KRS czyli więcej obywatela w sądownictwie

Łukasz Bojarski, członek KRS

Czy Krajowa Rada Sądownictwa powinna być tylko reprezentantem sędziów, czy konstytucyjnym organem będącym platformą wymiany poglądów płynących także spoza środowiska? Wydaje się, że w pracach Rady bardziej słyszalny powinien być głos organizacji obywatelskich, czy świata nauki – pisze Łukasz Bojarski, członek KRS. Zgodnie art. 187 Konstytucji RP, w skład liczącej 25 osób Krajowej Rady Sądownictwa wchodzą sędziowie (17 członków – prezesi Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz 15 sędziów wybranych przez środowisko), parlamentarzyści (4 posłów i 2 senatorów wybranych przez swoje izby), Minister Sprawiedliwości oraz osoba powołana przez Prezydenta RP. Od września 2010 r. jestem członkiem KRS z rekomendacji

Tagi:

Przedsiębiorco, idź do mediatora

Sędzia Dariusz Wojtczak

Mediacja ze skierowań sądu jest w sprawach gospodarczych instytucją niewykorzystaną. Czy powodem tego stanu rzeczy jest niechęć sędziów do mediacji czy raczej brak zgody stron na korzystanie z niej w toku postępowania? – zastanawia się sędzia Dariusz Wojtczak. Dane statystyczne nie napawają optymizmem. Z informacji zawartej na stronie internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, że w 2010 r. sądy okręgowe i rejonowe skierowały do mediacji na podstawie art. 1838 § 1 k.p.c. zaledwie 848 spraw gospodarczych. Stało się tak mimo intensywnej promocji tej instytucji oraz jej niezaprzeczalnych zalet. Z moich rozmów przeprowadzonych z przedsiębiorcami w trakcie konferencji pt. „Mediacje cywilne, gospodarcze i

Tagi: , ,

Sędzia i kaganek oświaty

Sędzia Jolanta Machura-Szczęsna

Lubimy skarżyć się na zatrważająco niską świadomość prawną polskiego społeczeństwa. Tymczasem powszechna indolencja prawna obywateli to w dużej mierze także nasza wina – pisze sędzia Jolanta Machura-Szczęsna. Moja nastoletnia córka, gimnazjalistka, pyta mnie czasem o kwestie związane z prawem i moją pracą. W szkole młodzież nie uczy się o prawie. Postanowiłam kiedyś przeczytać jej mój prawniczy felieton, aby uzmysłowić, jakimi problemami się zajmuję. W trakcie lektury dziewczyna niestety zasnęła… Obudzona przez mnie skomentowała: „Mama, to było takie nudne. Nigdy nie zostanę prawnikiem!”. Dlaczego nudne? Może z powodu prawniczego języka, jakkolwiek w artykule użytego w bardzo ograniczonym zakresie? Może przez fakt,

Tagi: ,