Standard ETPCz

Strasburg o kontaktach rodziców z dziećmi

Tagi: , , , ,
ETPCz a prawo rodzica

Fot. Łukasz Jagielski

Jedną z kategorii spraw rozstrzyganych przed ETPCz jest zagadnienie realizacji prawa rodziców, w szczególności po konflikcie rozwodowym, do kontaktów z dzieckiem. Skargi w tego rodzaju skomplikowanych stanach faktycznych Trybunał zazwyczaj ocenia z perspektywy ewentualnego naruszenia art. 8 Konwencji, przyznającemu każdej jednostce prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego.

Z treści wspomnianego art. 8 Europejskiej konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności wywieść można istnienie po stronie państwa obowiązków o dwojakim charakterze. Z jednej strony, w ujęciu negatywnym, państwo powinno powstrzymać się od ingerowania w sferę chronioną przepisem Konwencji. Z drugiej zaś, spoczywa na nim pozytywny obowiązek skutecznego zapewnienia poszanowania życia rodzinnego, sięgający stosunkowo głęboko w relacje międzyludzkie. Trybunał oczywiście nie zastępuje władz krajowych w wydawaniu aktów normatywnych regulujących tę sferę życia czy orzekania w jej materii. Jego rola sprowadza się raczej do badania zgodności z Konwencją decyzji wydanych przez organy krajowe w ramach przysługującego im marginesu swobody oceny.

Art. 8 Konwencji znajduje zastosowanie w szczególności do relacji rodziców z dziećmi w sytuacji odseparowania jednego z nich, kiedy między matką a ojcem dochodzi do konfliktów co do wykonywania władzy rodzicielskiej. Obowiązek podjęcia przez władze krajowe działań zmierzających do ułatwienia kontaktu temu z rodziców, który nie sprawuje opieki (np. po rozwodzie) nie ma charakteru absolutnego. Kwestią zasadniczą z punktu widzenia ewentualnej odpowiedzialności państwa z tytułu nieprzestrzegania postanowień Konwencji będzie tutaj zbadanie, czy władze podjęły wszystkie niezbędne kroki w celu ułatwienia kontaktu, jakich można było oczekiwać w szczególnych okolicznościach konkretnej sprawy.

Badając, czy określone zaniechania przypisywane władzom stanowią naruszenie standardu konwencyjnego i w konsekwencji ingerują w chronioną sferę życia rodzinnego, Trybunał musi zachować równowagę pomiędzy zazwyczaj konkurencyjnymi interesami matki, ojca oraz dziecka, także interesem ogółu (w zapewnieniu poszanowania rządów prawa).

Wydanie dziecka rodzicowi

Ważnym czynnikiem w postępowaniach sądowych dotyczących władzy rodzicielskiej i opieki nad dziećmi jest czas. Ma on szczególne znaczenie, ponieważ przedłużający się brak kontaktów dziecka z jednym z rodziców może spowodować nieodwracalne skutki w jego relacjach z tym rodzicem. Ponadto, w tego typu sprawach istnieje niebezpieczeństwo, że jakakolwiek zwłoka w postępowaniu będzie rzutować na faktyczne rozstrzygniecie sądu oraz na to, czy zapewni ono wymaganą ochronę interesów rodzicielskich. Problematyka upływu czasu ma szczególne znaczenie w sytuacjach, w których dochodzi do zastosowania postanowień Konwencji haskiej z 25 października 1980 r. dotyczącej cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicę.

W sprawie P.P. przeciwko Polsce istotą skargi był brak skutecznej egzekucji rozstrzygnięcia wydanego przez sąd polski, nakazującego powrót córek skarżącego do Włoch. Władze krajowe decyzją, która stała się ostateczna 8 czerwca 2001 r., najpierw nakazały zwrócenie dzieci skarżącemu, a następnie przedsięwzięły działania w celu zapewnienia wykonania tego rozstrzygnięcia. Niemniej, do wykonania decyzji ostatecznie nie doszło, zaś po upływie czterech lat od wydania pierwszej decyzji sąd krajowy orzekł o zmianie okoliczności w sprawie, które w sytuacji powrotu córek do ojca naraziłaby je na poważne ryzyko w rozumieniu art. 13(b) Konwencji haskiej.

Wprawdzie zmiana w okolicznościach sprawy może wyjątkowo usprawiedliwiać niewykonanie decyzji nakazującej zwrot dzieci, niemniej ETPCz badając skargę upewnia się, czy zaistniała sytuacja nie stanowiła konsekwencji zaniechania przez państwo podjęcia wszelkich możliwych środków, jakich można by racjonalnie oczekiwać w takiej sytuacji. Wprawdzie w niniejszej sprawie nie można było pominąć trudności, z jakimi musiały zmierzyć się władze krajowe w związku z oporem matki dzieci, jednak niekorzystny upływ czasu nastąpił głównie w związku ze sposobem działania władz, w szczególności – opóźnieniami przy podejmowaniu pewnych czynności w toku postępowania.

Kwestia wykonania zarządzenia nakazującego wydanie dziecka na podstawie Konwencji haskiej była również przedmiotem skargi w sprawie Stochlak przeciwko Polsce. W jej rozstrzygnięciu Trybunał zwrócił uwagę na opóźnienia, do jakich doszło na etapie postępowania z Konwencji haskiej, jak i postępowania wykonawczego. ETPCz przyznał wprawdzie, że powodem utrudnień w prowadzeniu obu postępowań było głównie zachowanie matki, która uprowadziła dziecko, a następnie je ukrywała, nie wyklucza to jednak faktu, że wiele zaangażowanych w sprawę organów państwa przez kilka lat zadowalało się jedynie wymianą korespondencji, w której przekazywano sobie informacje na temat stanu poszukiwań. Mimo że władze krajowe ustaliły dwukrotnie miejsce pobytu dziecka, to w obu przypadkach zareagowały zbyt późno, pozostawiając w ten sposób osobom trzecim czas na przeniesienie małoletniego w inne miejsce. Dziecko zostało wydane ojcu dopiero po upływie znacznego okresu czasu i tylko dzięki staraniom agencji detektywistycznej.

Na kanwie tej sprawy Trybunał podkreślił, że do właściwych władz krajowych należy przedsięwzięcie kroków mających na celu użycie wobec rodzica, w związku z brakiem współpracy z jego strony, stosownej sankcji. O ile użycie środków przymusu nie jest w tak delikatnych sytuacjach pożądane, to jednak nie można wykluczyć zastosowania sankcji w przypadku niezgodnego z prawem zachowania się rodzica, z którym dziecko zamieszkuje. Każde umawiające się państwo powinno bowiem stworzyć ramy prawne umożliwiające zapewnienie poszanowania pozytywnego obowiązku ciążącego na nim państwie nie tylko z mocy art. 8 Konwencji, lecz również innych instrumentów prawa międzynarodowego.

Świadek - dziecko

Rys. Łukasz Jagielski

Egzekucja prawa do kontaktów

Trybunał, badając zgodność działań władz krajowych ze standardem wynikającym z art. 8 Konwencji, niejednokrotnie wypowiadał się też odnośnie realizacji prawa jednego z rodziców do kontaktu z dzieckiem przebywającym pod prawną opieką drugiego rodzica.

W sprawie Zawadka przeciwko Polsce skarżący podnosił, że występując do właściwego sądu rejonowego z prośbą o wyegzekwowanie przysługującego mu prawa do kontaktu z synem, nie uzyskał jej. Przewodniczący stosownego wydziału tego sądu poinformował go, że żaden z kuratorów nie wyraził zgody na udzielenie mu pomocy. Stanowisko to nie zostało przy tym w żadem sposób usprawiedliwione.

Badają sprawę Trybunał stwierdził, że nieuzasadniona odmowa udzielenia pomocy przez właściwy organ państwowy w skutecznym wykonywaniu orzeczeń sądowych dotyczących dostępu do dziecka jest niezgodna z pozytywnymi zobowiązaniami państwa – strony Konwencji. ETPCz stwierdził wprawdzie, że zadanie sądów krajowych było utrudnione z powodu utrzymujących się napiętych stosunków pomiędzy rodzicami dziecka, podkreślił jednak, że brak współpracy pomiędzy rodzicami nie stanowi okoliczności samoistnie zwalniającej organy z realizacji pozytywnego obowiązku wynikającego z treści art. 8 Konwencji. Tego typu sytuacja nakłada raczej na organy obowiązek podjęcia środków, które uwzględniłyby interesy będących w konflikcie stron, przede wszystkim jednak z perspektywy zabezpieczenia dobra dziecka.

Trybunał uznał przy tym, że w sprawie skarżącego władze krajowe nie przedsięwzięły praktycznych środków, które, po pierwsze, zachęciłyby strony do współpracy w wykonywaniu uzgodnień dotyczących dostępu do dziecka, a po drugie – zapewniłyby konkretną i właściwą pomoc ze strony kompetentnych funkcjonariuszy publicznych w zrealizowaniu prawnie zagwarantowanych potrzeb rozdzielonych rodziców i ich małoletniego dziecka. W konkluzji Trybunał ocenił, że władze krajowe nie wywiązały się z pozytywnego zobowiązania co do zapewnienia skarżącemu pomocy umożliwiającej skuteczne wykonywanie jego praw rodzicielskich.

Podobnie, w sprawie Z. przeciwko Polsce skarżący zarzucił, że nie był w stanie wyegzekwować prawa do kontaktu z dzieckiem, ponieważ władze nie udzieliły mu w tym zakresie stosownej pomocy. Nadto wskazał, że instrumenty mające służyć egzekwowaniu prawa do kontaktu, są w Polsce praktyce nieskuteczne.

Trybunał w Strasburgu podkreślił, że skarżący, któremu prawo do kontaktu z córką bezspornie przysługiwało z mocy orzeczenia, z powodu niestosowania się jego byłej żony do decyzji sądu, pięciokrotnie złożył wniosek o ukaranie jej grzywną. Chociaż działanie skarżącego umożliwiło władzom krajowym zastosowanie instrumentów przewidzianych w Kodeksie postępowania cywilnego, to jednak grzywny w niewielkich wysokościach okazały się nieskuteczne. Nie doprowadziły one do uzyskania pożądanego skutku, zaś władze nie wykorzystały dalszych środków przymusu. Ponadto, jak zauważył Trybunał, składane przez skarżącego wnioski do sądu o zastosowanie grzywien nie były rozpoznawane przez sądy niezwłocznie.

ETPCz skonkludował, że niska dolegliwość zastosowanych grzywien oraz opóźnienia w toku postępowania stanowiły ważne czynniki przesądzające o nieskuteczności odpowiednich instytucji krajowego porządku prawnego. Ponadto, opóźnienia w rozpatrywaniu wniosków skarżącego mogły w sposób nieodwracalny wpłynąć na więź emocjonalną łączącą skarżącego z jego małoletnią córką. Trybunał podkreślił przy tym, iż w sytuacji, gdy skarżący był przez dłuższy czas pozbawiony kontaktu z córką przebywającą pod opieką matki, która próbowała negatywnie nastawić ją do ojca, wnioski skarżącego powinny być potraktowane priorytetowo. Wprawdzie zadanie sądów krajowych było utrudnione ze względu na napięte relacje pomiędzy rodzicami dziecka, jednakże brak tej współpracy nie stanowił okoliczności zwalniającej władze krajowe z pozytywnych zobowiązań wynikających z art. 8 Konwencji. Powyższa okoliczność nakłada raczej na władze obowiązek podjęcia środków, które doprowadziłyby do pogodzenia konkurencyjnych interesów stron, z uwzględnieniem wartości nadrzędnej, jaką jest dobro dziecka.

Zaangażowanie właściwe

Jako przykład dobrych praktyk w realizacji praw rodzica, powołać można działania władz krajowych wskazane przez Trybunał w wyroku w sprawie Wojciech Nowak przeciwko Polsce, w założeniu mające ułatwić wykonywanie prawa skarżącego do kontaktów z synem. Pozytywnie Trybunał ocenił sytuację, w której w latach 1996-1997 funkcjonariusze policji 12 razy interweniowali, ułatwiając dostęp skarżącego do dziecka, zaś kolejne wizyty w latach 1998-1999 odbyły się również dzięki pomocy policjantów.

Na kanwie tej sprawy Trybunał podkreślił, że trudności w zaaranżowaniu kontaktów ojca z dzieckiem wynikały w znacznej mierze ze wzajemnej niechęci obojga rodziców, jak również z nastawienia samego dziecka. W takiej sytuacji, w ocenie ETPCz, istotnym czynnikiem będzie również uwzględnienie woli samego dziecka – pod warunkiem, że jest ono dojrzałe do podjęcia samodzielnej decyzji co do swoich kontaktów z rodzicem.