O Temidzie przy „okrągłym stole”

Tagi: ,
Podsekretarz Stanu Jacek Gołaczyński wziął udział w debacie „Okrągły Stół dla sądownictwa”

Fot. Krzysztof Wojciewski

Pierwszą debatę „Okrągły Stół dla Sądownictwa” zdominował temat planowanych zmian w strukturze sądów rejonowych. Przedstawiciele środowisk prawniczych, nauki oraz organizacji pozarządowych i władz publicznych spierali się również o kwestię nadzoru nad sądami oraz model dojścia do zawodu sędziego.

Spotkanie zorganizowane z inicjatywy SSP „Iustitia” odbyło się 23 lutego br. w siedzibie Sądu Najwyższego. Celem organizatorów było rozpoczęcie debaty na temat najbardziej palących z perspektywy środowiska sędziów problemów wymiaru sprawiedliwości, tj. reformy polegającej na przekształceniu 116 sądów rejonowych w wydziały zamiejscowe większych sądów, zakresu nadzoru Ministra Sprawiedliwości nad sądami powszechnymi oraz obecnego modelu dojścia do zawodu sędziego.

Patronat nad przedsięwzięciem objął Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego i to on rozpoczął spotkanie, zakreślając jednocześnie ramy dyskusji. SSN Stanisław Dąbrowski wskazał, iż celem rozpoczętego dialogu jest zaproponowanie takich rozwiązań organizacyjnych, które pozwolą „utrzymać wysoki merytoryczny poziom orzeczeń
i poprawić sprawność postępowania, nie pozbawiając jednocześnie sędziów
ich niezawisłości”.

Spór o likwidację

Sędzia Dąbrowski nawiązał tym stwierdzeniem do argumentów przeciwników przekształcenia najmniejszych sądów rejonowych w wydziały zamiejscowe większych sądów. Zdaniem środowisk sędziowskich proponowane zmiany mogą być próbą „ominięcia przepisów konstytucji” gwarantującej niezależność sądów, a także niezawisłość sędziów, która wyraża się m.in. w ich nieprzenoszalności. Tworzenie oddziałów zamiejscowych
w ramach jednego sądu stworzyłoby z kolei możliwość przenoszenia sędziów między poszczególnymi miastami.

Prelegenci zwracali także uwagę na kulturotwórczy czynnik sądów rejonowych w małych miejscowościach oraz element zaufania społecznego do wymiaru sprawiedliwości, które jest największe właśnie w małych miejscowościach: – Sąd rejonowy to nie tylko mała grupa kilku sędziów, ale
też związane z sądem środowisko prokuratorów, adwokatów i radców prawnych. Wszystko to tworzy system, który zniknie, nawet jeśli początkowo w siedzibach likwidowanych sądów utrzymają się wydziały zamiejscowe
– mówił SSN Stanisław Dąbrowski. Mecenas Andrzej Zwara, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej, dodawał: – Dla społeczeństwa sąd jest symbolem sprawiedliwości, to nie tylko budynek czy struktura organizacyjna. Masowa likwidacja sądów rejonowych będzie sygnałem,
iż państwo wycofuje się z tej symbolicznej reprezentacji sprawiedliwości.

Reprezentujący w debacie resort sprawiedliwości prof. Jacek Gołaczyński, Podsekretarz Stanu w MS, podkreślał natomiast, że żaden sąd de facto nie zostanie zlikwidowany, z kolei decyzjeo tzw. przenoszeniu sędziów mają dotyczyć sytuacji, w których zaistnieje rzeczywista potrzeba rozładowania natłoku spraw w konkretnym sądzie.

Najważniejsza jest niezawisłość

Debata „Okrągły Stół dla sądownictwa”

Fot. Krzysztof Wojciewski

Minister podkreślił, że głównym celem reformy jest racjonalizacja zatrudnienia i możliwość swobodniejszego dysponowania kadrą sędziowską w większych okręgach sądów, a nie – jak wskazywano w wypowiedziach niektórych prelegentów – oszczędności.

– Nierównomierne obciążenie sędziów powoduje wzrost zaległości spraw, a fakt, iż sędziowie tego samego szczebla wykonują różną ilość pracy przy identycznym wynagrodzeniu wskazuje na to, że postulaty reformy są zasadne z punktu widzenia interesów środowiska sędziowskiego – mówił minister Gołaczyński.

Część dyskutantów nie zgodziła się z argumentacją resortu. – Sądy przeznaczone do likwidacji zazwyczaj nie mają problemów z zaległością spraw – twierdził SSN Stanisław Dąbrowski. Z kolei mec. Andrzej Zwara pytał: – Trzeba się zastanowić czy jest sens robienia tej reformy, skoro intencją Ministerstwa nie są oszczędności. Czy wartość w postaci możliwości przesuwania sędziów w celu likwidowania zatorów jest wartością, która może przeważyć nad zaufaniem społeczeństwa do wymiaru sprawiedliwości?

Profesor Jacek Gołaczyński w odpowiedzi na te wątpliwości zapewniał, że projekt reorganizacji struktury sądownictwa będzie jeszcze konsultowany z prezesami sądów, Krajową Radą Sądownictwa oraz stowarzyszeniami sędziowskimi: – Konsultacje będą na tyle długie, aby dokonać korekt, jeśli Minister Sprawiedliwości uzna je za potrzebne.

Z kolei Bohdan Zdziennicki, były prezes Trybunału Konstytucyjnego, obecnie sędzia w stanie spoczynku oraz członek Stowarzyszenia Sędziów „Themis”, zastanawiał się nad możliwością znalezienia kompromisu: – Czy nie można byłoby rozwiązać problemu zmieniając konstytucję? Uważam, że w sytuacji, gdy pewne sądy nie dają rady z nawałem spraw, a w innych tego problemu nie ma, zasada nieprzenoszenia sędziego mogłaby być zmieniona przy zachowaniu pełnych gwarancji, że przenoszony sędzia ma zapewnione mieszkanie i wszystkie warunki bytu.

Nadzór do podziału

Debata „Okrągły Stół dla sądownictwa”

Fot. Krzysztof Wojciewski

Uczestnicy spotkania debatowali również nad zakresem nadzoru Ministra Sprawiedliwości nad sądami powszechnymi. Przedstawiciele środowiska sędziowskiego postulowali przekazanie nadzoru o charakterze administracyjnym Pierwszemu Prezesowi Sądu Najwyższego bądź Krajowej Radzie Sądownictwa. Prezes SN Stanisław Dąbrowski, odnosząc się do propozycji powierzenia mu tego nadzoru, przedstawił swoją wizję: – Nadzór taki widziałbym w postaci znacznie „odchudzonej” w stosunku do nadzoru obecnie sprawowanego przez Ministra Sprawiedliwości. Miałby on raczej charakter pomocy sądom, a nie „rządzenia” wymiarem sprawiedliwości. Podczas spotkania padła również propozycja zastosowania modelu mieszanego, w którym kwestie gospodarcze związane z funkcjonowaniem sądów pozostałyby w rękach Ministra Sprawiedliwości.

Sędzia Bohdan Zdziennicki zwracał jednak uwagę na szereg obowiązków, z którymi wiąże się sprawowanie nadzoru nad sądownictwem powszechnym. Przyznając, że władza wykonawcza nie może ingerować w orzekanie, wyraził opinię, iż wykonywanie nadzoru administracyjnego, w tym wszelkich funkcji związanych z infrastrukturą sądów, m.in. informatyzacją, powinno mieć charakter centralny.

Nowa droga do zawodu

Debata „Okrągły Stół dla sądownictwa”

Fot. Krzysztof Wojciewski

Najmniej kontrowersyjnym tematem dyskusji w siedzibie Sądu Najwyższego okazała się kwestia modelu dojścia do zawodu sędziego. SSP „Iustitia” przedstawiło koncepcję „dojścia do zawodu” z innych zawodów prawniczych. Prezes SN Stanisław Dąbrowski prognozował z kolei, iż w przyszłości przeważy model mieszany – droga do zawodu sędziego będzie wiodła zarówno z wolnych zawodów prawniczych (według modelu anglosaskiego), jak i – tradycyjnie w Polsce – poprzez aplikację i praktykę w sądach.

Minister Jacek Gołaczyński wskazywał na ewentualne przyczyny braku chęci przechodzenia prawników świadczących dziś usługi komercyjne do zawodu sędziego: – Głównym źródłem zasilenia urzędów sędziowskich są asystenci i referendarze. Przedstawiciele innych zawodów prawniczych nie są zainteresowani karierą sędziego. Z reguły czekają ich tam mniejsze zarobki i dużo więcej pracy. W tym kontekście zapowiedział podjęcie prac nad projektem zmian ustawodawczych pozwalających na ograniczenie praktyki pisania uzasadnień wyroków, których sporządzanie zajmuje sędziom zdecydowanie za dużo czasu, jedynie do nagrywania ustnych motywów wyroków. Byłoby to możliwe dzięki uruchamianej właśnie w sądach technologii protokołu elektronicznego.

Apel do premiera

Uczestnicy spotkania zgodnie wskazali na konieczność zwrócenia uwagi Prezesa Rady Ministrów na aktualną sytuację wymiaru sprawiedliwości, szczególnie na plany reorganizacji sądów rejonowych. Wystosowali do niego apel o podjęcie dialogu ze wszystkimi środowiskami biorącymi udział w inicjatywie „okrągłego stołu”. „Uważamy, że brak dialogu blokuje pozytywne i konieczne zmiany w wymiarze sprawiedliwości – zarówno w odniesieniu do organizacji wymiaru sprawiedliwości, jak i do jego funkcjonowania (w tym do braku dostępu do nieodpłatnej pomocy prawnej na etapie przedsądowym). Przejawem braku dialogu są ostatnie protesty społeczne związane z zapowiedzianą likwidacją sądów rejonowych, jak również liczne protesty urzędników sądowych” – czytamy w apelu.

SSP „Iustitia” zapowiada organizację kolejnych debat z cyklu „Okrągły stół dla sądownictwa”. Podczas następnego spotkania, które ma się odbyć w kwietniu br., zostaną poruszone m.in. tematy statusu sędziego oraz udziału obywateli w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości.