Prawnik: kreatywny, świadomy siebie biznesmen

Tagi:

Jak w dobie galopującej deregulacji zawodów prawniczych i przy wysokim nasyceniu rynku poprowadzić swoją karierę zawodową, by nie zniknąć w gąszczu konkurencji? Prawnicy, którzy odnieśli sukces radzą, by połączyć trzy elementy: konsekwentną realizację wybranej strategii rozwoju, wiedzę ekspercką w danej dziedzinie prawa oraz zmysł biznesowy.

40_cmyk_optLiczba osób z zawodowym tytułem prawniczym rośnie z roku na rok. Natomiast klientów prawników wcale nie przybywa, a przynajmniej nie w takim tempie, jak usługodawców. Dziś na rynku usług prawniczych podaż przewyższa popyt.

Czasy, kiedy ukończenie prawa gwarantowało wysokie zarobki, komfortową sytuację na rynku pracy i szeroką niezależność, bezpowrotnie minęły. Nie oznacza to jednak, że wspomniane perspektywy zostały bezpowrotnie utracone. Co prawda dostęp do zawodów prawniczych stał się o wiele prostszy, co wynika chociażby z formuły egzaminów i alternatywnych ścieżek (niekorporacyjnych) uzyskania tytułu zawodowego, to marzenie o upragnionej sytuacji zawodowej, która towarzyszy wielu prawnikom na początku ich drogi zawodowej, jest wciąż aktualne. Zmienił się jednak klucz otwierający drzwi do błyskotliwej kariery. O ile kiedyś wiedzę i kompetencje weryfikowało uzyskanie tytułu zawodowego adwokata czy radcy prawnego, to dziś taką rolę pełni rynek. To właśnie sprostanie jego oczekiwaniom stanowi właściwą ścieżkę do sukcesu.

Interesujące CV

Niezależnie od wybranej formy wykonywania zawodu, wspólnym mianownikiem, który działa prawie zawsze na pracodawcę chcącego zatrudnić młodego prawnika, jest interesujący zawodowy życiorys kandydata. Z jednej strony taki wymóg na początku kariery może wydawać się nie do zrealizowania, z drugiej zaś – pierwszą stałą pracę trzeba kiedyś dostać. Wymóg interesującego CV nie wiąże się przy tym wcale z ilością odbytych staży, członkostwie w pięciu kołach naukowych, ukończonymi trzema kierunkami studiów i rozpoczętym doktoratem.

Adwokat dr Patryk Filipiak, partner w kancelarii „FilipiakBabicz”, zwraca uwagę na jeden z kluczowych aspektów w ocenie kandydata aplikującego o pracę. – Z punktu widzenia osoby zarządzającej rozwijającą się, młodą kancelarią, istotne jest, aby doświadczenie zawodowe kandydata wykazywało, że realizuje on obraną wcześniej strategię rozwoju. Jeśli strategia ta dotyczy zainteresowania daną, mniej lub bardziej specjalistyczną dziedziną prawa, to wybór kolejnych miejsc odbywania praktyk, staży, pracy, jak również odbytych konferencji czy seminariów powinien odzwierciedlać te zainteresowania – mówi Filipiak.

Ważne jest więc, by wykazać potencjalnemu pracodawcy, że jest się osobą świadomą własnej drogi zawodowej i droga ta nie jest dziełem przypadku.

– Ilość dotychczasowych aktywności kandydata niekoniecznie musi być zaletą, wartością jest zaangażowanie i rzetelność w realizacji do końca podejmowanych projektów – dodaje adwokat Bartosza Groele, partner w kancelarii „Tomasik Pakosiewicz Groele” oraz wiceprezesa Instytutu Allerhanda.

Dlaczego konsekwencja w dotychczasowym życiorysie jest tak istotna? Wydaje się, że wykazanie przyszłemu pracodawcy umiejętności obrania konkretnej taktyki działań i zadbania o własny interes może prowadzić do konkluzji, iż kandydat będzie umiał też zadbać o interes klienta, a tym samym – interes kancelarii, do której dołączy.

Prawnik, czyli biznesmen

Jak młody prawnik ma zbierać doświadczenie, które mógłby pokazać przyszłemu pracodawcy? Przede wszystkim – jak wskazują praktycy – istotna jest gotowość na to, że początki kariery zawodowej nie muszą być ani proste, ani dochodowe. Niestety, wielu z młodych prawników wciąż jest przekonana, że ukończenie prawa lub dostanie się na upragnioną aplikację jest gwarantem sukcesu, który im się należy. Nie za bardzo jednak wiadomo, dlaczego miałoby tak być.

Charakter pracy adwokata, radcy prawnego i wielu innych przedstawicieli zawodów prawniczych bardzo się zmienił. Dziś prawnik musi mieć świadomość tego, że tak naprawdę jest biznesmenem funkcjonującym na konkurencyjnym rynku, a produktem, który sprzedaje, jest on sam. Z tej perspektywy każda wykonana przez prawnika praca to praca nad doskonaleniem tego produktu. Jaki z tego wniosek? Nie należy bać się podejmowania nisko płatnych staży, niedochodowego uczestnictwie w projektach naukowych czy biznesowych. Co więcej, trzeba mieć świadomość, że tylko niektóre z nich zaprocentują w przyszłości.

– Dobrym pomysłem jest to, by w toku aplikacji starać się o staże zagraniczne, których celem jest poszerzenie wiedzy o znajomość innych systemów prawnych, zdobywanie doświadczenia w wąskich dziedzinach prawa w kancelariach zagranicznych, także pogłębianie umiejętności językowych – mówi adwokat Anna Borkowska, kierownik szkolenia aplikantów przy Okręgowej Radzie Adwokackiej w Warszawie, partner w kancelarii „Borkowska Korol Bartnik”.

Pozytywny skutek takiego podejścia może być dwojaki: prawnik dostanie zatrudnienie w danej kancelarii, jeśli sprawdzi się w niej na stażu, albo po prostu nabędzie doświadczenie i bezcenne umiejętności, których nie sposób nauczyć się z żadnej książki czy wykładu. Staże i praktyki należy więc wybierać rozsądnie i nie traktować ich tylko jako źródło wpisu do CV, lecz miejsca praktycznej nauki. Jeśli rola młodego prawnika polega jedynie na wykonywaniu czynności biurowych i parzeniu herbaty, to bez względu na prestiż firmy czy instytucji, czas spędzony w takim miejscu będzie czasem straconym.

To samo dotyczy zatrudnienia. Czasem uda się trafić do miejsca, w którym atmosfera jest dobra, a zarobki jak na młody wiek prawnika całkiem zadowalające. Jednak nie te kryteria powinny być decydujące, ale to, jakich konkretnie umiejętności dana praca uczy. Bo właśnie te umiejętności młody prawnik będzie w przyszłości sprzedawać. Trzeba pamiętać, że na potencjalnej rozmowie kwalifikacyjnej po sformułowaniu: „pracował pan w bardzo dobrej firmie”, może nastąpić kluczowe dla rozmowy pytanie: „a co pan tam robił?”. Czasem nie jest łatwo zrezygnować z pozornej wygody, jaką oferuje dotychczasowy pracodawca. Warto jednak pamiętać, że mało kto osiągnął sukces w biznesie, także w biznesie prawniczym, bez podejmowania ryzyka.

Specjalizacja

Od kilku lat w Polce karmi się młodych prawników wizją, że jak najszybsze wyspecjalizowanie się w danej dziedzinie pozwala osiągnąć sukces. Czy jest tak naprawdę? Czy specjalizowanie się na bardzo wczesnym etapie rozwoju zawodowego, a nawet jeszcze edukacji, to rzeczywiście dobry pomysł?

– Specjalizacja w zawodzie prawnika jest jak najbardziej uzasadniona. Nie jest ona jednak możliwa na etapie aplikacji, bowiem nasz model kształcenia prawników wymaga znajomości wszystkich podstawowych gałęzi prawa, a potwierdza to zakres egzaminu zawodowego. Niemniej, już w czasie aplikacji każdy powinien starać się określić swoje zainteresowania i w ich zakresie dążyć do pogłębienia wiedzy. Zapewni to młodym prawnikom większe zainteresowanie wyspecjalizowanych kancelarii prawnych – twierdzi mecenas Anna Borkowska.

Mecenas Patryk Filipiak nieco inaczej akcentuje clue zagadnienia: – Rzeczywiście, przy kwalifikowaniu poszczególnych kandydatur do pracy w kancelarii zwracamy uwagę, czy kandydat wykazał się chęcią pogłębienia danej dziedziny prawa. Przy tym nie musi być to dziedzina niszowa. Ważne, aby przedstawić zainteresowanie nieco bardziej pogłębione niż dotyczące ogólnie prawa cywilnego lub prawa karnego.

Jednak, jak wskazuje mecenas, rzeczywistość bywa daleka od oczekiwań pracodawcy. – Wielu młodych prawników nie wykazuje się sprecyzowanymi zainteresowaniami. Uważam, że to nie jest pozytywne zjawisko, gdyż świadomość własnej drogi prawnika powinna zaistnieć jak najwcześniej – mówi Filipiak.

Z kolei mecenas Bartosz Groele uważa, że to nie specjalizacja jest najważniejsza dla młodego prawnika, lecz doskonała znajomość kanonu norm – prawa cywilnego, karnego i procedur. Znajomość danej niszy powinna stanowić tylko atrakcyjny dodatek. – Wówczas tak rozumiana specjalizacja może być przepustką do dobrej posady i skrócić ścieżkę identyfikacji danej osoby jako eksperta w wybranej gałęzi prawa – podkreśla Groele.

Praktycy prawa dodają jednocześnie, że wybierając własną specjalizację należy kierować się mimo wszystko zainteresowaniami – w myśl zasady, że praca zgodna z zainteresowaniami daje najlepsze wyniki oraz sprawia przyjemność.

Własny biznes

Droga kariery nie zawsze musi się opierać na chęci pracy w kancelarii. Czasem zarówno pragnieniem, jak i dobrym pomysłem na życie zawodowe, jest rozpoczęcie własnej działalności gospodarczej. Wówczas jednak trzeba pamiętać, że kluczowa staje się umiejętność pozyskiwania klientów, co początkowo nie przychodzi z łatwością.

Nosząc się z zamiarem „pójścia na swoje” warto, by prawnik jeszcze na etapie aplikacji zainteresował się środowiskiem, do którego będzie chciał trafić ze swoim produktem. Może to być np. uczestnictwo w spotkaniach, konferencjach biznesowych. Może to być przygotowanie konkretnego produktu, który zostanie udostępniony za darmo potencjalnym klientom – np. broszura wskazująca, jak rozwiązać konkretny problem prawny, przeprowadzenie szkolenia, strona internetowa z poradami prawnymi.

Warto pamiętać, że w przypadku decyzji o podjęciu działalności indywidualnej wymóg specjalizacji nabiera dodatkowego znaczenia – im większa specjalizacja, tym mniejsza konkurencja, a im mniejsza konkurencja, tym łatwiej o sukces. Nie zawsze trzeba być najlepszym, czasem wystarczy mieć dobry pomysł i znaleźć przestrzeń, której nikt wcześniej jeszcze nie odkrył. Pierwsi zawsze biorą najwięcej.

Nie tylko kancelaria

Kariera w zawodzie prawnika nie musi wcale oznaczać wykonywania zawodu adwokata, radcy prawnego, itp. Sukces i realizację można osiągnąć także na innych polach. Jednym z nich jest praca naukowa. Nie musi ona przy tym być równoważna z posadą wykładowcy na uniwersytecie.

Pracę naukowca, eksperta w danej dziedzinie, można wykonywać na różne sposoby – od zatrudnienia w różnych instytutach, po pracę w sektorze publicznym. Trzeba pamiętać, że taka droga nie zamyka również możliwości do wykonywania w przyszłości klasycznych zawodów prawniczych.

Wreszcie, pozostają jeszcze alternatywne ścieżki kariery prawniczej. Może być to na przykład praca za granicą. W dobie internacjonalizacji prawa, integracji w ramach Unii Europejskiej, istnieje atrakcyjna droga, która kiedyś wydawała się dla prawników niedostępna. Dziś, tak samo jak przedstawiciele innych zawodów, prawnik może po prostu wyjechać i sprzedawać swoje usługi poza granicami kraju. Co więcej, na gruncie umów międzynarodowych w wielu państwach jest możliwe wykonywanie klasycznych zawodów prawniczych, jak zawodu adwokata czy radcy prawnego, na podstawie uprawnień uzyskanych w kraju pochodzenia.

Istnieje jeszcze jedna możliwość. Po zdobyciu doświadczenia zawodowego prawnik może wcale nie być przekonanym do tego, że praca prawnika to spełnienie marzeń. Świadczenie usług prawnych może po prostu kiedyś się znudzić. Co wówczas? Czy jesteśmy skazani na to, by do końca życia ślęczeć nad kodeksami albo też trzeba będzie zaczynać wszystko od nowa? Wcale nie musi tak być. Dlatego w prawniczym biznesie tak ważne jest rozwijanie tzw. miękkich umiejętności, jak np. znajomość języków, umiejętność zarządzania ludźmi, kontaktu z klientem i wielu innych, które można nabyć pracując zarówno we własnej kancelarii, jak i dla innego prawnika. Takie umiejętności i doświadczenie są potrzebne wielu pracodawcom, jak również stanowią przepustkę do tego, by samemu rozpocząć działalność z prawem stricte niezwiązaną. Warto więc rozwijać je, by kiedyś nie zamknąć się ostatecznie w granicach prawa.