Biblioteka sądowa dla wszystkich

32_biblioteka_w_sądzie_optJak sprawić, by dostęp do informacji prawnej stał się łatwiejszy dla tzw. zwykłego Kowalskiego? I jak jednocześnie poprawić wizerunek sądu w oczach społeczeństwa? Wystarczy skorzystać z doświadczeń Sądu Okręgowego w Olsztynie, w którym od lat działa nowoczesna i dostępna dla każdego zainteresowanego biblioteka.

W krajobraz niemal każdego sądu w Polsce na stałe wpisane są: biuro podawcze, czytelnia oraz biuro obsługi interesanta. Surowe sale sądowe i korytarze, w których można zabłądzić – takie skojarzenia z budynkiem sądu ma tzw. zwykły Kowalski. Dla profesjonalistów sąd to przede wszystkim miejsce pracy, natomiast osobie przychodzącej do sądu w celu rozstrzygnięcia swojej sprawy towarzyszy z reguły zagubienie i zwykły, ludzki stres.

Jest jednak prosty sposób, dzięki któremu można nieco zmienić podejście obywatela do sądu i sprawić, że będzie on bliższy członkom lokalnej społeczności. Tym sposobem jest otwarta, dostępna dla wszystkich zainteresowanych biblioteka sądowa. Taka biblioteka działa w Olsztynie już od lat 60. ubiegłego wieku, zaś od 2005 r. – w budynku tamtejszego Sądu Okręgowego.

Otwartość i zainteresowanie

Obecność literatury prawniczej w sądach to oczywistość. Poszczególne wydziały regularnie zamawiają rozmaite fachowe publikacje niezbędne w codziennej pracy większości pracowników sądu. Jednak przypadek z Olsztyna różni się od innych sądów w kraju – literaturę prawniczą gromadzi tamtejsza biblioteka, otwarta nie tylko dla sądowej kadry, ale dla wszystkich zainteresowanych.

– To miejsce, które bardzo szybko stało się ważne i rozpoznawalne dla mieszkańców Olsztyna. Niejednokrotnie ja oraz moi znajomi byliśmy gośćmi sądowej biblioteki. Jako mankament można jedynie wskazać na brak dostępu w weekendy, co utrudnia wielu osobom dostęp do zbiorów biblioteki – stwierdza jeden z gości biblioteki.

Biblioteka w Sądzie Okręgowym w Olsztynie otwarta jest w poniedziałki od godz. 8.30 do godz. 14.30, a w pozostałe dni robocze – od godz. 8.00 do godz. 14.00. Korzystają z niej, obok sędziów, referendarzy oraz asystentów sędziów, także przedstawiciele innych zawodów prawniczych oraz aplikanci. Bibliotekę odwiedzają także osoby nie będące prawnikami, m.in. kadra miejscowych rodzinnych ośrodków diagnostyczno-konsultacyjnych, pracownicy zakładów poprawczych, wreszcie – duże grono zwykłych obywateli, wśród nich emeryci i studenci. O tym, że jest ona potrzebna, świadczą przede wszystkim liczby. W 2013 r. bibliotekę sądu w każdym miesiącu odwiedzało prawie 300 osób. W tym samym roku z wypożyczeń na zewnątrz skorzystały 4 543 osoby, przy czym prawo do korzystania z tej formy wypożyczenia posiada jedynie część uprawnionych, tj. przede wszystkim przedstawiciele zawodów prawniczych i pracownicy sądów. Pozostali ze zbiorów biblioteki mogą korzystać na miejscu. Natomiast dane statystyczne za lata 2005-2014 pokazują, że w każdym roku przybywa ponad 100 nowych jej użytkowników.

Przydatność

Najliczniejszą grupę gości biblioteki stanowią osoby, które mają problem prawny i w związku z nim szukają informacji, która pomoże go rozwiązać.

– Swojemu problemowi poświęcają możliwie dużo czasu i dlatego do biblioteki wracają wielokrotnie. Wiele osób w literaturze prawniczej szuka odpowiedzi na stosunkowo proste pytania, jak wymagania formalne pisma, sposób liczenia terminów procesowych czy też pytania o istotę poszczególnych instytucji prawnych – mówi Wioletta Bober, kierownik biblioteki. W tych poszukiwaniach mogą liczyć na pomoc pracowników czytelni. – Użytkownicy biblioteki to osoby, które swojej niewiedzy się boją, ponieważ ich wizyty w sądzie dotyczą spraw, których wynik będzie miał istotny wpływ na ich życie. Biblioteka jest dla nich kolejnym źródłem informacji. Jednak u nas, w odróżnieniu od innych miejsc, nie muszą czuć się niezręcznie, nie muszą prosić innych o pomoc. Tutaj są w stanie samemu, przynajmniej w niektórych sytuacjach, znaleźć odpowiedź na trapiące ich pytania – dodaje kierowniczka.

Można się zastanowić, czemu w mieście, w którym liczba adwokatów sięga 150, ludzie decydują się na rozwiązywanie spraw w sądzie na własną rękę i szukając pomocy właśnie w sądowej bibliotece.

– Mieszkamy w regionie, gdzie jest bardzo duże bezrobocie, a społeczeństwo jest po prostu biedne. Natomiast koszt porady jest bardzo drogi, nawet 50 zł za godzinę konsultacji to jest już abstrakcja dla większości z mieszkańców, a przecież rzeczywista cena usług prawniczych bywa znacznie wyższa – twierdzi Wioletta Bober.

Można się również zastanowić, czy prowadzenie ogólnodostępnej biblioteki sądowej to nie jest pewien kosztowny kaprys, który w sposób nadmierny obciąża budżet sądu. Wydaje się, że tak nie jest, tego typu działalność może wręcz przynieść oszczędności. Budżet olsztyńskiej biblioteki wynosi 50 tys. zł rocznie. Biorąc pod uwagę koszt zakupu profesjonalnej literatury prawniczej, nie jest to dużo. Natomiast oszczędności należy szukać w tym, że olsztyński sąd nie musi już dokonywać zakupów publikacji prawniczych osobno dla poszczególnych wydziałów.

Warto pamiętać, że sądy ze swoich budżetów i tak wydają środki finansowe na uzupełnianie księgozbiorów dla swoich kadr, a poszczególne jednostki organizacyjne sądów nie zawsze posiadane księgozbiory sobie udostępniają. Co więcej, czasem trudno jest odszukać, w którym wydziale znajduje się dana publikacja, przez co przez długi czas zdobycie potrzebnych informacji jest utrudnione. By uniknąć takich zdarzeń, sądy dokonują zakupu kilku egzemplarzy tej samej pozycji. W tej perspektywie widać, że jedna, ogólnie dostępna biblioteka sądowa pozwala zaoszczędzić, a co więcej, umożliwia osobom niebędącym pracownikami sądów dostęp do profesjonalnej literatury prawniczej – a przez to dostęp do wiedzy, której cena rynkowa bywa nieraz dla wielu zbyt wysoka.

Nowoczesność

32_zakładka_cmyk_optBiblioteka działająca przy Sądzie Okręgowym w Olsztynie może pochwalić się solidnym, na bieżąco poszerzanym zbiorem. Do dyspozycji użytkowników udostępniono 8 250 publikacji książkowych oraz 87 bieżących i archiwalnych tytułów czasopism. Osoby odwiedzające bibliotekę najczęściej pytają o kodeksy, komentarze, monografie oraz zbiory orzecznictwa, które pomagają im zrozumieć znaczenie przepisów oraz własną sytuację prawną. Studenci i doktoranci często interesują się nieco starszym księgozbiorem, zwykle na potrzeby pracy naukowej.

Dużą popularnością cieszą się w bibliotece zbiory płyt CD, które często stanowią zastępstwo dla wypożyczonych książek. W ten sposób, w formie elektronicznej, biblioteka udostępnia przede wszystkim komentarze do ustaw oraz wzory pism procesowych. W czytelni utworzono też pięć stanowisk komputerowych z dostępem do systemów informacji prawnej. Zapewniają one użytkownikom bezpłatny wgląd w szeroką bazę orzeczeń sądów, liczne komentarze prawnicze, zbiór wielu artykułów naukowych, aż wreszcie – umożliwiają dostęp do praktycznie wszystkich aktów normatywnych.

Informacje o księgozbiorze biblioteki dostępne są również na stronie internetowej Sądu Okręgowego w Olsztynie (www.olsztyn.so.gov.pl), co znacznie usprawnia zamawianie książek. Od listopada ubiegłego roku biblioteka rozpoczęła wypożyczanie literatury prawniczej w formie e-booków – z przeznaczeniem do korzystania na prywatnych czytnikach. To rozwiązanie perspektywiczne, gdyż coraz częściej czasopisma i publikacje książkowe wydawnictwa rozpowszechniają w formie elektronicznej, z ograniczeniem wydań w formie tradycyjnej, papierowej.

Atmosfera i misja

Funkcjonowanie ogólnodostępnej biblioteki w sądzie skutkuje nie tylko szerokim dostępem do informacji prawnej. To również czynnik zmieniający nastawienie miejscowej ludności do wymiaru sprawiedliwości. Wydaje się, że właśnie dzięki takim przedsięwzięciom instytucja sądu zyskuje w odbiorze społecznym bardziej ludzki, przyjazny obraz.

– Pracownicy biblioteki zawsze chętnie służą pomocą. Starszym osobom cierpliwie tłumaczą, jak korzystać z elektronicznych systemów na komputerze, a także w miarę umiejętności tłumaczą niektóre zagadnienia prawne – mówi jeden z gości biblioteki.

Pracownicy biblioteki w Sądzie Okręgowym w Olsztynie „ocieplają” wizerunek sądu także z wykorzystaniem nowoczesnych narzędzi. Zainwestowano w liczne gadżety marketingowe, między innymi długopisy, smycze do kluczy, broszury informacyjne czy zakładki do książek z logo sądu. Takie rozwiązanie, na pozór banalne i typowe dla działań komercyjnych, ma jednak głębsze znaczenie.

– Drobiazg zawsze pozostaje drobiazgiem, jednak kiedy go otrzymujemy, jest to po prostu miłe. Sąd to nie jest instytucja, która musi starać się o klientów. Wydawałoby się, że to raczej klient występuje w sądzie w roli pokornego obywatela. Tutaj mamy sympatyczną zmianę – stwierdza jeden z gości biblioteki w Sądzie Okręgowym w Olsztynie.

Z sal sądowych nie da się wyeliminować stresu i ludzkich dramatów. Można jednak sprawić, że zaufanie do sądu wzrośnie, kiedy jego obraz stanie się po prostu bardziej przyjazny w świadomości przeciętnego obywatela.

Wydaje się, że biblioteka przy Sądzie Okręgowym w Olsztynie stanowi przykład pozytywnej inicjatywy, jednej z tych, które zmieniają obraz polskiego wymiaru sprawiedliwości. Warto, by inne sądy rozważyły pójście podobną drogą. Bez wątpienia, informacje zawarte w treści przepisów czy profesjonalnym piśmiennictwie są zbyt trudne dla przeciętnego obywatela. Dlatego zapewnienie dostępu do nich, do ich omówień i komentarzy, to praca w kierunku poszerzania, niewielkiej obecnie, świadomości prawnej społeczeństwa.