Brzemię wyroku

Teresa Romer

Orzekając o losach drugiego człowieka nie można „iść na skróty”. Sędzia musi wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności towarzyszące sprawie, musi czuć i wiedzieć, kim jest człowiek, którego chce ukarać lub uniewinnić. A jeśli ukarać, to zawsze z założeniem, że kara ma wychować, a nie niszczyć. Ma prowadzić ku dobremu. Słowo „wyrok” liczy zaledwie pięć liter, a mieści się w nim sumienie sędziego i jego odpowiedzialność za losy drugiego człowieka. Dla oskarżonego w sprawie karnej wyrok oznacza często rozdzielenie z bliskimi – na lata, czasem na całe życie. Koniec kariery zawodowej, koniec marzeń, rozstanie ze światem wolności, z domem, z dotychczasowym życiem. Podobnie wyrok w sprawie cywilnej. Zależnie od jej charakteru, wyrok to znaczne konsekwencje finansowe, to być albo nie być małżeństwa, to trauma dla dziecka rzutująca

Tagi: ,

Prokuratorski obiektywizm

Krzysztof Sobczak

Policja zatrzymuje człowieka, bo dwie inne osoby powiedziały, że popełnił przestępstwo. Prokurator wnioskuje o areszt, sąd areszt stosuje. Po roku prokurator sprawę umarza, bo nie znajduje dowodów. I nawet nie ma zwyczaju, by ktoś powiedział: przepraszam. Niesłusznie oskarżeni po kilka miesięcy siedzą w aresztach, tracą pracę, rodziny, przyjaciół. Media codziennie przynoszą takie historie, często o znacznym ciężarze gatunkowym, przeważnie dotyczące osób z jakiegoś powodu znanych. Nieznani cierpią w ciszy. Oczywiście, fakt, że gazety o czymś piszą, nie oznacza jeszcze, że zjawisko jest poważne. Jednak ze statystyk prokuratury wynika, że niesłuszne oskarżenia to w Polsce problem. Z blisko 1,2 mln stwierdzanych rocznie przestępstw w przypadku dwóch procent dochodzi do uniewinnienia, a w kolejnych dwóch do umorzenia sprawy przez sąd. Można zatem przyjąć, że

Tagi: ,

Takie Rzeczypospolite, jakie sędziów chowanie

Adam Bodnar

O reformie wymiaru sprawiedliwości mówi się najczęściej w kontekście zmian ustrojowych czy poważnych rozwiązań legislacyjnych. Mniej uwagi poświęca się choćby systemowi kształcenia ustawicznego. A wymaga on zmian zasadniczych. Minęły czasy, kiedy uważało się, że wraz ze zdaniem egzaminu sędziowskiego nie istnieje potrzeba, by sędzia się dokształcał. Zmieniające się przepisy, multicentryczny charakter prawa, poziom skomplikowania spraw wykraczający ponad ścisłą analizę normy prawnej, zachowania ludzkie na sali sądowej – wszystko to wpływa na konieczność ciągłego podnoszenia kwalifikacji. Szkolić się trzeba zarówno w kwestiach merytorycznych (znajomości przepisów i orzecznictwa), jak i umiejętnościach miękkich (zasadach negocjowania, sztuce przemawiania) czy podstawowej wiedzy z nieprawniczych dziedzin fachowych, które mają wpływ na rozstrzyganie sporów (np. psychologii czy ekonomii).

Tagi: , , ,

Adwokat z mgły

Jacek Dubois

Dla zwykłego obywatela skojarzenia z historią pełno-mocnika uwikłanego w smoleńską mgłę będą proste. Gdy adwokat mówił fantasmagorie, był bezkarny; gdy im zaprzecza, koledzy-adwokaci domagają się krwi. To cena za to, że zasady zawodowej etyki od początku nie były egzekwowane. Etyki uczyłem się u mecenasa Witolda Bayera, legendy polskiej adwokatury. Zajęcia były fascynującym przeżyciem. Dowiedziałem się na nich np. dlaczego, idąc korytarzem sądowym, teczkę mamy nosić w lewej ręce. To proste. Prawą powinniśmy mieć w gotowości, by móc uścisnąć dłonie spotykanym kolegom. Kształcąc nas, najwyższą wagę przywiązywano do tajemnicy zawodowej. Na egzaminach pytano, jak winien postąpić adwokat, gdy klient poinformuje go, że zamierza wysadzić Pałac Kultury. Prawidłowa odpowiedz brzmiała, że adwokat nie może uczynić nic

Tagi: ,