O przyczynach kontradyktoryjnej „siwizny”

ręka wyc kreski_gray_optPublikujemy replikę do listu Pani Prokurator Karoliny Stockiej-Mycek

W odpowiedzi na list prok. Karoliny Stockiej-Mycek (patrz str. 53 – przyp. red.) odnośnie rzekomych niedociągnięć procesu legislacyjnego wprowadzającego kontradyktoryjny model postępowania karnego, nie można przede wszystkim zgodzić się z poglądem Autorki, że ustawodawca nie zapewnił środowisku prawniczemu dość czasu na przygotowanie się do wejścia w życie w dniu 1 lipca 2015 r. reformy procesu karnego.

Od ogłoszenia ustawy z dnia 27 września 2013 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1247, z późn. zm.) do wejścia w życie zmian upłynął rok i sześć miesięcy. Okres ten należy uznać za ze wszech miar adekwatny do należytego zaznajomienia się zainteresowanych z nowymi regulacjami, przeprowadzenia systemu szkoleń i dostosowania organizacji pracy i biurowości poszczególnych jednostek systemu wymiaru sprawiedliwości do zmian. Tak długi okres przejściowy był przede wszystkim podyktowany faktem, że od 1 lipca 2015 r. nastąpiła zmiana modelu procesu w stadium jurysdykcyjnym. Owa modelowość właśnie spowodowała konieczność dokonania istotnych przewartościowań w metodyce pracy sądów, prokuratury i innych profesjonalnych uczestników procesu.

Podkreślić należy z naciskiem, że odnośnie do ukształtowanego ustawą z dnia 27 września 2013 r. modelu kolejne nowelizacje przepisów karnych nie wprowadziły zmian. W szczególności obszerna ustawa z 20 lutego 2015 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 396) doprecyzowała przepisy nowelizacji z dnia 27 września 2013 r. oraz usunęła jej błędy. Kluczowe dla modelu kontradyktoryjnej rozprawy przepisy dotyczące inicjatywy dowodowej i sposobu przeprowadzania dowodów nie uległy zmianie, nowości wprowadzone ustawą z 20 lutego 2015 r. odnoszą się do wielu kwestii szczegółowych, nie ingerując w sam model kontradyktoryjnej rozprawy. Dla porządku warto przypomnieć, że dotyczą m.in. uproszczenia w zakresie uzasadniania orzeczeń, wzmocnienia reformatoryjności postępowania odwoławczego, uzyskiwania informacji o stanie majątkowym oskarżonego, poszerzenia konsensualizmu procesowego (art. 335 § 1 k.p.k.), likwidacji powództwa cywilnego, usprawnienia wyznaczania obrońców i pełnomocników z urzędu. W odniesieniu do tej materii, nieobejmującej zmian o charakterze modelowym, trudno jest z kolei uzasadnić twierdzenie, że ponad trzymiesięczny okres vacatio legis nie jest wystarczający dla zapoznania się zainteresowanych z nowymi rozwiązaniami i przygotowania ich praktycznego stosowania.

Jeśli chodzi o wspomniane przez Panią Prokurator cztery rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości dotyczące pouczeń w postępowaniu karnym: podejrzanego, tymczasowo aresztowanego, świadka oraz zatrzymanego na podstawie europejskiego nakazu aresztowania, to zostały one ogłoszone w drugiej połowie czerwca i weszły w życie 1 lipca 2015 r. Należy mieć na względzie, że podstawa prawna wydania rozporządzenia odnoszącego się do podejrzanego – wedle aktualnej numeracji art. 300 § 4 k.p.k. – była w bieżącym roku zmieniana dwukrotnie: z dniem 8 kwietnia 2015 r., a następnie z dniem 1 lipca 2015 r. Jak z powyższego wynika, przygotowanie tego rozporządzenia aż do jego opublikowania zajęło trzy miesiące. Trudno uznać ten okres za świadczący o przewlekłości, jeżeli zważy się na konieczność przeprowadzenia w szerokim zakresie konsultacji społecznych, a nadto wzajemnej korelacji i dostosowania do nowych uregulowań wyżej wskazanych rozporządzeń dotyczących pouczeń.

Najistotniejszy jest jednak fakt, że stosunkowo późne ogłoszenie tych rozporządzeń przed wejściem w życie zmian w dniu 1 lipca 2015 r. nie miało żadnego negatywnego wpływu na bieg spraw karnych. Przepisy rozporządzeń dotyczą bowiem spraw nowych, w których obowiązek pouczenia zaktualizował się od tego dnia. Natomiast w odniesieniu do spraw będących w toku materię dokonywania pouczeń reguluje przepis intertemporalny art. 31 ustawy z dnia 27 września 2013 r., który nakłada na właściwy organ procesowy, niezwłocznie po dniu wejścia w życie nowelizacji, obowiązek przekazania stronom i innym osobom uprawnionym informacji o zmianie zakresu ich obowiązków i uprawnień. Przepis ten nie przewiduje jednak ani nie wymaga wykorzystania przy dokonywaniu pouczeń w opisanej sytuacji wzorów przewidzianych w powyższych rozporządzeniach.

Za nieuzasadnione trzeba również uznać uwagi krytyczne pod adresem rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 12 czerwca 2015 r. w sprawie informacji z systemu teleinformatycznego ministra właściwego do spraw finansów publicznych w postępowaniu karnym (Dz. U. poz. 857). Po pierwsze, jego wydanie wymagało przeprowadzenia uzgodnień z administrującym systemem Ministrem Finansów. Po drugie, reguluje ono jedynie kwestie techniczne związane z uzyskiwaniem informacji oraz przewiduje dwa sposoby ich uzyskania z systemu teleinformatycznego: za pośrednictwem elektronicznej aplikacji dostępowej oraz platformy ePUAP. Ta ostatnia platforma była już wcześniej dostępna w prokuraturach na podstawie art. 16 ust. 1a ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne (Dz. U. z 2015 r. poz. 857), dlatego można się nią posługiwać na bieżąco do czasu uzyskania funkcjonalności przez aplikację dostępową.

Jeśli chodzi o System Organizacji Terminarza Rozpraw, Ministerstwo Sprawiedliwości jest w trakcie jego wdrażania. Niezależnie jednak od kwestii technicznych związanych z tym procesem, w regulaminach urzędowania sądów i prokuratury zostały zamieszczone stosowne unormowania przewidujące harmonizowanie terminów wokand sądów, a także udziału w nich prokuratorów najbardziej obeznanych ze sprawą.

W pozostałym zakresie krytyczne uwagi Pani Prokurator Karoliny Stockiej-Mycek odnoszą się do działań organów prokuratury i leżą poza zakresem kompetencji Ministra Sprawiedliwości.

Tomasz Darkowski
Dyrektor Departamentu Legislacyjnego w Ministerstwie Sprawiedliwości