Z pożytkiem dla przedsiębiorcy

Jolanta Machura-Szczęsna - sędzią Sądu Rejonowego w Gliwicach

Zmiany procedury i wzmacnianie nadzoru mają niekorzystny wpływ na sprawność orzekania. W sądach potrzeba zmiany sposobu oceny pracy orzeczniczej oraz wzmocnienia asystenckiego – postuluje Jolanta Machura-Szczęsna. Pomimo podejmowanych od lat prób uproszczenia procedur sądowo-urzędowych w celu ułatwienia przedsiębiorcom dochodzenia roszczeń, sytuacja ciągle nie jest zadowalająca. Polska nie wypada dobrze na tle innych państw w szybkości sądowego egzekwowania należności. Przedstawiciele biznesu skarżą się m.in na trwające latami postępowania, na urzędnicze podejście sędziów poszukujących prawdy obiektywnej nawet w prostych sprawach, zamiast rozstrzygana sporów bez brnięcia w detale, na nieżyciowe zasady doręczeń pism sądowych. Politycy deklarują chęć podejmowania kolejnych reform sądownictwa gospodarczego, podczas gdy sądom najbardziej potrzeba stabilizacji, przedsiębiorcom zaś – poczucia pewności prawa. Wady

Tagi: , , , ,

W koronie czy bez?

Marcin Przestrzelski - asystent sędziego z Poznania

Zgodnie z popularnym ostatnio poglądem, że urząd sędziego powinien stanowić „koronę zawodów prawniczych”, sędziowie w Polsce powinni rekrutować się z grona doświadczonych adwokatów, radców prawnych, prokuratorów, notariuszy. Czy rzeczywiście system dochodzenia do zawodu wymaga przeprowadzenia aż tak gruntownej reformy? – zastanawiają się Mariusz Sygrela i Marcin Przestrzelski z Sądu Okręgowego w Poznaniu. Początek zmianom w zakresie powoływania na stanowisko sędziowskie dał słynny wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 24 października 2007 r. (sygn. akt SK 7/06), na mocy którego powierzanie asesorom sądowym pełnienia czynności sędziowskich zostało uznane za niezgodne z Konstytucją RP. W konsekwencji, od 4 marca 2009 r. instytucja asesora, z której do tej pory wywodziła się zdecydowana większość polskich sędziów, straciła rację bytu. Obecnie ponad 90 proc. sędziów powoływanych jest

Tagi: , ,

Niesprawiedliwe sądy o e-sądzie

Paweł Kurczyński - radca prawny

Tezy, jakoby e-sąd umożliwiał sprytnym lub nieuczciwym firmom windykacyjnym wymuszanie zwrotów nieistniejących długów, są z gruntu nieusprawiedliwione. Podważają też fundamentalną zasadę pacta sunt servanda – przekonuje radca prawny Paweł Kurczyński. Instytucja elektronicznego postępowania upominawczego poddana została w ostatnich miesiącach miażdżącej krytyce prasowej. Stawiane w niej zarzuty, jakoby e-sąd był narzędziem w rękach nieuczciwych wierzycieli, którzy dochodzą nieistniejących roszczeń wobec osób niebędących dłużnikami albo celowo podają fałszywe dane adresowe pozwanych, uniemożliwiając im tym samym podjęcie środków obrony, są niestety dalekie od rzeczywistości. Medialna rzeczywistość kreowana jest – świadomie lub nie – w oparciu o oburzenie dłużników wobec elektronicznego postępowania upominawczego – sprawnego, szybkiego i taniego narzędzia dochodzenia przez wierzycieli

Tagi: ,