Deregulacji ciąg dalszy

Światła

Fot. robertovm / stock.xchng

W życie weszła pierwsza ustawa deregulacyjna, która poszerzyła dostęp m.in. do zawodów prawniczych. Jednak to nie koniec prac nad liberalizacją rynku pracy. W Sejmie jest już tzw. druga transza deregulacji, zaś Ministerstwo Sprawiedliwości pracuje nad trzecią.

Prezydent Bronisław Komorowski 9 lipca b.r. podpisał ustawę ułatwiającą dostęp do 50 zawodów. Tym samym została zrealizowana część deklaracji premiera złożonej podczas expose w dniu 18 listopada 2011 r., zobowiązującej rząd do zmniejszenia liczby zawodów regulowanych w Polsce. Zadanie przygotowania stosownych rozwiązań przypadło Ministrowi Sprawiedliwości.

Pierwsza transza deregulacji liberalizuje warunki dojścia do zawodu notariusza, komornika, adwokata i radcy prawnego, a także m.in. syndyka, zarządcy nieruchomości, pracownika ochrony, trenera sportowego, przewodnika turystycznego, pilota wycieczek, detektywa, rzeczoznawcy majątkowego czy taksówkarza.

Druga transza deregulacji

Druga transza deregulacyjna, otwierająca dostęp do 91 zawodów, trafiła do Sejmu 17 lipca br. Projekt dotyczy głównie grup zawodowych liczących ponad 200 tys. osób i był konsultowany z blisko 400 podmiotami. W prace nad nim, poza Ministerstwem Sprawiedliwości, zaangażowane były również resorty: finansów, nauki i szkolnictwa wyższego, a także transportu, budownictwa i gospodarki morskiej. Projekt dotyczy zawodów z trzech kategorii: budowlanych, transportowych oraz finansowych. Deregulacja w drugiej transzy zliberalizuje dostęp do zawodu doradcy podatkowego, biegłego rewidenta, agenta ubezpieczeniowego, agenta celnego, a także architekta, urbanisty, pilota czy pracownika metra.

W przypadku doradców, umożliwione zostanie wykonywanie większości czynności takiego doradztwa (dotychczas zastrzeżonych dla doradców podatkowych, radców prawnych, adwokatów, biegłych rewidentów oraz podmiotów uprawnionych do usługowego prowadzenia ksiąg rachunkowych) wszystkim podmiotom. Chodzi w szczególności o udzielanie porad, opinii i wyjaśnień z zakresu obowiązków podatkowych i celnych oraz w sprawach egzekucji administracyjnej związanej z tymi obowiązkami, prowadzenia ksiąg rachunkowych, ksiąg podatkowych i innych ewidencji do celów podatkowych oraz udzielania pomocy w tym zakresie, a także sporządzania zeznań i deklaracji podatkowych lub udzielania pomocy w tym zakresie. Deregulacja nie obejmie natomiast czynności reprezentacji przez licencjonowanych doradców podatkowych, adwokatów i radców prawnych podatników, płatników i inkasentów w postępowaniu przed organami administracji publicznej i w sądzie. Sprawy takie wiążą się bowiem z wchodzeniem w stałe relacje z organami władzy publicznej, co może wiązać się z nieodwracalnymi skutkami dla reprezentowanego podmiotu.

Uwolnienie po raz trzeci

Wcześniej, bo już 20 czerwca 2013 r., Minister Sprawiedliwości Marek Biernacki skierował do konsultacji społecznych i uzgodnień międzyresortowych tzw. trzecią transzę deregulacyjną. Ma ona ułatwić dostęp do kolejnych 104 zawodów, m.in. profesji tłumacza przysięgłego i rzecznika patentowego, a także maklera papierów wartościowych, górnika, geologa czy konserwatora zabytków.

W przypadku chętnych do wykonywania zawodu tłumacza przysięgłego proponuje się zniesienie obowiązku ukończenia wyższych studiów magisterskich i pozostawienie wymogu wykształcenia średniego. Zniesiony zostanie także obowiązek corocznego publikowania listy tłumaczy przysięgłych w formie papierowej, na rzecz metody on-line. Projekt zakłada również wprowadzenie karalności naruszenia obowiązku aktualizacji danych osobowych tłumacza przysięgłego w przypadku ich zmiany. Natomiast w przypadku rzecznika patentowego projektodawca zamierza zezwolić wykonującym ten zawód osobom występowanie przed Sądem Najwyższym, a także zlikwidować przymus rzecznikowski w przypadku postępowań dotyczących rejestracji znaków towarowych, do których dopuszczeni zostaną zarówno radcowie, jak i adwokaci.

Po wejściu w życie wszystkich ustaw deregulacyjnych oczekuje się zwiększenia dostępności atrakcyjnych, ale obecnie zamkniętych, profesji – zwłaszcza dla ludzi młodych. Wprowadzenie łagodniejszych zasad regulujących uprawnienia do wykonywania określonych profesji powinno również skutkować zwiększeniem elastyczności polskiej gospodarki, na co wpłynąć ma spadek cen produktów i usług, wzrost ich jakości, ograniczenie procedur biurokratycznych i wreszcie – spadek prowadzenia działalności przez przedsiębiorców.