Sejm nad niebezpiecznymi sprawcami

17 lipca trafił do Sejmu, przygotowany w Ministerstwie Sprawiedliwości, rządowy projekt ustawy o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi stwarzającymi zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób.

Sejm prawie jednomyślnie zdecydował o skierowaniu projektu do dalszych prac w specjalnie do tego powołanej komisji nadzwyczajnej – wniosek poparło 448 posłów, przeciw była jedna osoba.

Projekt od początku budzi wątpliwości konstytucyjne wśród polityków, prawników i przedstawicieli organizacji obrony praw człowieka. Prace nad jego stworzeniem związane są z koniecznością zapobieżenia zagrożeniu, jakie stworzy wyjście na wolność w 2014 r. pierwszych kilkunastu groźnych przestępców, którzy na skutek abolicji w 1989 r. uniknęli wykonania kary śmierci za liczne zabójstwa oraz zgwałcenia.

W związku z powyższym, aparat państwowy, zobowiązany do dbałości o bezpieczeństwo obywateli, musiał znaleźć rozwiązanie skuteczne – bez względu na jego cenę polityczną czy społeczną. Prezes Rady Ministrów scedował na Ministra Sprawiedliwości zadanie opracowania zgodnego z normami prawnymi – zarówno wewnętrznymi, jak i europejskimi – projektu ustawy. Zanim trafił on do Sejmu, przeszedł liczne konsultacje wewnątrzresortowe oraz społeczne.

Podmioty objęte reżimem ustawy

Według uzasadnienia projektu, tworzone prawo ma znaleźć zastosowanie do zaburzonych psychicznie sprawców najgroźniejszych przestępstw, w stosunku do których brak było podstaw orzeczenia środka zabezpieczającego w postaci umieszczenia w szpitalu psychiatrycznym, gdyż w czasie popełnienia przestępstwa byli całkowicie lub częściowo poczytalni”. Część z takich osób, ze względu na ich stan psychiczny, wciąż stanowi poważne zagrożenie dla społeczeństwa. Projektowana ustawa ma na celu wprowadzenie rozwiązań przewidujących ich terapię w warunkach izolacji.

By zastosować wobec kogoś reżim przyszłej ustawy, osoba taka będzie musiała spełnić łącznie kilka warunków. Regulacja obejmie jedynie sprawców prawomocnie skazanych za przestępstwo popełnione z użyciem przemocy, na karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania. Nowe prawo znajdzie zastosowanie wyłącznie wobec osób, u których w trakcie wykonywania kary stwierdzono zaburzenia psychiczne w postaci upośledzenia umysłowego, zaburzenia osobowości lub zaburzenia preferencji seksualnych, a wykazują one taki charakter lub nasilenie, że zachodzi wysokie prawdopodobieństwo ponownego popełnienia czynu zabronionego z użyciem przemocy lub groźbą jej użycia przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności seksualnej i obyczajności. Ostatni warunek stanowi górna granica zagrożenia ustawowego karą za popełniony czyn, którą projektodawca proponuje na poziomie co najmniej 10 lat.

Pod kontrolą sądu

Celem omawianych regulacji jest izolacja jednostki niebezpiecznej, jak również umożliwienie sprawcom, wobec których ustawa znajdzie zastosowanie, powrotu do społeczeństwa po skutecznie przeprowadzonej terapii. W celu realizacji programu terapeutycznego ustawą powołany zostanie nowy podmiot leczniczy – Krajowy Ośrodek Terapii Zaburzeń Psychicznych. Określi ona także ramy jego funkcjonowania oraz zagadnienia dotyczące doboru personelu i ochrony bezpieczeństwa osób przebywających w ośrodku.

Umieszczenie skazanego we wspomnianej instytucji będzie możliwe jedynie na skutek postępowania sądowego. Inicjatywa w tym zakresie będzie pozostawała w rękach dyrektora zakładu karnego, w którym pozostaje sprawca. To właśnie na jego wniosek sąd oceni, czy dana jednostka spełnia wszystkie kryteria ustawowe – w szczególności sąd zbada okoliczności czynu, za który sprawca został skazany, jego zachowanie podczas odbywania kary pozbawienia wolności, a także zasięgnie opinii biegłych z dziedziny psychiatrii, a w przypadku zaburzeń osobowości – także opinii certyfikowanego biegłego psychologa seksuologa. Sąd rozpozna sprawę na rozprawie w obecności prokuratora oraz obrońcy.

Projekt zakłada również instrument gwarancyjny dla sprawców, wobec których orzeczono konieczność pobytu w ośrodku. Ustawa nałoży na sąd obowiązek sprawdzania nie rzadziej niż raz na sześć miesięcy, czy nie ustała potrzeba izolacji i terapii. Projektodawcy wskazują, że ocena ta będzie dokonywana na podstawie opinii lekarza psychiatry oraz wyników terapii. W związku z powyższym, kierownik ośrodka będzie zobowiązany do sporządzania stosownej opinii na potrzeby sądu. W razie pomyślnego ukończenia terapii, osoba taka opuści ośrodek.

Monitoring na wolności

Nowa ustawa ma również umożliwić efektywny system monitorowania zachowania tych spośród sprawców z zaburzeniami psychicznymi, którzy po opuszczeniu zakładów karnych wychodzą na wolność. Na osobę stwarzającą zagrożenie zostaną nałożone obowiązki związane z nadzorem prewencyjnym, zapewniające policji możliwość kontrolowania miejsca jej pobytu.

Osoba stwarzająca zagrożenie, wobec której zastosowano nadzór prewencyjny, będzie miała obowiązek każdorazowego informowania organu nadzorującego o zmianie miejsca stałego pobytu, miejsca zatrudnienia i zmianie swoich danych osobowych, a jeżeli organ nadzorujący tego zażąda, również udzielania informacji o miejscu aktualnego i zamierzonego pobytu oraz terminach i miejscach wyjazdów. Organ nadzorujący zweryfikuje te informacje, oddziaływanie prewencyjne będzie też wynikać z samego przeświadczenia sprawcy o istnieniu takiego nadzoru. Policja w celu jego wykonywania będzie mogła również podejmować zwykłe czynności operacyjno-rozpoznawcze, a w przypadkach uzasadnionych – bardziej ingerującą w prywatność sprawcy kontrolę operacyjną.