Z mediacją na uczelnie

Tagi: ,
Finaliści konkursu wraz z jury

Fot. Piotr Potrebka

Studenci prawa uznali, że mają zbyt mało zajęć dydaktycznych dotyczących polubownego rozwiązywania sporów. I zorganizowali ogólnopolski konkurs „Mistrzowie mediacji”. Ministerstwo Sprawiedliwości objęło patronat nad wydarzeniem.

Resort od wielu lat stara się upowszechnić w świadomości społecznej instytucję mediacji. Prowadzi kampanie medialne i akcje billboardowe, opracowuje specjalne ulotki, organizuje coroczne „Dni Mediacji”. Dodatkowo, w sądach okręgowych działają sędziowie pełniący nieformalne funkcje „rzeczników mediacji”. I choć mediacja ma same plusy, bo pozwala rozstrzygać spory szybciej i taniej niż w salach sądowych, to wciąż zbyt mało osób chce z niej korzystać.

„Mistrzowie mediacji” to odpowiedź studentów na obecną sytuację, kiedy nawet w programie studiów prawniczych wiedza o alternatywnych sposobach rozwiązywania sporów jest marginalizowana. – Na wydziałach prawa mediacja jest niestety wciąż często pomijanym tematem, a jeśli odpowiednie zajęcia znajdą się w programie danych studiów, to są one traktowane jako fakultatywne – mówi Magdalena Bednarczyk, wiceprezes stowarzyszenia ELSA Polska, organizatora akcji.

Konkurs miał bardzo praktyczny charakter. W pierwszym etapie studenckie drużyny z całej Polski przygotowywały pisemne scenariusze dowolnego postępowania mediacyjnego z zakresu prawa gospodarczego lub handlowego. Konieczna była analiza stanowisk stron, właściwych przepisów prawnych oraz przygotowanie treści zawartej ugody. W drugim, finałowym etapie, który zorganizowano 16 kwietnia br. w gmachu MS, trzy najlepsze zespoły uczestniczyły w symulacji mediacji. Studenci wcielali się w role stron, które opisali w pierwszym etapie. Najskuteczniejsza okazała się drużyna z Uniwersytetu Warszawskiego w składzie: Jacek Czarnecki, Konrad Oleszczuk i Katarzyna Cukierska.

Zaangażowanie MS w tę akcję to wyraz poważnego podejścia do działań upowszechniających mediację. Resort chce m.in. aplikować o wsparcie finansowe z Norweskiego Mechanizmu Finansowego, by dzięki niemu przygotować kompleksowy raport o sytuacji tej instytucji w Polsce oraz sfinansować dodatkowe sposoby jej promocji. – Chcemy ciągle mówić o mediacji, pisać o niej i prowadzić szkolenia. Najważniejsze, by wiedza o pożytkach z mediacji wreszcie zadomowiła się w świadomości tak obywateli, jak i samych sędziów – przekonuje Marzena Kruk z MS.

Promowanie mediacji przynosi wymierne rezultaty. W zeszłym roku, kiedy Ministerstwo położyło szczególny nacisk na propagowanie polubownego rozwiązywania sporów w sprawach gospodarczych i rodzinnych, liczba mediacji ze skierowań sądów gwałtownie wzrosła – z 1429 do 2354 w sprawach gospodarczych oraz z 2514 do 2844 w sprawach cywilnych, w tym rodzinnych. I choć jest to plus, to jednak wciąż mały, ponieważ takie sprawy stanowią zaledwie ułamek procenta ogólnej liczby spraw sądowych. W latach 2006-2011 mediacje ze skierowań sądów wyniosły, odpowiednio, 7085, 6601, 6351, 7357, 8044 oraz 8664 – na ponad 13 mln spraw, jakie w 2011 r. rozpatrzyły polskie sądy.

Jakie cele w popularyzacji mediacji stawiają sobie przedstawiciele Ministerstwa? W sprawach karnych pożądany byłby powrót do trendu z lat 1998-2005, a więc coroczny wzrost o 10-15 proc. liczby takich spraw zakończonych w wyniku postępowania mediacyjnego, zaś w pozostałych kategoriach spraw – wzrost o 20-25 proc. Dodatkowo, resort liczy na większą liczbę mediacji przedsądowych, która ma się przełożyć na mniejszą liczbę procesów w sądach.

Jak zauważa Marzena Kruk, kluczem do sukcesu będzie przełamanie bariery braku zaufania sędziów do mediatorów. Najpoważniejszym zarzutem wobec nich jest ten o niskich kwalifikacjach rozjemców. Z kolei negocjatorzy chcą częściej spotykać się z sędziami, by móc wytłumaczyć im, na czym polega ich praca.