Temat numeru

Upadłość czyli szansa na nowy start

Tagi: , , ,
Prawo upadłościowe

Rys. Łukasz Jagielski

Czy procedura sądowej restrukturyzacji przedsiębiorstw może funkcjonować lepiej, i to nie tylko w czasach spowolnienia gospodarczego? Jak sprawić, by upadłość była etapem procesu ekonomicznego, a nie tylko postępowaniem skoncentrowanym na dochodzeniu wierzytelności od upadłego? Oto szczegóły propozycji Ministra Sprawiedliwości w zakresie reformy prawa upadłościowego i naprawczego.

Coroczne badania ankietowe przeprowadzane przez Bank Światowy na potrzeby rankingu „Doing Business” wskazują, że Polska w porównaniu z inni państwami Unii Europejskiej nie może pochwalić się skutecznymi procedurami restrukturyzacyjnymi i upadłościowymi. Postępowania trwają stosunkowo długo, ich koszty są wysokie, zaś kwoty odzyskiwane przez wierzycieli – zbyt niskie. W świetle innych analiz (por. badanie pt. „Prawo sprzyjające realizacji Polityki II szansy w Polsce” zrealizowane w 2011 r. dla Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości), mankamentem obecnych rozwiązań jest nieprzystająca do realiów gospodarczych, zbytnia restrykcyjność kategorii niewypłacalności. Biznes w Polsce ma z jednej strony niejasne pojęcie o upadłości likwidacyjnej, z drugiej – niewiele wie o procedurach naprawczych i układowych, a jeśli już ma na ten temat jakąś wiedzę, to z reguły postrzega je jako nazbyt sformalizowane, nieelastyczne i skomplikowane. W efekcie ścieżka restrukturyzacyjna jest rzadko stosowana. I to wbrew opinii większości badanych, zgodnie z którą prawo powinno dawać drugą szansę tym, którzy popadli w biznesowe tarapaty.

Dziesięć lat funkcjonowania w Polsce procedury upadłościowej i naprawczej dało zatem podstawę do postawienia pytania, jak obowiązujące rozwiązania sprawdzają się w praktyce. 14 maja 2012 r. Minister Sprawiedliwości powołał zespół, którego celem było przygotowanie propozycji zmian w ustawie Prawo upadłościowe i naprawcze. Siedem miesięcy później przedstawiono efekt jego prac – dokument pt. „Rekomendacje Zespołu Ministra Sprawiedliwości ds. Nowelizacji Prawa Upadłościowego i Naprawczego”.

Ekonomia, gospodarka, praktyka

Główną ideę proponowanych rozwiązań można streścić jednym zdaniem – upadłość ma być procesem ekonomicznym, a nie tylko postępowaniem sądowym skoncentrowanym na dochodzeniu wierzytelności od upadłego. W konsekwencji, wszyscy jego uczestnicy – sąd, wierzyciel i sam dłużnik – powinni dołożyć wszelkich starań, by chronić wartość ekonomiczną jaką jest przedsiębiorstwo.

Obserwacja kondycji polskiej gospodarki, przy uwzględnieniu statystyk sądowych i badań międzynarodowych, pozwala stwierdzić, że wzrasta ilość składanych wniosków o ogłoszenie upadłości, przy czym postępowania restrukturyzacyjne stanowią nadal margines ogólnej liczby tego typu postępowań. Prosty rachunek ekonomiczny wskazuje jednak, że koszt likwidacji przedsiębiorstwa, a co za tym idzie, utrata miejsc pracy, dewaluacja infrastruktury technicznej i know-how, jest znacznie wyższy niż koszt sanacji zagrożonego albo już niewypłacalnego (w rozumieniu przepisów obowiązujących) przedsiębiorstwa.

Zaproponowane rozwiązania opierają się na czterech podstawowych założeniach ekonomiczno-prawnych. Po pierwsze, państwo powinno zagwarantować instrumenty prawne do podejmowania we właściwym czasie szybkiej, skutecznej i dopasowanej do potrzeb przedsiębiorstwa restrukturyzacji. W konsekwencji, po drugie, państwu powinno zależeć na zwiększaniu ilości restrukturyzowanych przedsiębiorstw, choć nie za wszelką cenę – likwidacja przedsiębiorstwa jako brak alternatywy dla skutecznej restrukturyzacji powinna być możliwie szybka i sprawna. Po trzecie, procedury restrukturyzacyjne i likwidacja muszą być odformalizowane. Po czwarte wreszcie, państwo i społeczeństwo powinno rozważyć, czy i na ile obecna sytuacja spowolnienia gospodarczego wymaga zmiany podejścia do kwestii upadłości. Wydaje się bowiem, że dziś, jak nigdy wcześniej w historii gospodarki rynkowej w Polsce, porażki lub problemy biznesowe są czymś zgoła naturalnym i nie zawsze stanowią pochodną zawinionych działań upadłego.

Kiedy upadłość?

Zespół w omawianym dokumencie poddaje krytycznej analizie niektóre z rozwiązań obowiązującej procedury. Podkreśla m.in., że przedsiębiorca, który nie zapłacił przysłowiowych dwóch rachunków lub faktur (i zostanie to uznane za stan trwały), nie musi być od razu uznany za niewypłacalnego. Obowiązek złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości przez podmiot w krótkim, czternastodniowym terminie, tylko dlatego, że istnieje spór z dwoma kontrahentami o zapłatę, trzeba z kolei uznać za zbyt daleko idący.

W związku z powyższym, autorzy Rekomendacji wskazują na konieczność przedefiniowania kategorii niewypłacalności, zarówno w aspekcie płynnościowym, jak i zadłużeniowym. Pierwszy powinien oznaczać niemożność realizacji wszystkich zobowiązań krótkoterminowych. Drugi winien dotyczyć sytuacji, w której co prawda przedsiębiorca ma środki na regulowanie krótkoterminowych zobowiązań, natomiast dzieje się to kosztem utrzymywania nadmiernego, długotrwałego zadłużenia – dwuletniej przewyżki zobowiązań nad aktywami. Modyfikacja przesłanki płynnościowej wskazuje na zasadność zracjonalizowania terminu na zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości do co najmniej trzydziestu dni – jako właściwego do wykrycia niewypłacalności i podjęcia odpowiednich działań zmierzających do restrukturyzacji. Dwuletni okres funkcjonowania przedsiębiorcy „pod kreską” ma być z kolei cezurą czasową wystarczającą do uznania, że niewypłacalność ma charakter trwały, uzasadniający wszczęcie procedury upadłościowej.

Jak najdalej od likwidacji

W Rekomendacjach znalazł się postulat wprowadzenia nowych instytucji ułatwiających restrukturyzację. Proponuje się, by, obok obecnych postępowań układowych i naprawczych, które zachowają swój charakter, choć ulegną modyfikacji, wprowadzić dwa nowe: postępowanie układowe z wniosku dłużnika zawierane przez dłużnika i wierzycieli, a następnie zatwierdzane przez sąd, a także postępowanie układowe z wniosku dłużnika zawierane na wstępnym zgromadzeniu wierzycieli.

Pierwsza propozycja dotyczyłaby sytuacji, w której dłużnik sam przygotowuje propozycje układowe, wybiera doradcę restrukturyzacyjnego (osobę z licencją syndyka, która przygotowuje sprawozdanie finansowe), kontaktuje się z wierzycielami, negocjuje zakres układu, a następnie wnosi do sądu o jego zatwierdzenie. Sąd, w sposób zbliżony do zawierania ugody w postępowaniu cywilnym, ma w tym przypadku możliwość kontroli zawieranego układu. Dłużnik dodatkowo chroniony jest przed stygmatyzacją jako „upadły” do czasu wszczęcia postępowania przed sądem, zaś w pewnych sytuacjach może uzyskać ochronę przed egzekucyjnymi działaniami wierzycieli.

Druga propozycja skierowana byłaby do tych dłużników i wierzycieli, którym może zależeć na zawarciu szybkiego i odformalizowanego układu pod kontrolą sądu, ale przy założeniu, że to wyznaczony przez sąd nadzorca bada sytuację finansową przedsiębiorcy w celu uzyskania rzetelnej wiedzy przed głosowaniem nad propozycjami układowymi. Ścieżka ta daje mniejszą „elastyczność” działania samemu dłużnikowi, a tym samym przewiduje większą aktywność sądu i nadzorcy sądowego.

Zasadniczo, wprowadzenie dwóch nowych ścieżek postępowania umożliwiłoby odpowiedzialnemu, świadomemu i działającemu w dobrej wierze przedsiębiorcy skorzystanie z restrukturyzacji elastycznej, pozwalającej na zachowanie własnego zarządu przedsiębiorstwem. Jeżeli zaś przedsiębiorca nie podejmie restrukturyzacji odpowiednio wcześnie lub będzie pogłębiał zadłużanie się firmy, podejmie ryzyko utraty wykonywania zarządu przedsiębiorstwem poprzez ustanowienie tymczasowego nadzorcy sądowego lub syndyka.

Warto też wspomnieć o zmianach w postępowaniu naprawczym. Proponuje się wprowadzenie możliwości złożenia przez dłużnika do sądu wniosku o wstrzymanie wszystkich egzekucji w okresie niezbędnym do zwiększenia przychodów i ograniczenia kosztów prowadzonej działalności, bądź też w okresie poszukiwania inwestora, jak również możliwość odstępowania od niektórych umów czy dopasowania zatrudnienia do sytuacji finansowej przedsiębiorstwa (z uwzględnieniem pewnych ograniczeń wynikających z przepisów prawa pracy).

Internet i inne rozwiązania

Zespół Ministra Sprawiedliwości ds. Nowelizacji Prawa Upadłościowego i Naprawczego rekomenduje również stworzenie Centralnego Rejestru Upadłości (CRU) – strony internetowej dedykowanej dłużnikom, wierzycielom oraz praktykom prawa upadłościowego. Po pierwsze, zamieszczone będą tam elektroniczne, interaktywne formularze podstawowych wniosków – np. o ogłoszenie upadłości czy zgłoszenia wierzytelności. Po drugie, znajdą się na niej wszystkie istotne informacje o toczących się postępowaniach oraz orzeczenia sądów upadłościowych. Tym samym zwiększy się dostępność do informacji o zbywanych przedsiębiorstwach i poszczególnych składnikach majątkowych likwidowanych firm, co w konsekwencji zwiększy podaż upłynnianego przez syndyka mienia, a przez to podniesie ceny sprzedaży i zwiększy wpływ środków do masy upadłości. Po trzecie, platforma będzie nośnikiem przystępnej wiedzy o procedurach upadłościowych, nadto informacji o syndykach, biegłych, etc. Planuje się także, by w przyszłości CRU zintegrowane było z systemem elektronicznego dostępu do akt sprawy, który wdrażany jest obecnie w wydziałach cywilnych sądów, co pozwoli stronom postępowań zaoszczędzić czas na wizyty w wydziałowych sekretariatach.

Obszerność Rekomendacji nie pozwala na streszczenie wszystkich proponowanych instytucji i sugestii zmian. W tym miejscu warto wymienić propozycje w zakresie doprecyzowania przesłanek uznania czynności upadłego za bezskuteczne, zmian kategorii zaspakajania z masy upadłości, także zmian zasad wynagradzania syndyka. Proponuje się nadto zmianę zasad dotyczących kwalifikacji kosztów postępowania i zasad ustalania należnych podatków. Rekomendacje wskazują również na potrzebę rezygnacji z nadmiernego formalizmu procedury – proponuje się tu m.in. odejście od przedkładania dokumentów dla udowodnienia istnienia wierzytelności oraz wprowadzenie możliwości zgłoszenia wierzytelności za pośrednictwem Internetu.

U progu zmian

Przygotowane na podstawie Rekomendacji konkretne propozycje zmian legislacyjnych upublicznione zostaną najprawdopodobniej już w marcu, kiedy odpowiedni projekt trafi do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji społecznych. Choć dopiero wtedy formalnie rozpocznie się rządowy proces legislacyjny, już teraz osoby zainteresowane mogą skorzystać z modułu konsultacyjnego on-line, który zamieszczono na stronie internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości. Możliwość szerokich konsultacji na etapie tworzenia konkretnych przepisów zweryfikuje, czy proponowane zamiany w procedurze upadłościowej i naprawczej spełniają oczekiwania przedsiębiorców i prawników.