Trudny świadek: od paranoika do psychopaty

Tagi: , , ,
Mężczyzna z zakrytą twarzą

DTL /morguefile

Zaburzenia osobowości u przesłuchiwanych rodzą szereg praktycznych trudności w uzyskiwaniu od nich zeznań lub wyjaśnień. Czym są takie zaburzenia i jak postępować ze świadkami, którzy je przejawiają?

W praktyce wymiaru sprawiedliwości problem przesłuchiwanych o zaburzonej osobowości, np. paranoidalnej, schizoidalnej, histrionicznej, zależnej bądź psychopatycznej, występuje w sposób szczególnie wyrazisty. Zaburzenia takie mogą bowiem leżeć u podłoża zarówno zachowań naruszających normy prawne i społeczne, jak i decydować o większej podatności określonych osób do stania się ofiarą przestępstwa. W dużym stopniu mogą też wpływać na postawy wobec prowadzonych postępowań, przejawiające się m.in. w trudności rozumienia przez te osoby ich praw i obowiązków w kontekście postępowania, braku poczucia odpowiedzialności za treść ich wypowiedzi, czy też obniżonej zdolności przewidywania konsekwencji ich zachowań demonstrowanych w czasie czynności procesowych. Zachowania te mogą być przy tym bardzo zróżnicowane: od oporu i odmowy kontaktu z przedstawicielami prawa, do prób wyrafinowanej manipulacji przebiegiem sprawy.

Kwestie terminologiczne

Przedstawienie, nawet w sposób bardzo ogólny, problematyki zaburzeń osobowości wymaga odniesienia się do podstawowych pojęć z zakresu psychologii osobowości.

Już samo określenie czym jest osobowość nasuwa pewne trudności. Definicje, które można znaleźć w podręcznikach psychologii, są zróżnicowane, uzależnione od orientacji teoretycznej, jaką prezentują ich autorzy. Można jednak przyjąć, że najczęściej mówi się w nich o stałych predyspozycjach jednostki, które stanowią o specyfice konkretnej osoby, jej indywidualności, określonych sposobach reagowania w konkretnych sytuacjach, zwłaszcza społecznych. Inaczej mówiąc, osobowość traktuje się jako złożony wzorzec głęboko zakorzenionych cech psychicznych przejawiających się w niemal każdej sferze funkcjonowania psychologicznego człowieka. Warto jednocześnie zauważyć, że w rozumieniu potocznym osobowość często mylona jest z dwoma pojęciami pokrewnymi – charakterem i temperamentem. Są one elementami składowymi osobowości, przy czym charakter odnosi się do cech nabywanych w trakcie wychowania, zaś temperament oznacza podstawowe, biologiczne predyspozycje do przejawiania określonych zachowań.

Czym wobec tego są zaburzenia osobowości? Dla celów niniejszych rozważań wystarczy przyjąć, że jest to zespół cech osobowości (a więc trwałych wzorców zachowania przejawianych niezależnie od chwili, w wielu różnych sytuacjach) w znacznym stopniu odbiegających od oczekiwań środowiska kulturowego, w którym żyje dana jednostka. Innymi słowy, o zaburzeniach osobowości można mówić, gdy obserwuje się wyraźny brak równowagi w postawach i zachowaniach w takich obszarach funkcjonowania danej osoby, jak uczuciowość, popędy, kontrola impulsów, spostrzeganie i myślenie, a także relacje z innymi ludźmi. Zaburzenia mogą występować w różnym nasileniu, a ich konsekwencją są najczęściej trudności w pełnieniu ról społecznych i zawodowych.

Należy podkreślić, że zaburzenia osobowości nie są równoznaczne z chorobami psychicznymi, gdyż nie towarzyszą im urojenia czy różnego rodzaju omamy (np. wzrokowe, słuchowe, węchowe). Osoby dotknięte zaburzeniami osobowości, o ile nie towarzyszą im inne zakłócenia w funkcjonowaniu psychicznym (np. choroba psychiczna, niepełnosprawność umysłowa, poważne organiczne uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego), rozumieją podstawowe normy obowiązujące w społeczeństwie, dlatego sam fakt rozpoznania zaburzenia nie zwalnia takich osób od odpowiedzialności za ich czyny, w tym konsekwencji prawnych.

Dokładny opis zaburzeń osobowości oraz kryteriów ich rozpoznawania można znaleźć w klasyfikacjach chorób i zaburzeń psychicznych, zarówno w międzynarodowej klasyfikacji ICD-10 (International Statistical Classification of Diseases and Related Health Problems), jak amerykańskiej DSM IV (Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders). Obie, poza nielicznymi wyjątkami, opisują zasadniczo te same typy zaburzeń osobowości. Biorąc pod uwagę przedmiot niniejszych rozważań, celowe jest ogólne przedstawienie charakteru zaburzeń osobowości oraz ich wpływu na funkcjonowanie jednostki, zamiast koncentrowanie się na różnicach pomiędzy wspomnianymi klasyfikacjami.

Podstawowe typy zaburzeń osobowości można ująć w kilku kategoriach. Nazwy niektórych odwołują się do nazewnictwa chorób psychicznych, np. osobowość paranoidalna czy schizoidalna, co wskazuje na podobieństwo cech psychicznych charakteryzujących osoby z zaburzeniami osobowości i cierpiących na psychozy. Inne kategorie uwzględniają dominujący typ przeżywanych emocji (np. osobowość unikająca) czy też formy ich ekspresji (np. osobowość histrioniczna).

W niniejszym opracowaniu przedstawiono tylko wybrane typy zaburzeń osobowości, które – jak wynika z praktyki – mogą sprawiać problemy w przeprowadzaniu czynności procesowych.

Odbicie dziewczynki w rozbitym lustrze

Fot. Katherine Evans / stock.xchng

Osobowość paranoidalna

Ludzie o osobowości paranoidalnej charakteryzują się przede wszystkim brakiem zaufania i podejrzliwością wobec otoczenia. Przypisują innym złe intencje, interpretują motywy ich zachowań jako wrogie lub pogardliwe. Długo i nieadekwatnie do rzeczywistości przeżywają doznane przykrości, przejawiają nadmierną wrażliwość na niepowodzenia i odrzucenie ze strony innych, są skłonni przeżywać nasilone poczucie krzywdy. Jednocześnie przeceniają własne znaczenie, postrzegają siebie jako osoby wrażliwe i szlachetne. W sposób uporczywy i sztywny dążą do egzekwowania praw, które w swoim mniemaniu posiadają.

Osoby o cechach paranoidalnych bywają utrapieniem wymiaru sprawiedliwości. Znane są jako wnioskodawcy wszczynania spraw, składający następnie liczne skargi na przebieg postępowań, niezależnie od tego, jak rzetelnie są one prowadzone. Ze względu na opisane wyżej cechy (zwłaszcza tendencje przypisywania innym wyłącznie negatywnych motywów działania), w praktyce wymiaru sprawiedliwości należy liczyć się z permanentnym niezadowoleniem takich osób, o ile decyzje procesowe nie są dla nich jednoznacznie pozytywne.

W przypadku takich osób zalecić można jedynie dbałość o dopełnienie wszelkich wymogów formalnych – tak, by nie dać pretekstu do uzasadnionego kwestionowania podjętych przez organ procesowy decyzji. Nie wykluczy to bynajmniej możliwości składania przez te osoby skarg, ale może wzmocnić poczucie pewności u prowadzących sprawy, co pozwoli im uniknąć ciągłego tłumaczenia się i usprawiedliwiania. W konsekwencji, dopełnienie wymogów formalnych stworzy szansę na utrzymanie właściwych relacji pomiędzy organem procesowym a jego „klientem”, a tym samym reagowanie wyłącznie na wnioski, które w ocenie prowadzących sprawę będą merytorycznie uzasadnione.

Biorąc pod uwagę, że zachowania osób o tego typu zaburzeniach mogą być prowokujące, zmierzające wręcz do ośmieszenia przedstawicieli prawa, należy również bezwzględnie unikać wchodzenia w polemikę z takimi osobami.

Osobowość schizoidalna

Osoba o cechach schizoidalnych przejawia tendencję do wycofywania się z relacji społecznych. Nie jest zainteresowana nawiązywaniem kontaktów i sprawami innych, nie ma przyjaciół. Charakteryzuje ją ograniczona zdolność do wyrażania uczuć wobec otoczenia, zarówno pozytywnych (miłość, bliskość), jak i negatywnych (złość, gniew), nie reaguje też emocjonalnie na pochwały czy krytykę, jest mało wrażliwa na obowiązujące normy i zasady postępowania społecznego. Źródłem przyjemności jest dla niej częściej pogrążanie się we własnych fantazjach i introspekcji, niż realne działaniu w świecie zewnętrznym. Przez otoczenie odbierana jest najczęściej jako samotnik, chłodny emocjonalnie, nieco dziwaczny w zachowaniu. Osoby takie chronią swoją intymność, dlatego negatywnie interpretują każdą ingerencję w swoje sprawy, zaś kontakty z innymi są dla nich trudne i nieprzyjemne.

Cienie ludzi

Fot. Benjamin Earwicker / stock.xchng

W sytuacji, gdy osoba o cechach schizoidalnych jest „klientem” wymiaru sprawiedliwości, należy liczyć się przede wszystkim z trudnościami w nawiązaniu kontaktu. Nie będzie ona skłonna do spontanicznego wypowiadania się, jej relacje będą ograniczone do minimum, może też reagować negatywizmem, w tym odmawiać odpowiedzi na pytania. Taka osoba, zwłaszcza będąc ofiarą przestępstwa, może nawet nie chcieć dostarczać dowodów przeciwko sprawcy.

Uzyskanie zeznań w tym przypadku wymaga dużego zaangażowania od prowadzącego czynności procesowe. Warunkiem przeprowadzenia przesłuchania będzie zatem zdobycie zaufania u takiej osoby, przede wszystkim poprzez okazywanie jej akceptacji oraz unikanie wyrażania w jakikolwiek sposób dezaprobaty dla jej nietypowych zachowań. Należy bowiem wziąć pod uwagę, że osoby te są zazwyczaj odrzucane przez otoczenie i w sytuacji czynności procesowych będą dążyć do potwierdzenia swojego przekonania o tym, że inni ich nie rozumieją, są dla nich nieżyczliwi, niewdzięczni. Wobec prezentowanej przez osoby schizoidalne niechęci do kontaktów interpersonalnych, wskazane jest również, aby przesłuchania prowadziła jedna, możliwie zawsze ta sama osoba.

Oceniając z kolei relację składaną przez świadka o cechach schizoidalnych należy każdorazowo uwzględnić, że jego ekspresja emocjonalna (uboga mimika, słabo modulowany ton głosu) może być całkowicie nieadekwatna do wypowiadanych treści, co wcale nie wyklucza jego braku wiarygodności.

Osobowość histrioniczna

Zupełnie odmienny od osobowości schizoidalnej jest wzorzec funkcjonowania człowieka o osobowości histrionicznej. Jego istotą jest nadmierne, wręcz demonstracyjne okazywanie emocji i ciągłe dążenie do znajdowania się w centrum uwagi.

Osoby te cechuje płytka i chwiejna uczuciowość, koncentracja na sobie, podkreślanie własnej atrakcyjności. Często zwracają uwagę otoczenia swoim niestosownym do sytuacji zachowaniem i wyglądem. W kontaktach z innymi stosują manipulację. Łatwo wybaczają sobie, a zachowują urazę do innych, szukając tym samym potwierdzenia własnej wartości, atrakcyjności i znaczenia. Jednocześnie łatwo poddają się sugestiom, ulegają wpływom otoczenia, mają skłonność do podążania za nowymi trendami. Ich poglądy i wartości kształtują się pod wpływem osób z ich otoczenia oraz środków masowego przekazu, co może np. przejawiać się w zmienności składanych przez nie zeznań.

W kontaktach z takimi osobami należy liczyć się z faktem, że podawane przez nich opisy zdarzeń są przesadnie ubarwiane szczegółami podkreślającymi dramatyzm czy grozę sytuacji. Świadek taki na ogół eksponować będzie własną rolę w zdarzeniu, nawet jeśli była ona znikoma. Może w związku z tym fałszować obraz zdarzenia, przy czym nie jest to działanie intencjonalne, a wynikające ze sposobu spostrzegania sytuacji, uwarunkowanego opisanymi wyżej właściwościami.

Postępowanie z taką osobą w toku czynności procesowych wymaga zdecydowania, wyraźnego wyznaczania granic i niedopuszczania do jej dominacji. Należy szybko reagować na jej zachowania niewerbalne, np. tendencję do zawładnięcia przestrzenią poprzez rozkładanie własnych rzeczy na biurku przesłuchującego czy też skracanie dystansu fizycznego i psychicznego. Jednocześnie należy unikać konfrontacji, nie okazywać rozdrażnienia, złości czy lekceważenia. Właściwą strategią przesłuchiwania osób o cechach histrionicznych będzie zatem konsekwentne zmierzanie do ustalenia konkretnych faktów, a nie koncentrowanie się na przedstawianych przez nie opisach dramatycznych przeżyć.

Widok przez okno

Fot. Nicole McDaniel / stock.xchng

Osobowość zależna

Kolejny typ zaburzeń – osobowość zależną – stwierdza się u tych, którzy spostrzegają siebie jako jednostki całkowicie bezradne, niesamodzielne, potrzebujące ciągłego wsparcia i opieki. Osoby takie nadmiernie obawiają się samotności i opuszczenia, aby więc utrzymać nawet obiektywnie niekorzystną dla siebie relację, są skłonne całkowicie podporządkowywać się innym, do tego stopnia, że mogą wykonywać nieprzyjemne i upokarzające czynności. Nie są w stanie samodzielnie podjąć jakiejkolwiek decyzji. Łatwo przekazują odpowiedzialność za siebie i za podejmowanie decyzji innym, których są skłonni idealizować i spostrzegać jako mądrzejszych, wspierających, opiekuńczych. Wykazują brak asertywności, co oznacza, że nie potrafią wyrazić sprzeciwu, wypowiedzieć własnego zdania, obawiając się przede wszystkim, że przestaną być lubiane i akceptowane.

W konsekwencji powyższego, osoby takie bywają „klientami” wymiaru sprawiedliwości zarówno jako sprawcy, jak i świadkowie pokrzywdzeni. Należy podkreślić, że zwykle stają się one współsprawcami przestępstw godząc się na określone działania, o których decyduje ktoś inny, w obawie przed odrzuceniem i wykluczeniem z grupy dającej wsparcie. Z tych samych powodów, w przypadku ujawnienia przestępstwa mogą ukrywać właściwych przywódców.

Osoby te często stają się ofiarami przemocy psychicznej i fizycznej, przy czym mogą nie być zainteresowane oskarżeniem i ukaraniem sprawcy. O ile już zdecydują się na doniesienie, najczęściej też pod wpływem innych osób (np. interweniujących z ramienia opieki społecznej, terapeutów, kuratorów), to później często zmieniają zdanie, wycofują się z wcześniej złożonych zeznań. Skłonne są chronić sprawcę przemocy będąc przekonane, że bez niego nie poradzą sobie w dalszym życiu. Z drugiej strony, istnieje ryzyko uzależniania się takich osób od prowadzących sprawy i przeniesienia na nich oczekiwań w zakresie pomocy, podejmowania decyzji czy rozwiązania ich problemów życiowych.

Podstawową zasadą postępowania z osobami o takich właściwościach psychicznych w trakcie prowadzonego postępowania powinno być jednoznaczne wskazanie im roli organu procesowego i wynikających z tego ograniczeń. Nie oznacza to rzecz jasna braku życzliwości i zrozumienia wobec takich osób. Pozwala jedynie na uniknięcie pułapki zaprezentowania się przesłuchującego jako osoby „wszechmocnej”, która, po pierwsze, odbierze zeznania o treści, jakich w mniemaniu świadka przesłuchujący oczekuje, po drugie – przejmie odpowiedzialność za dalsze życie świadka.

Osobowość psychopatyczna

Ostatnia kategoria zaburzeń, osobowość psychopatyczna, bywa zamiennie określana jako osobowość dyssocjalna, socjopatyczna lub antyspołeczna. Obecnie w literaturze przedmiotu częściej jednak podkreśla się, że psychopatia nie jest równoważna z „antyspołecznością”. Zgodnie bowiem z klasyfikacjami zaburzeń psychicznych, antysocjalne zaburzenia rozpoznaje się w oparciu o fakt występowania antyspołecznych i przestępczych zachowań. Natomiast psychopatia obejmuje wzorce nieprawidłowych zachowań i niepożądanych społecznie cech osobowości, które niekoniecznie prowadzą do zachowań stricte przestępczych. Wiele osób przejawiających typowe cechy psychopatyczne nie wchodzi w konflikt z prawem, chociaż ich zachowania naruszają nieraz w sposób rażący normy współżycia społecznego.

Współczesnym narzędziem diagnostycznym do rozpoznawania psychopatii jest PCL-R (Psychopathy Checklist-Revised) – 20-to punktowa lista objawów, której twórcą jest Robert Hare, amerykański psycholog i kryminolog. Celowe będzie przytoczenie, za wspomnianą listą, kilku najbardziej charakterystycznych cech psychopatii. Są nimi:

1. Łatwość wysławiania się, powierzchowny urok. Osoby psychopatyczne potrafią się dobrze zaprezentować, bywają sympatyczne i pełne uroku. Tylko bardzo uważny obserwator może dostrzec, że psychopata swoje kwestie wygłasza w sposób mechaniczny, według schematycznego scenariusza. W rzeczywistości nie jest bowiem zdolny do rzeczywistego przeżywania całego zakresu uczuć, raczej odgrywa zaplanowane role, obliczone na uzyskanie określonego efektu.

2. Egocentryzm i przesadne, narcystyczne poczucie własnej wartości. Psychopaci spostrzegają siebie jako osoby, którym należą się szczególne uprawnienia i nie obowiązuje ich przestrzeganie norm powszechnie przyjętych. Podkreślają, że w swoim postępowaniu trzymają się własnych zasad, co w istocie sprowadza się do dbania wyłącznie o własne korzyści. Otoczenie służy osobom psychopatycznym wyłącznie do ich podziwiania i adorowania. Osoby takie uważają innych za naiwnych, zasługujących na to, by ich wykorzystywać. Komplementy pod swoim adresem przyjmują jako w pełni zasłużone.

3. Skłonność do kłamstwa, oszustwa i manipulacji. Cechy te są „wrodzonymi zdolnościami” psychopaty, co więcej, jest on z nich dumny. Oszukuje zarówno wrogów, jak i przyjaciół, łatwo przychodzi mu podszywanie się pod kogoś innego, popełnienie defraudacji czy innego rodzaju oszustw finansowych. Kiedy psychopata zostanie przyłapany na kłamstwie, rzadko okazuje niepokój czy zakłopotanie, raczej spokojnie przechodzi do przedstawienia kolejnej, przeważnie nieprawdziwej, wersji wydarzeń.

4. Brak skruchy, wyrzutów sumienia, poczucia winy oraz zainteresowania skutkami własnego nieprawidłowego zachowania. Na ogół psychopaci wykazują całkowitą emocjonalną obojętność na wyrządzone innym szkody i krzywdy, co więcej, są skłonni otwarcie o tym mówić, nie widzą też powodu, dla którego mieliby się przejmować tym faktem. Jeśli nawet czasem wyrażają skruchę, to ich późniejsze słowa i czyny pozostają w rażącej sprzeczności z tą deklaracją. Okazanie skruchy okazuje się wykalkulowaną manipulacją, obliczoną na wywołanie korzystnego wrażenia, a w przypadku przedstawicieli prawa – na uzyskanie określonych korzyści, np. mniejszego wymiaru kary czy ulg w jej odbywaniu. Psychopata, nawet jeśli przyzna się do dokonania czynu przestępczego, to zaprzecza jego negatywnym skutkom dla innych osób. Odznacza się też dużą zdolnością do usprawiedliwiania swoich zachowań, a nawet potrafi przedstawiać się jako osoba pokrzywdzona.

5. Brak empatii, lekceważenie uczuć innych, cynizm, egoizm. Podkreśla się, że psychopaci nie potrafią wczuwać się w sytuacje i przeżycia innych osób. Traktują ich przedmiotowo, posługują się nimi dla zaspokojenia własnych potrzeb. Jeśli nawet podtrzymują więzi z innymi, np. rodzinne, to dzieje się tak dlatego, że traktują takie osoby jak swoją własność i nie akceptują ich utraty, nawet jeśli na co dzień wykazują całkowitą obojętność i rażące zaniedbywanie ich potrzeb. W skrajnych przypadkach niezdolność do dzielenia uczuć innych może prowadzić do zachowań sadystycznych, np. okrutnego torturowania i kaleczenia ofiar przez tego typu sprawców. Należy jednak zaznaczyć, że są to przypadki nieliczne. U większości psychopatów chłód uczuciowy przejawia się w urażaniu godności innych, dokonywaniu kradzieży bądź innych mniej poważnych przestępstw.

6. Płytkość uczuć. Psychopatów cechuje wprawdzie bardzo ograniczony zakres i powierzchowność przeżyć, są oni jednak zdolni do odgrywania krótkotrwałych demonstracji uczuć, co może wprowadzić w błąd osoby znające ich tylko powierzchownie. Istota problemu leży bowiem w tym, że psychopaci, zwłaszcza ci o wyższym poziomie inteligencji, wiedzą o istnieniu uczuć, czasami przypisują sobie nawet silne emocje, ale w gruncie rzeczy ich nie przeżywają. Zdaniem wielu badaczy, uczucia psychopatów nie wykraczają poza prymitywne reakcje na najbardziej podstawowe potrzeby. Stwierdzono też, że nie występują u nich fizjologiczne reakcje związane z doznawaniem strachu, u większości osób równoznaczne z nieprzyjemnymi uczuciami. Brak możliwości odczuwania uczuć powoduje, że strach czy zagrożenie karą nie stanowi czynnika wpływającego na zachowanie psychopatów.

7. Brak gotowości do ponoszenia odpowiedzialności za swoje czyny, przerzucanie odpowiedzialności na innych. Psychopaci chętnie składają obietnice bez pokrycia, co dotyczy wszystkich dziedzin życia. Zobowiązania i przyrzeczenia nic dla nich nie znaczą. Kiedy zarzuca się im nielojalność i niewywiązywanie się z obietnic, nie czują się za to odpowiedzialni, zazwyczaj winiąc innych lub niekorzystny zbieg okoliczności.

8. Słaba kontrola zachowania, łatwość obrażania się, pobudliwość, agresywność, impulsywność. Impulsywne działania psychopatów wynikają najczęściej z chęci uzyskania natychmiastowej satysfakcji, ulgi lub przyjemności. Nie potrafią oni odroczyć zaspokojenia swoich potrzeb, z czym wiąże się też brak realistycznych celów życiowych, postawa życia „z dnia na dzień”, częste zmiany decyzji. Charakterystyczne dla psychopatów jest porzucanie rodziny, pracy, obowiązków. Szczególnie impulsywnie i agresywnie reagują oni w przypadku naruszenia ich wizerunku, narcystycznego poczucia własnej wartości.

9. Potrzeba stymulacji. Psychopaci poszukują podniecających doznań, charakteryzuje ich nadmierna potrzeba silnych wrażeń. Dla tych przeżyć mogą zmienić miejsce zamieszkania, pracę, popełnić czyn skrajnie ryzykowny, a nawet przestępstwo. Nie tolerują rutyny, monotonii, łatwo popadają w znudzenie. Demonstrując swoje niezadowolenie mogą być agresywni, nieprzewidywalni, niebezpieczni dla otoczenia.

10. Antyspołeczne zachowania przed 18-tym rokiem życia oraz w wieku dojrzałym. Opisane właściwości osobowości psychopatycznej powodują, że osoby takie często już w okresie dzieciństwa stwarzają poważne problemy wychowawcze. W szczególności mogą przejawiać okrucieństwo wobec zwierząt, innych dzieci, zwłaszcza słabszych od siebie. Przeważnie od wczesnych lat dziecięcych uporczywie kłamią i oszukują, dokonują kradzieży, podpaleń, nadużywają środków odurzających. W wieku dorosłym zasady i oczekiwania społeczne uważają za niepotrzebne ograniczenia, przeszkadzające im w realizacji ich pragnień. Bez skrupułów łamią więc te zasady, tworząc w ich miejsce własne systemy, które służą wyłącznie ich osobistym interesom.

W podsumowaniu rozważań dotyczących osobowości psychopatycznej należy zaznaczyć, że bardzo trudno poddaje się ona korekcie i terapii. Nie jest też możliwe udzielenie jednoznacznych wskazówek odnośnie sposobu traktowania takich osób w sytuacji czynności procesowych. Powyższa ogólna charakterystyka ma raczej na celu zwrócenie uwagi na sam fakt istnienia tego typu zaburzeń i konieczność zachowania szczególnej ostrożności w kontakcie z tymi osobami. Mogą bowiem one sprawiać na przesłuchujących bardzo korzystne wrażenie, zaś ich specyficznemu urokowi ulegają nie tylko prawnicy, lecz nawet najbardziej doświadczeni specjaliści z zakresu psychologii i psychiatrii, czego dowodem są np. odmienne opinie sądowe dotyczące tej samej osoby.

Przesłuchujący mogą mieć też istotne trudności w ocenie wiarygodności relacji osób psychopatycznych, ponieważ nie ujawniają one reakcji uważanych za niewerbalne wskaźniki kłamstwa, np. odwracanie wzroku, czerwienienie się, nerwowa gestykulacja. Przeciwnie, często dążą do intensywnego kontaktu wzrokowego, nie tyle z powodu zainteresowania czy empatii, ile z chęci uzyskania przewagi i zdominowania rozmówcy. Z kolei ich gestykulacja może mieć charakter widowiskowy, koncentrujący na nich uwagę.

W przypadku tego rodzaju „klientów” wymiaru sprawiedliwości należy zatem w większym stopniu niż na sygnałach niewerbalnych skupiać się na treści ich wypowiedzi, a także być wyczulonym na wszelkie przejawy niespójności i niekonsekwencji w zeznaniach. Warto też zaznaczyć, że ze względu na wspomniany brak fizjologicznych reakcji towarzyszących emocjom, psychopaci nie ujawnią ich także np. w badaniach przy użyciu poligrafu.

Formy mieszane

Na zakończenie wypada dodać, że zaburzenia osobowości rzadko występują w czystej postaci. Najczęściej mamy tu do czynienia z formami mieszanymi, w których można znaleźć elementy kilku opisanych wyżej typów. Nie jest więc możliwy ani opis wszystkich potencjalnych kombinacji cech, ani też, co oczywiste, przedstawienie gotowych, jednoznacznych procedur postępowania z tego typu osobami.

W założeniu, powyższe opracowanie posłużyć ma do poszerzenia wiedzy ogólnej na temat zaburzeń osobowości, pozwolić praktykom na pełniejsze zrozumienie i interpretację zachowań „klientów” wymiaru sprawiedliwości przejawiających tego typu zaburzenia, a w konsekwencji – przyczynić się do przygotowania najbardziej efektywnych strategii postępowania z tą kategorią tzw. trudnych świadków.