Jeden spadek, jeden sąd, jedno prawo

Tagi:

19_cmyk_optJuż w sierpniu obowiązywać zaczną zasady upraszczające transgraniczne postępowanie spadkowe dotyczące obywateli państw Unii Europejskiej. W efekcie, dopuszczalne i właściwe będzie prowadzenie przez polski sąd sprawy spadkowej niezależnie od tego, czy spadkodawca miał obywatelstwo polskie i czy posiadał majątek położony w RP.

W dniu 16 sierpnia 2012 r. weszło w życie rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 650/2012 z dnia 4 lipca 2012 r. w sprawie jurysdykcji, prawa właściwego, uznawania i wykonywania orzeczeń przyjmowania i wykonywania dokumentów urzędowych dotyczących dziedziczenia oraz w sprawie ustanowienia europejskiego poświadczenia spadkowego. Począwszy od 17 sierpnia 2015 r. będzie ono stosowane w sposób bezpośredni, bez potrzeby implementacji jego rozwiązań do polskiego systemu prawnego.

Rozporządzenie to jest krokiem milowym jeśli chodzi zarówno o transgraniczną współpracę sądową w sprawach cywilnych, jak i rozwój międzynarodowego prawa spadkowego. Poza licznie ratyfikowaną konwencją haską z 1961 r., dotyczącą formy testamentów (kolejne konwencje haskie dotyczące prawa spadkowego nie cieszyły się już taką popularnością), nie istnieje inny akt prawny poświęcony konkretnie tej dziedzinie prawa cywilnego i obowiązujący tak szerokie grono państw. Przedmiotowe rozporządzenie reguluje bowiem wszystkie trzy najistotniejsze aspekty międzynarodowe wynikające z dziedziczenia (jurysdykcję, prawo właściwe oraz uznawanie i wykonywanie), a dodatkowo wprowadza nowy instrument materialno-procesowy, jakim jest europejskie poświadczenie spadkowe (EPS).

Potrzeba harmonizacji

Opublikowany przez Komisję Europejską w październiku 2009 r. projekt rozporządzenia 650/2012 był efektem długoletnich prac nad unifikacją reguł kolizyjnych w prawie spadkowym (norm rozstrzygających konflikty dwóch lub więcej systemów prawnych, uniemożliwiające np. ustalenie, prawo którego państwa ma zastosowanie do dziedziczenia nieruchomości położonej w państwie X, ale wchodzącej w skład spadku po obywatelu państwa Y).

Potrzeba podjęcia tych prac wynikała z problemów w przejrzystym i sprawnym załatwianiu spraw spadkowych z elementem transgranicznym, wynikających z istniejących w państwach członkowskich UE różnic w zakresie przepisów materialnoprawnych i proceduralnych dotyczących dziedziczenia, organów kompetentnych do załatwiania spraw spadkowych czy dokumentów potwierdzających tytuł do spadku (nie we wszystkich państwach członkowskich one istnieją oraz nie we wszystkich są uznawane). Konsekwencją braku harmonizacji przepisów dotyczących dziedziczenia w UE jest niejednokrotnie konieczność przeprowadzania kilku postępowań w różnych państwach członkowskich. W efekcie, do spadku po tej samej osobie mogą być powołani różni spadkobiercy, zaś ostateczne zakończenie takiej sprawy jest czasochłonne i kosztowne. Ponadto, obrót prawami majątkowymi, ze względu na niejasną sytuację prawną różnych składników masy spadkowej, np. nieruchomości, jest utrudniony. Wszystko to utrudnia obywatelom państw UE realizację przyznanych im swobód, w szczególności traktatowego prawa do swobodnego przemieszczania się.

Nad kształtem ostatecznej wersji przepisów rozporządzenia państwa członkowskie negocjowały ponad dwa i pół roku. Polska prowadziła najintensywniejszą część tych negocjacji, gdyż zbiegły się one w czasie z prezydencją RP w Radzie UE.

Regulacja prawna spraw dotyczących dziedziczenia okazała się szczególnie trudna, gdyż pośrednio dotyczy ona również stosunku państw członkowskich do takich wartości jak ochrona rodziny, prawa własności czy związanej z tym prawem swobody dysponowania swoim majątkiem, a z drugiej strony – potrzeby ochrony wierzycieli i pewności obrotu prawnego. Zbalansowanie tych wartości w porządku prawnym, który miałby obowiązywać na terytorium całej UE, okazało się niemożliwe. Rozporządzenie nie będzie obowiązywało w państwach członkowskich o systemie anglosaskim (common law), a więc Wielkiej Brytanii i Irlandii, których szczególny status (zgodnie z art. 4 Protokołu nr 21 w sprawie stanowiska Zjednoczonego Królestwa i Irlandii w odniesieniu do przestrzeni wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości, załączonego do Traktatu o Unii Europejskiej i do Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej) uniemożliwił przystąpienie tych państw do rozporządzenia.

Ogólny przedmiot regulacji

Rozporządzenie 650/2012 składa się z 84 artykułów. Pierwsza część rozporządzenia poświęcona jest jurysdykcji w sprawach spadkowych. Tego rodzaju sprawy były dotychczas wyłączone z kluczowego dla współpracy sądowej w sprawach cywilnych aktu prawa europejskiego, jakim było obowiązujące do niedawna rozporządzenie 44/2001 w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych, tzw. Bruksela I (od 10 stycznia br. rozporządzenie 44/2001 zastąpione zostało rozporządzeniem 1215/2012, tzw. Bruksela I bis, z zakresu którego nadal wyłączone są sprawy spadkowe).

Rozdział dotyczący jurysdykcji wskazuje, w jaki sposób ustalić państwo członkowskie, którego organy powinny zająć się daną sprawą spadkową. Zasadniczo, to sąd państwa członkowskiego, w którym spadkodawca w chwili śmierci miał tzw. zwykły pobyt, będzie kompetentny we wszystkich sprawach dotyczących dziedziczenia po tym spadkodawcy, bez względu na jego obywatelstwo czy miejsce położenia majątku. Niemniej, rozporządzenie wykazuje tu pewną elastyczność i przewiduje kilka wyjątków od tej zasady. Ich celem jest rozszerzenie jurysdykcji sądów państw członkowskich UE – czy to z uwagi na fakt, że na ich terenie znajduje się majątek spadkowy, taki jak np. nieruchomość (art. 10, jurysdykcja dodatkowa), czy też w sytuacji, gdy np. z uwagi na szczególne okoliczności takie jak działania wojenne w państwie trzecim, nie jest możliwe przeprowadzenie sprawy spadkowej w tym państwie (art. 11, jurysdykcja konieczna). Rozporządzenie daje też możliwość – na wniosek jednej ze stron – przedmiotowego ograniczenia jurysdykcji. Takie rozwiązanie ma służyć ekonomii procesowej – ograniczeniu czasu i kosztów sprawy spadkowej, w której w skład spadku wchodzi nieruchomość położona w państwie trzecim (niebędącym członkiem UE, np. w Czarnogórze), a wiadome jest, że orzeczenie pochodzące z sądu państwa członkowskiego UE (np. Słowenii) nie zostanie w tym państwie uznane i wykonane.

19_prezydencja2_cmyk_optPonadto, w rozporządzeniu wprowadzono – realizując zasadę, w myśl której sąd ma przede wszystkim orzekać w oparciu o swoje prawo – kilka rozwiązań, dzięki którym sprawa może zostać przekazana do sądu państwa członkowskiego, którego prawo zostało wybrane przez spadkodawcę mającego w chwili śmierci zwykły pobyt w innym państwie członkowskim. Otóż sąd państwa UE, w którym zmarły miał w chwili śmierci miejsce zwykłego pobytu, może stwierdzić – znów tylko na wniosek jednej ze stron – brak swojej jurysdykcji do orzekania w sprawie spadku, jeżeli uzna, że sądy państwa członkowskiego, którego prawo wybrano, mają lepsze możliwości orzekania w danej sprawie spadkowej, ze względu na okoliczności praktyczne tej sprawy, takie jak miejsce zwykłego pobytu stron oraz położenie składników majątku (art. 6 lit. a rozporządzenia).

Rozporządzenie, w rozdziale dotyczącym jurysdykcji, reguluje też umowę prorogacyjną, która ma ułatwić spadkobiercom załatwienie sprawy spadkowej w sądzie państwa członkowskiego, którego prawo wybrał spadkodawca. W takim wypadku sądy tego państwa UE mają wyłączną jurysdykcję do orzekania w każdej sprawie dotyczącej takiego spadku.

Kolejny rozdział rozporządzenia dotyczy prawa właściwego i reguluje (istniejącą również w polskim prawie prywatnym międzynarodowym) możliwość wyboru prawa spadkowego. Taki wybór powinien być dokonany w testamencie i, co do zasady, ma umożliwić spadkodawcy zaplanowanie losów swojego majątku. Spadkodawca nie może jednak wybrać dowolnego prawa, a jedynie prawo państwa swojego obywatelstwa – jeśli chce wyłączyć wprowadzoną przez rozporządzenie zasadę stosowania prawa państwa zwykłego pobytu.

Dalsze rozdziały, dotyczące uznawania i wykonywania, mają umożliwić wzajemne honorowanie przez państwa członkowskie orzeczeń sądowych, ugód czy dokumentów urzędowych (takich jak np. notarialna umowa o dział spadku) – tak, by obywatel nie musiał po raz kolejny przeprowadzać postępowania po tym samym spadkodawcy tylko dlatego, że jeden ze składników spadku (np. nieruchomość) znajduje się w innym państwie członkowskim niż pozostały majątek.

Jeden z ostatnich rozdziałów rozporządzenia wprowadza instytucję europejskiego poświadczenia spadkowego, które ma być swoistym dokumentem będącym potwierdzeniem (dla spadkobiercy, zapisobiercy, wykonawcy testamentu bądź zarządcy) tytułu prawnego do spadku, uznawanym i wykonywanym na jednolitych zasadach we wszystkich państwach członkowskich.

Miejsce zwykłego pobytu spadkodawcy

Podstawowym rozwiązaniem, na którym opierają się nowe regulacje, jest jeden tzw. łącznik – kryterium pozwalające rozstrzygnąć, w którym państwie członkowskim należy załatwić sprawę spadkową i które prawo spadkowe będzie do danej sprawy stosowane. Co więcej, kryterium to ma mieć zastosowanie do całego spadku, tj. do całej sprawy spadkowej i do całości dziedziczonego majątku.

Takim łącznikiem w stosunku do spadków otwartych w dniu lub po dniu 17 sierpnia br. będzie miejsce zwykłego pobytu spadkodawcy (ang. habitual residence of the deceased), a nie, jak np. dotychczas w prawie polskim, obywatelstwo, miejsce zamieszkania spadkodawcy czy miejsce położenia nieruchomości (łączniki przyjęte w art. 1108 k.p.c. czy art. 64 § 2 ustawy Prawo prywatne międzynarodowe). Wybór zwykłego pobytu wynika, po pierwsze, z założenia, że zazwyczaj w państwie, w którym spadkodawca miał zwykły pobyt, położona jest większość majątku spadkowego, a po drugie, z dążenia ustawodawcy europejskiego do integracji osób zamieszkujących UE bez względu na ich obywatelstwo.

Jednolity łącznik normy kolizyjnej dla jurysdykcji oraz prawa właściwego jest tożsamy, co niewątpliwie okaże się istotnym walorem praktycznym. Sąd będzie stosował, co do zasady, prawo państwa forum, czyli prawo, które zna najlepiej. Takie rozwiązanie należy uważać za korzystne, gdyż powinno ono sprzyjać szybkości postępowania i obniżeniu jego kosztów.

O ile stwierdzenie właściwości miejscowej (ta będzie mieć nadal znaczenie dla określenia właściwości miejscowej sądu polskiego, jeśli to on – zgodnie z rozporządzeniem – będzie miał jurysdykcję krajową, o ile obecne przepisy k.p.c. w tym zakresie nie zostaną zmienione) następuje na podstawie miejsca zamieszkania spadkodawcy (art. 628 k.p.c.) w oparciu o treść dokumentu urzędowego (odpisu aktu zgonu), to ustalenie miejsca zwykłego pobytu spadkodawcy może okazać się problematyczne, zwłaszcza na wstępnym etapie sprawy. Stosowanie w tym zakresie rozporządzenia będzie zatem dużym wyzwaniem, zwłaszcza dla sądów wyłącznie właściwych do rozpatrywania w Polsce spornych spraw spadkowych.

Ustawodawca europejski nie po raz pierwszy posłużył się kryterium „miejsca zwykłego pobytu” w prawie kolizyjnym. Łącznik ten występuje już w wielu aktach europejskiego prawa cywilnego. Pojawia się w rozporządzeniach UE takich jak Bruksela I, Bruksela II bis, w rozporządzeniu alimentacyjnym, rozporządzeniach Rzym I i Rzym II. Szczególnie na tle rozporządzenia Bruksela II bis można odnaleźć bogate orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, które wypracowało model autonomicznej (tj. niezależnej od krajowej) wykładni pojęcia zwykłego pobytu małoletniego. Łącznikiem miejsca zwykłego pobytu operuje też polskie Prawo prywatne międzynarodowe i k.p.c.

Niemniej, po raz pierwszy w przedmiotowym rozporządzeniu podjęto próbę jego dookreślenia. Nie wprowadzając sztywnej definicji tego pojęcia – decyzję co do ustalenia miejsca zwykłego pobytu spadkodawcy pozostawiono organom rozpatrującym sprawy spadkowe. Organy te takich ustaleń dokonywać będą kazuistycznie, biorąc pod uwagę okoliczności konkretnej sprawy, w oparciu o zasady określone w rozporządzeniu.

Zidentyfikowanie elementów, które mają znaczenie dla ustalenia tego, w którym państwie znajduje się zwykły pobyt spadkodawcy, ułatwiają wskazówki interpretacyjne zamieszczone w motywach preambuły rozporządzenia (motyw 23 i 24 do art. 4 i 21 rozporządzenia).

Punktem odniesienia do dokonania wykładni pojęcia zwykłego pobytu osoby zmarłej jest w pierwszej kolejności motyw 23 preambuły, w którym podkreślono potrzebę ustalenia „ścisłego i stabilnego związku” między zmarłym a danym państwem. Motyw wskazuje przykłady elementów stanu faktycznego, które powinny być przydatne dla ustalenia zwykłego pobytu w każdej sprawie spadkowej z elementem transgranicznym. Do tych elementów zalicza się: czas trwania i regularność obecności spadkodawcy w danym państwie, warunki i powody tej obecności, charakter więzi spadkodawcy z danym państwem.

W sprawach nietypowych, o skomplikowanym stanie faktycznym wynikającym z charakteru czy niestałości pobytu spadkodawcy w jednym państwie, okoliczności te rozwija motyw 24. Z uwagi na dużą migrację zarobkową do innych państw członkowskich, motyw ten może być istotny w odniesieniu do obywateli polskich. I tak, w sytuacji, gdy np. polski obywatel wyjedzie na dwa lata do pracy do Niemiec, pozostawiając w kraju rodzinę i ośrodek życia, to w przypadku jego śmierci zwykły pobyt, wydawałoby się, można umiejscowić w państwie, w którym faktycznie przebywa, czyli w tym przypadku w Niemczech. Jednakże za pomocą wskazówek interpretacyjnych z motywu 24 wskazana i możliwa będzie autonomiczna (niezależna od definicji w prawie krajowym) wykładnia pojęcia zwykłego pobytu na potrzeby sprawy spadkowej – w konsekwencji zaś przyjęcie, że z uwagi na więź spadkodawcy z Polską sąd polski będzie miał jurysdykcję do rozpoznania tej sprawy, w której zastosuje w konsekwencji również polskie reguły dotyczące dziedziczenia.

Drugi przypadek, który mieści się w regułach motywu 24 preambuły, to sytuacja osoby (np. pielgrzyma) przemieszczającej się po Europie, ale nieosiadającej na dłużej w żadnym państwie. W takiej sytuacji czynnikiem decydującym o kwalifikacji zwykłego pobytu powinno być obywatelstwo spadkodawcy lub/i miejsce położenia majątku.

Wyłącznie w odniesieniu do prawa właściwego rozporządzenie przewiduje wyjątki od stosowania ww. łącznika miejsca zwykłego pobytu. Poza przewidzianą możliwością wyboru prawa przez spadkodawcę w testamencie (ograniczoną do prawa jego obywatelstwa) takim wyjątkiem jest klauzula korekcyjna (escape clouse) z art. 21 ust. 2 rozporządzenia. W pewnych przypadkach dopuszcza ona możliwość stosowania prawa innego państwa (do ogółu spraw dotyczących spadku) zamiast prawa państwa, w którym zmarły miał miejsce zwykłego pobytu. Dzieje się tak, jeśli ze wszystkich okoliczności sprawy jasno wynika, że w chwili śmierci zmarły był w sposób oczywisty bliżej związany z innym państwem niż państwo, w którym miał miejsce zwykłego pobytu.

Jak wynika z motywu 25 preambuły, klauzula korekcyjna powinna być stosowana przez sądy wyjątkowo, np. w sytuacji, gdy spadkodawca zmienił swój zwykły pobyt na krótko przed śmiercią. Nie będzie wystarczające dla jej zastosowania tylko stwierdzenie, że ustalenie zwykłego pobytu jest skomplikowane. Rozwiązanie takie ma przede wszystkim zapobiec obejściu prawa poprzez wykluczenie prawa państwa zwykłego pobytu przewidującego np. zachowek, poprzez zmianę przez spadkodawcę tuż przed śmiercią państwa jego zwykłego pobytu na pobyt w państwie członkowskim nieprzewidującym takiej ochrony dla nieujawnionych spadkobiorców.

Wydaje się, że stosowanie klauzuli korekcyjnej w praktyce może stać się przedmiotem wykładni TSUE w trakcie postępowania prejudycjalnego.

Wpływ na polskie prawo

Jednolite kryterium dla normy kolizyjnej to pierwszy etap w dążeniu ustawodawcy europejskiego do stworzenia w państwach członkowskich jednej przestrzeni dla prawa prywatnego międzynarodowego.

Niektóre kwestie przewidziane w rozporządzeniu nie zostały uregulowane wyczerpująco, w związku z tym zachodzi konieczność wprowadzenia przepisów, które uzupełnią tę regulację na poziomie prawa krajowego. Z uwagi na fakt, że polskie sądy będą musiały orzekać o spadku niezależnie od tego, czy zmarły ma obywatelstwo polskie i czy posiada majątek położony w RP, konieczne zmiany obejmą ustawę – Prawo prywatne międzynarodowe oraz Kodeks postępowania cywilnego.

Aktualnie w toku są prace legislacyjne dotyczące wprowadzenia w prawie polskim nowej instytucji, jaką jest EPS – poprzez określenie organów, które uzyskają kompetencję do wydawania takich poświadczeń. Projekt zakłada, że czynności dotyczące europejskiego poświadczenia spadkowego zostaną powierzone sądom oraz notariuszom występującym w roli organu uprawnionego do rozpoznawania tego rodzaju spraw spadkowych, zaś ich działania będą podlegały instancyjnej kontroli ze strony sądu. Ponadto, projektowane zmiany dotyczą określenia organizacji i przebiegu postępowań dotyczących EPS w zakresie, w jakim nie zostało to unormowane w samym rozporządzeniu.