Temat numeru

Spółki – nowe rozdanie

Tagi: , , , , ,
Rejestracja spółek, temida

Rys. Łukasz Jagielski

Rejestracja w dwa dni? Przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości zapowiadają, że w odniesieniu do spółek z ograniczoną odpowiedzialnością, jawnych i komandytowych taki wariant może być realny już za półtora roku. W efekcie, usprawniając pracę sądów rejestrowych, polepszono by warunki prowadzenia działalności gospodarczej. Przy okazji Polska po raz kolejny poprawiłaby swoją pozycję w prestiżowym rankingu Banku Światowego „Doing Business”.

Plany dotyczące skrócenia czasu rejestracji spółek zakończą się sukcesem, jeśli wprowadzone zostaną odpowiednie zmiany przepisów prawa oraz uda się skomunikować ze sobą systemy teleinformatyczne Krajowego Rejestru Sądowego, Ministerstwa Finansów, Głównego Urzędu Statystycznego i ZUS.

Na razie zmiany następują drobnymi krokami. Niewielkie, choć istotne uproszczenie procedur związanych z rozpoczęciem działalności gospodarczej nastąpiło 17 stycznia 2013 r., kiedy to uchylony został art. 209 Kodeksu pracy (ustawą z dnia 9 listopada 2012 r. o zmianie ustawy – Kodeks pracy oraz niektórych innych ustaw). Dzięki temu pracodawców zwolniono z obowiązku powiadamiania okręgowego inspektora pracy oraz państwowego inspektora sanitarnego o miejscu, rodzaju i zakresie prowadzonej działalności oraz o wszelkich zmianach w tym zakresie. Dane, które dotychczas Państwowa Inspekcja Pracy i Państwowa Inspekcja Sanitarna pozyskiwały od pracodawców, dziś przekazywane są tym instytucjom przez GUS i ZUS.

Przed nami kolejne, dużo większe zmiany, dotyczące m.in. usprawnień w funkcjonowaniu tzw. „jednego okienka” oraz umożliwienia zawiązywania oraz rejestracji spółek jawnych i komandytowych w ciągu 24 godzin.

Szybsze „okienko”

Obecnie od złożenia wniosku o wpis podmiotu do Krajowego Rejestru Sądowego do uzyskania numerów REGON i NIP, a tym samym faktycznego rozpoczęcia działalności gospodarczej, mija średnio 25 dni.

Wprowadzona kilka lat temu procedura tzw. „jednego okienka” umożliwiła składanie w sądzie rejestrowym, wraz z wnioskiem o wpis do KRS, wszystkich dokumentów niezbędnych do podjęcia działalności – a więc wniosku o wpis do rejestru podmiotów gospodarki narodowej, zgłoszenia płatnika składek w rozumieniu przepisów o systemie ubezpieczeń społecznych oraz zgłoszenia identyfikacyjnego w celu uzyskania identyfikatora podatkowego NIP. „Okienko” nie skróciło jednak czasu oczekiwania na uzyskanie niezbędnych wpisów i identyfikatorów. Po zarejestrowaniu podmiotu KRS przesyła dziś pocztą wymienione formularze do właściwych organów – urzędu skarbowego, ZUS i GUS. Jeżeli okaże się, że dokumenty zawierają braki (a często tak bywa), wówczas poszczególne urzędy wzywają przedsiębiorcę do ich uzupełnienia.

W projekcie założeń do projektu ustawy o zmianie ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym oraz niektórych innych ustaw, datowanym na 18 lipca 2012 r., Ministerstwo Sprawiedliwości zaproponowało zmiany, które – jak się szacuje – powinny skrócić średni czas oczekiwania na rejestrację działalności gospodarczej do ok. 7-10 dni. – Chcemy, by dane objęte treścią wpisu w KRS stanowiły podstawowy pakiet danych o podmiocie, wystarczający do jego rejestracji w innych rejestrach prowadzonych przez organy administracji publicznej, w tym Ministerstwo Finansów, Główny Urząd Statystyczny i Zakład Ubezpieczeń Społecznych – tłumaczy sędzia Aneta Komenda, zastępca dyrektora Departamentu Prawa Cywilnego w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Tym samym podmiot składający wniosek o wpis do KRS nie musiałby już dołączać dodatkowych, wymaganych obecnie, formularzy. Niezwłocznie po przesłaniu drogą elektroniczną danych z bazy KRS następowałoby automatyczne nadanie numerów REGON i NIP – odpowiednio w rejestrze podmiotów gospodarki narodowej oraz w Centralnym Rejestrze Podmiotów – Krajowej Ewidencji Podatników. Identyfikatory te byłyby następnie zwrotnie przesyłane (również z wykorzystaniem systemu teleinformatycznego) do KRS i w nim ujawniane, znów bez dodatkowego angażowania przedsiębiorcy.

Nadanie REGON i NIP następowałoby niezwłocznie (tj. tego samego lub następnego dnia) po dokonaniu wpisu podmiotu do KRS. Jedynie w przypadkach wyjątkowych, gdyby istniała wątpliwość, czy podmiot nie posiada już numeru NIP, okres ten wynosiłby maksymalnie trzy dni. Przedsiębiorca mógłby więc rozpocząć wykonywanie działalności gospodarczej nie później niż po 7- 10 dniach od złożenia wniosku o wpis do KRS.

– Przedsiębiorca na etapie składania tego wniosku nie ma możliwości przedstawienia wszystkich danych wymaganych przez urząd skarbowy, Główny Urząd Statystyczny i Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Przykładowo, rachunek bankowy można założyć dopiero po uzyskaniu wpisu. Proponujemy zatem, by od daty rejestracji w KRS podmiot miał obowiązek przesłania wyłącznie do urzędu skarbowego, w ciągu 21 dni, w formie papierowej lub elektronicznej, brakujących danych, które nie są objęte treścią wpisu do rejestru sądowego – wyjaśnia dyrektor Aneta Komenda.

We wspomnianym projekcie założeń Ministerstwo Sprawiedliwości przyjęło, że wymiana danych za pomocą systemów teleinformatycznych między KRS, Ministerstwem Finansów, ZUS i GUS ruszy w połowie 2014 r. Obecnie trwają uzgodnienia międzyresortowe i konsultacje społeczne, po zakończeniu których projekt zostanie skierowany do rozpatrzenia przez Komitet Rady Ministrów ds. Cyfryzacji, a następnie Komitet Stały Rady Ministrów.

Projekt: spółka beznominałowa
Ministerstwo Sprawiedliwości planuje również reformę struktury majątkowej spółki z o.o., co ma ułatwić prowadzenie działalności gospodarczej w tej formie. Prace są na wstępnym etapie założeń i zmierzają do tego, by kapitał zakładowy spółki, który obecnie de facto nie chroni już wierzycieli, stał się instytucją fakultatywną. W rozważanym modelu spółka decydowałaby, czy chce ten kapitał utrzymywać, czy też wprowadzić udziały beznominałowe.MS zakłada, że dopuszczalne byłyby trzy modele spółki z o.o.:– tradycyjny, oparty wyłącznie na kapitale zakładowym i udziałach o wartości nominalnej,– model, w którym spółka rezygnuje z kapitału zakładowego i emituje wyłącznie udziały beznominałowe,

– model mieszany, z udziałami o wartości nominalnej (opartymi na strukturze kapitału zakładowego) i jednoczesnymi udziałami beznominałowymi.

Równolegle wprowadzone zostałyby instrumenty ochrony interesów wierzycieli. Nowością byłby test wypłacalności, który warunkowałby każdorazową wypłatę na rzecz wspólników z tytułu udziałów kapitałowych w spółce (np. dywidendy). Ponadto spółka musiałaby tworzyć kapitał zapasowy na pokrycie ewentualnych przyszłych strat. Gromadziłaby na nim fundusze równe min. 5 proc. sumy zobowiązań, przy czym nie mogłoby być one mniejsze niż 50 tys. zł. Na poczet tego kapitału odkładałaby co roku 1/10 wypracowanego zysku.

Jaki jest cel tych zmian? – Krytyka instytucji kapitału zakładowego towarzyszy nam już od co najmniej 10 lat i to zarówno na gruncie doktryny polskiej, jak i europejskiej. Kapitał zakładowy utracił funkcję gwarancyjną. Wraz z obniżeniem jego wymaganej minimalnej wysokości do 5 tys. zł wierzyciele nie otrzymali żadnych instrumentów ochronnych. Dlatego ich interesy należałoby zabezpieczyć w inny sposób, wprowadzając test wypłacalności i obowiązek tworzenia kapitału zapasowego – wyjaśnia Katarzyna Bombicka-Kapuścińska z Departamentu Prawa Cywilnego w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Część krajów Unii Europejskiej zrezygnowała już z instytucji kapitału zakładowego – tak stało się m.in. we Francji i w Holandii.

Spółki – elektroniczna rejestracja

Kolejny projekt, nad którym pracuje resort, ma być rozwinięciem obecnej procedury umożliwiającej zawiązywanie i rejestrowanie w 24 godziny spółek z o.o., przy wykorzystaniu wzorca umowy spółki udostępnianego w systemie teleinformatycznym (tzw. S-24). Procedura ta, uruchomiona półtora roku temu, sprawdziła się. O ile w styczniu 2012 r. zarejestrowano w ten sposób 4 proc. spółek z o.o., o tyle po dwunastu miesiącach w systemie elektronicznym zakładano już prawie co czwartą tego typu spółkę. Powodzenie projektu skłania zatem do rozszerzenia możliwości rejestrowania w 24 godziny również spółek jawnych i komandytowych.

Przypomnijmy. W procedurze S-24 po założeniu konta w systemie teleinformatycznym, uwierzytelnieniu, wypełnieniu wzorca umowy spółki oraz wniosku o wpis do rejestru przedsiębiorców KRS, a także po uiszczeniu opłaty za wpis, zarząd spółki wysyła elektronicznie te dokumenty do właściwego sądu, zidentyfikowanego przez system na podstawie informacji o siedzibie spółki. Sąd ma obowiązek rozpoznać taki wniosek w dni robocze w ciągu 24 godzin.

Wykorzystanie przez przedsiębiorcę procedury S-24 już dziś skraca instrukcyjny termin rozpoznania przez sąd rejestrowy wniosku o wpis spółki z o.o. z siedmiu do jednego dnia. Gdyby dodatkowo, po wprowadzeniu opisanych wyżej zmian w procedurze „jednego okienka”, nadanie numerów identyfikacyjnych NIP i REGON następowało niezwłocznie po wpisie do KRS, wówczas rozpoczęcie działalności gospodarczej przez spółki z o.o., jawne bądź komandytowe byłoby możliwe już po dwóch dniach od złożenia wniosku o wpis do KRS.

Projekt zmierzający do umożliwienia rejestrowania spółek jawnych i komandytowych z wykorzystaniem wzorca umowy spółki udostępnianego w systemie teleinformatycznym w marcu br. trafił do uzgodnień wewnątrzresortowych w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Resort planuje wprowadzić również inne rozwiązania usprawniające obrót gospodarczy i zwiększające jego pewność – np. takie, by zamieszczać w KRS informację, że dana spółka osobowa nie ma obowiązku składania sprawozdania finansowego. Byłby to krok w kierunku umożliwienia weryfikacji, czy podmioty wpisane do KRS faktycznie funkcjonują i wywiązują się ze swoich obowiązków sprawozdawczych, ewentualnie są z nich ustawowo zwolnione.

Ministerstwo Sprawiedliwości rozważa też zmianę, która ma umożliwić podpisywanie wniosków składanych do sądów rejestrowych drogą elektroniczną przy zastosowaniu profilu zaufanego EPUAP. Obecnie każdy elektroniczny wniosek do KRS (poza wnioskami dotyczącymi rejestracji spółki z o.o. w trybie S-24) powinien być opatrzony bezpiecznym podpisem elektronicznym weryfikowanym przy pomocy ważnego kwalifikowanego certyfikatu. Ze względu na wysokie koszty tego rozwiązania składanie elektronicznych wniosków do KRS nie cieszy się dziś popularnością.

Z korzyścią dla biznesu, z korzyścią dla sądów

Planowane przez MS zmiany z pewnością usprawnią pracę wszystkich 27 wydziałów rejestrowych KRS w Polsce. Po wprowadzeniu zmian w procedurze „jednego okienka” sąd kończyłby swoje czynności na etapie wpisu podmiotu do rejestru. Następnie dane przedsiębiorcy byłyby automatycznie przesyłane między systemami teleinformatycznymi KRS, Ministerstwa Finansów i GUS. Zwrotna informacja o nadanych numerach NIP i REGON pozwoliłaby na automatyczne uzupełnienie wpisu w KRS. Na koniec procedury sąd drukowałby jedynie zaświadczenie (zawierające wspomniane numery), które po dołączeniu do postanowienia o wpisie podmiotu do KRS dostarczane byłoby stronie w jednej przesyłce. W zakresie dotyczącym numerów NIP i REGON sąd nie wszczynałby zatem dodatkowego postępowania.

Z korzyścią dla sądów byłoby też rozszerzenie procedury zawiązania i rejestracji spółki przy wykorzystaniu elektronicznego wzorca umowy spółki na spółki jawne i komandytowe. Wzorzec ten nie pozwala bowiem stronom na swobodne formułowanie umów, dzięki czemu rejestracja przebiegałaby sprawnie, w zasadzie bez konieczności wzywania spółki do uzupełnienia braków.

Przede wszystkim jednak proponowane zmiany służyłyby samym przedsiębiorcom, umożliwiając niemal natychmiastowe rozpoczynanie działalności gospodarczej. Możliwie krótki czas rejestracji podmiotów to jedna z kluczowych rekomendacji Banku Światowego oraz istotny komponent oceny warunków prowadzenia biznesu w prestiżowym rankingu Doing Business. W jego edycji na 2013 rok Polska znalazła się na 55. miejscu, awansując w zestawieniu o siedem pozycji. Pod względem czasu rejestracji działalności gospodarczej znajdujemy się jednak wciąż na odległym, 124. miejscu (na 185 krajów).