Na wokandzie ETPCz

Tagi:

8. nagłówek 2strony A_optOkres wakacyjny to tradycyjnie czas, w którym Trybunał w Strasburgu ogranicza swoją aktywność orzeczniczą. Tak było i w tym roku, w okresie czerwiec – sierpień Trybunał wydał w sprawach polskich trzy wyroki. Każdy z nich stwierdzał naruszenie Konwencji.

Pozbawienie wolności w schronisku dla nieletnich

W sprawie Grabowski wobec nieletniego podejrzanego o popełnienie rozbojów, z uwagi na uzasadnioną obawę ukrycia się lub zatarcia śladów czynu karalnego, zastosowano środek zapobiegawczy w postaci umieszczenia w schronisku dla nieletnich.

Zgodnie z ugruntowaną praktyką sądów rodzinnych, gdy sprawę skarżącego skierowano do rozpoznania w postępowaniu poprawczym, pomimo jego dalszego pozbawienia wolności, sąd nie wydawał już kolejnych decyzji o przedłużeniu pobytu w schronisku. Skarżący odzyskał wolność dopiero po ponad pięciu miesiącach od upływu okresu pobytu w schronisku dla nieletnich wynikającego z ostatniego postanowienia sądu w tym przedmiocie, po tym jak orzeczono wobec niego umieszczenie w zakładzie poprawczym.

Tego też okresu dotyczyła jego skarga, w której zarzucił, że przez okres ponad pięciu miesięcy był przetrzymywany w schronisku dla nieletnich bez decyzji sądu, a prawo krajowe nie gwarantowało mu żadnej procedury umożliwiającej efektywne kwestionowanie legalności pozbawienia wolności.

Trybunał w pierwszej kolejności skrytykował praktykę sądów krajowych, uznających za wystarczające do dalszego pozbawienia nieletniego wolności wydanie decyzji o rozpoznaniu sprawy w postępowaniu poprawczym, bez odrębnego postanowienia co do jego pobytu w schronisku dla nieletnich. Do swojej konkluzji odnośnie niezgodności tego rodzaju praktyki z art. 5 § 1 Konwencji (prawo do wolności i bezpieczeństwa osobistego ograniczone w wyniku skazania przez właściwy sąd) ETPCz doszedł odwołując się zasadniczo do dwóch argumentów. Po pierwsze, ustawa o postępowaniu w sprawach nieletnich, z uwagi na brak przepisów zobowiązujących sąd rodzinny do wydania postanowienia przedłużającego okres pobytu nieletniego w schronisku, gdy sprawa została skierowana do rozpoznania w postępowaniu poprawczym, nie spełnia wymogów prawa o należytej jakości. Po drugie, tego typu praktyka pobytu nieletniego w schronisku bez szczególnego przepisu prawa, czy też decyzji sądu, sama w sobie narusza zasadę pewności prawnej. Pomimo tego, że art. 27 § 6 u.p.n. ograniczał maksymalny okres pobytu w schronisku dla nieletnich do jednego roku, samo to nie zmieniło sytuacji skarżącego, który bez indywidualnej decyzji sądowej przebywał w nim przez pięć miesięcy i dwa dni.

Jeśli chodzi o naruszenie art. 5 § 4 Konwencji (prawo do odwołania się do sądu w celu ustalenia legalności pozbawienia wolności) Trybunał wskazał, iż skarżącemu nie przysługiwał stosowny środek. Wprawdzie złożył on wniosek o swoje zwolnienie, który nie został uwzględniony przez sąd, tym niemniej uzasadnienie wydanego w konsekwencji postanowienia nie odnosiło się w żaden sposób do podstawowego w tym zakresie argumentu, jakim był brak decyzji sądu uzasadniającej dalsze pozbawienie go wolności.

Pomimo tego, iż co do zasady nie jest rolą Trybunału wskazywanie środków, które powinny być podjęte celem wykonania wyroku, w sprawie tej ETPCz wyjątkowo stwierdził istnienie tego typu potrzeby – by w ten właśnie sposób pomóc władzom krajowym w wywiązaniu się z jego obowiązków wynikających z Artykułu 46 Konwencji. Zdaniem Trybunału władze krajowe powinny przeprowadzić tu zmiany legislacyjne lub podjąć inne odpowiednie kroki w celu zapewnienia, by każdy okres pozbawienia wolności nieletniego wynikał z konkretnej decyzji sądu.

Pilotaż w sprawie przewlekłości

6 lipca 2015 r. w sprawie Rutkowski i inni Trybunał wydał wyrok pilotażowy dotyczący problemu nadmiernej długości postępowań sądowych w Polsce oraz kwestii skuteczności krajowego środka mającego na celu zapewnić ochronę prawa do rozpoznania sprawy w rozsądnym terminie. To jeden z najistotniejszych wydanych w ostatnim czasie przez ETPCz wyroków dotyczących polskiego wymiary sprawiedliwości.

Skarżący w niniejszej sprawie sformułowali zarzut naruszenia art. 6 ust. 1 Konwencji (prawo do rzetelnego procesu sądowego) wskazując na przewlekłość postępowań, w których byli stronami, jak również art. 13 Konwencji (prawo do skutecznego środka odwoławczego) w związku z wadliwym funkcjonowaniem w Polsce skargi na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki.

Trybunał w pierwszej kolejności wskazał, iż w wykonaniu wyroku wydanego 26 października 2000 r. w sprawie Kudła została uchwalona ustawa z 17 czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki, znowelizowana w lutym 2009 r. Po jej wejściu w życie, Trybunał uznał, że wprowadzony w tej ustawie środek odwoławczy jest skuteczny w rozumieniu artykułów 13 i 35 Konwencji.

Tym niemniej, od czasu wydania pierwszego wyroku, w którym Trybunał zakwestionował długość postępowania sądowego w sprawie przeciwko Polsce (Styranowski), tj. od 30 października 1998 r. do 31 grudnia 2014 r. ETPCz wydał 419 wyroków stwierdzających naruszenie art. 6 Konwencji, przy czym 280 z spośród nich zostało wydanych już po wejściu w życie ustawy z 2004 r.

Następnie Trybunał, odnosząc się już do okoliczności faktycznych poszczególnych przypadków sprawy Rutkowski i inni stwierdził, iż doszło w niej do naruszenia tak art. 6, jak i art. 13 Konwencji. W zakresie tego ostatniego naruszenia Trybunał podkreślił, że sądy dokonując oceny czasu trwania postepowań nie wzięły pod uwagę znaczących okresów jego trwania – nie dokonując całościowej jego oceny, lecz jedynie wybranych fragmentów. Istotne było również to, że sądy krajowe, uwzględniając skargę na przewlekłość postępowania przyznawały świadczenie pieniężne w wysoce niesatysfakcjonujących Trybunał kwotach.

W rozważaniach dotyczących środków generalnych, które należałoby przedsięwziąć w celu wyeliminowania źródła problemu, ETPCz zwrócił uwagę, że w niniejszej sprawie, w odróżnieniu od wcześniejszych wyroków pilotażowych w sprawach polskich, władze przedsięwzięły już pewne środki o charakterze ogólnym w wykonaniu wyroku w sprawie Kudła. Tym niemniej napływ skarg zarzucających naruszenie prawa do rozpoznania sprawy w rozsądnym terminie wskazuje na problemy w funkcjonowaniu tego środka i jest to sytuacja niezgodna z Konwencją.

W zakresie stwierdzonego naruszenia prawa do rozpoznania sprawy w rozsądnym terminie, Trybunał powstrzymał się przed wskazywaniem konkretnych działań, które miałyby zostać podjęte w celu wyeliminowania zidentyfikowanego problemu systemowego, pozostawiając Komitetowi Ministrów Rady Europy monitoring wdrażanych przez Polskę środków. Wskazał przy tym, iż ze względu na wysoce skomplikowany charakter problemu, na który nie pozostają bez wpływu realia krajowe, nie jest możliwym wskazanie jednego bądź kilku idealnych rozwiązań. Trybunał stwierdził jednak, iż problem przewlekłości postępowań zidentyfikowany w niniejszej sprawie wymaga podjęcia kompleksowych długoterminowych działań na znaczną skalę, o charakterze legislacyjnym i administracyjnym, angażujących władze na różnych szczeblach.

Wadliwe funkcjonowanie skargi na przewlekłość

Co do skuteczności krajowego środka odwoławczego w postaci skargi na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki, Trybunał wskazał na dwa powiązane ze sobą czynniki sprawiające, iż w sprawie Rutkowski i inni doszło do stwierdzenia naruszenia artykułu 13 Konwencji.

Po pierwsze, sądy polskie nie uwzględniają orzecznictwa ETPCz kreującego standardy oceny tego, czy długość postępowania w danej sprawie jest rozsądna. W szczególności chodzi tu o te wyroki, w których Trybunał wskazywał wprost, iż okres, który powinien być poddany ocenie, obejmuje całość postępowania krajowego. Już w wyroku w sprawie Majewski z 2005 r. Trybunał przypomniał, iż w wielu wcześniejszych sprawach wskazywał na wadliwość praktyki fragmentacji, a zatem ewidentnym dla władz krajowych musiał być wymóg traktowania badanego postępowania jako pewnej całości. Pomimo tego sądy, w tym również Sąd Najwyższy, kontynuowały ową wadliwą praktykę, chociaż ustawą z 2004 r. – w kształcie nadanym jej w nowelizacji, która weszła w życie w 2009 r. – stworzono mechanizm, który co najmniej na papierze spełniał wszelkie wymogi przewidziane w wyroku w sprawie Kudła. Dopiero 28 marca 2013 r. SN odszedł od poprzedniej, zakwestionowanej linii orzeczniczej.

Drugą z przyczyn, częściowo powiązaną ze wspomnianym wyżej zjawiskiem tzw. fragmentacji, jest zbyt niski poziom świadczeń przyznawanych w przypadku stwierdzenia naruszenia prawa strony do rozpoznania sprawy w rozsądnym terminie przez polskie sądy.

Trybunał zauważył, że w przypadku każdego ze skarżących w sprawie Rutkowski i inni postępowanie mogło zakończyć się na szczeblu krajowym bez konieczności angażowania Strasburga, gdyby tylko właściwe sądy respektowały standard konwencyjny w tym zakresie. Akceptowalny dla Trybunału poziom świadczenia pieniężnego w każdej z tych spraw był i tak niższy niż górna granica przewidziana w tym zakresie w ustawie. Nie można więc powiedzieć, by wystąpił tu problem związania sądów ustawą co do górnej granicy wysokości świadczenia. Poza tym sądy korzystały z wystarczającego marginesu swobody w zakresie oceny właściwych okoliczności.

Dlatego też, jeśli chodzi o wykonanie opisywanego wyroku, ETPCz podkreślił, że Polska powinna w pierwszej kolejności poprzez odpowiednie środki generalne zapewnić skuteczną implementację uchwały Sądu Najwyższego z 2013 r. przez sądy orzekające w sprawach skarg na przewlekłość – w kontekście zgodności praktyki sądowej ze standardami Trybunału co do oceny rozsądnego czasu trwania postępowania oraz odpowiedniego i wystarczającego zadośćuczynienia.

Proces ten niewątpliwie wymaga zmiany podejścia sądów do tej tematyki, a także szeregu działań, które nie zostały jednak precyzyjnie określone przez Trybunał – ich ocena została pozostawiona Komitetowi Ministrów Rady Ministrów.

Nieprawidłowe stosowanie Konwencji Haskiej

W ostatnim z omawianych wyroków w sprawie R. S. przeciwko Polsce Trybunał badał zasadność skargi pod kątem naruszenia art. 8 Konwencji (prawo do poszanowanie życia prywatnego i rodzinnego) w związku z zarzucanymi przez skarżącego uchybieniami rzetelności postępowania krajowego dotyczącego powrotu jego dzieci bezprawnie zatrzymanych w Polsce.

W 2008 r. żona skarżącego, zamieszkująca z nim w Szwajcarii, w czasie pobytu na wakacjach w Polsce złożyła pozew o rozwód domagając się tymczasowego ustanowienia na jej rzecz opieki nad dwójką małoletnich dzieci. Opieka ta została przyznana matce, która pozostała z dziećmi w Polsce. Skarżący złożył stosowny wniosek na podstawie Konwencji Haskiej dotyczącej cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicę, niemniej okazał się on bezskuteczny. Sądy krajowe uznały, że dzieci wyjechały ze Szwajcarii za zgodą skarżącego, zaś ich pobyt w Polsce był zgodny z rozstrzygnięciem ustalającym miejsce pobytu dzieci przy matce.

Trybunał uznał, że w sprawie tej doszło do naruszenia prawa skarżącego z uwagi na uchybienia sądów krajowych. Po pierwsze, rozstrzygnięcie w przedmiocie ustalenia miejsca pobytu dzieci przy matce zostało wydane pod nieobecność skarżącego i bez zawiadomienia go o terminie posiedzenia – a decyzja ta w dalszej kolejności miała kapitalne znaczenie dla rozstrzygnięcia wniosku złożonego na podstawie Konwencji Haskiej. Ponadto, wbrew wynikającemu z Konwencji Haskiej zobowiązaniu do niezwłocznego działania, wniosek skarżącego został rozpoznany dopiero po sześciu miesiącach.

W konsekwencji Trybunał doszedł do przekonania, iż władze krajowe nie wywiązały się ze spoczywających na nich obowiązków o charakterze pozytywnym.