Psycholog w niespecyficznej roli: profilowanie nieznanego sprawcy

Twarze, głowy

Fot. Tony Powell/stock.xchng

Wiedza biegłego psychologa może okazać się pomocna już na etapie prowadzenia czynności dochodzeniowo-śledczych. Dzieje się tak w sytuacjach, gdy rutynowe czynności policji nie wystarczają do wykrycia sprawcy przestępstwa, albo gdy właściwym staje się ustalenie, czy serii czynów przestępczych mogła dokonać ta sama osoba.

Wśród wielu zadań stawianych psychologom sądowym coraz większą popularność w ostatnich latach zyskuje tzw. profilowanie psychologiczne. Zainteresowanie tą tematyką, łączącą obok psychologii wiedzę z obszaru kilku innych nauk sądowych jak kryminalistyka, medycyna sądowa, kryminologia czy wiktymologia, jest wzmacniane spektakularnymi sukcesami tzw. profilerów występujących w filmach fabularnych i paradokumentalnych. Opisywane w nich historie mają jednak niewiele wspólnego z rzeczywistą, żmudną pracą psychologa.

Krótka historia profilowania

Zgodnie z najbardziej popularną definicją, profilowanie psychologiczne nieznanego sprawcy przestępstwa to tworzenie krótkiej charakterystyki osoby, zwięźle ujmującej najważniejsze cechy jego osobowości i przejawy zachowań. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę, że podstawą wnioskowania o tych właściwościach sprawcy są przede wszystkim skutki jego działania, a zatem pozostawione przez niego na miejscu zdarzenia ślady.

Psycholog ma odpowiedzieć na pytanie „kto dokonał czynu w taki sposób” – wyłącznie na podstawie informacji pośrednich, co do których w wielu sytuacjach nie ma nawet pewności, że dotyczą osoby sprawcy. Stąd też termin „profilowanie” jest zdecydowanie bardziej adekwatny w przypadku ustalania sylwetki psychologicznej nieznanego sprawcy niż konkretnych osób charakteryzowanych przez psychologa dla celów sądowych (np. oskarżonego, świadka, ofiary). Siłą rzeczy, w przypadku nieznanego sprawcy, opis jego sylwetki będzie raczej ogólnym zarysem, czyli co najwyżej „profilem”, a nie pełną charakterystyką osoby.

Udokumentowana historia profilowania sięga XIX w., kiedy to w 1888 r. doktor Thomas Bond scharakteryzował legendarnego Kubę Rozpruwacza, sprawcę brutalnych zabójstw prostytutek w jednej z dzielnic Londynu. Za początki nowoczesnego profilowania uważa się jednak działalność psychiatrów i psychologów uczestniczących w głośnych w latach 50-tych i 60-tych XX w. w USA sprawach seryjnych zabójstw: „Dusiciela z Bostonu” czy „Szalonego Bombowca z Chicago”. Z kolei za przełomową datę w historii profilowania uważa się rok 1978, kiedy to Wydział Badań nad Zachowaniem Akademii FBI w Quantico wprowadził program profilowania psychologicznego.

W opracowaniu tego programu uczestniczyli psychologowie współpracujący z policją, których zadaniem była interpretacja określonych zachowań sprawców pod kątem ustalania motywów działania. Program okazał się skutecznym narzędziem badawczym i pomógł w typowaniu sprawców przestępstw na tle seksualnym. Co istotne, opracowywaniu i rozwijaniu modeli profilowania towarzyszyły badania sprawców ujętych (zabójców, gwałcicieli, pedofili). Zmierzały one do zgromadzenia możliwie szerokich informacji dotyczących okoliczności wykrytych i osądzonych zabójstw oraz innych drastycznych przestępstw seksualnych.

Szkoła amerykańska, szkoła brytyjska

Wyniki wspomnianych badań stały się podstawą utworzenia wykorzystywanych do dziś typologii, z których najbardziej popularny jest dychotomiczny podział sprawców zabójstw z motywów seksualnych na „zorganizowanych” i „zdezorganizowanych”. U podstaw tego rozróżnienia leży – obowiązujące zresztą w samej idei profilowania psychologicznego – założenie, że sposób zachowania sprawców na miejscu przestępstwa odpowiada sposobowi ich postępowania w życiu codziennym. Tak więc uznanie zabójcy za zdezorganizowanego, z powodu chaotycznego, irracjonalnego i impulsywnego działania na miejscu zbrodni, pozwala wnioskować, że nie potrafi on zaplanować i uporządkować swojego codziennego życia, jest niestabilny psychicznie, a nawet może przejawiać zaburzenia o charakterze psychotycznym. Z kolei zabójca zorganizowany jest jego przeciwieństwem. Ślady pozostawione ma miejscu zbrodni wskazują na zdolność planowania, kontrolę nad sytuacją, konsekwencję działania. Ten typ sprawcy może ujawniać raczej zaburzenia osobowości o charakterze psychopatycznym.

Należy podkreślić, że typologia ta ujmuje skrajne charakterystyki, natomiast w praktyce najczęściej występują typy mieszane. Dychotomiczny podział sprawców był też wielokrotnie krytykowany. Autorom zarzucano zarówno wątpliwe podstawy teoretyczne, jak i brak pogłębionych badań nad rzetelnością i trafnością przyjętej typologii. Pomimo krytyki, wiele programów profilowania psychologicznego w innych krajach opierało się na tej właśnie koncepcji.

W latach 80-tych XX w. na Uniwersytecie w Liverpoolu w Wielkiej Brytanii powstało Centrum Psychologii Śledczej, przez wiele lat kierowane przez prof. Davida Cantera. Prowadzone tam badania stanowią podstawę podejścia przeciwstawnego – tzw. „podejścia brytyjskiego”. Najogólniej rzecz ujmując, polega ono na odmiennej metodologii analizy zachowania sprawcy. Stanowisko brytyjskie opiera się głównie na analizie statystycznej związków pomiędzy właściwościami sprawcy i ofiary a pewnymi cechami miejsca zdarzenia, podczas gdy amerykańskie FBI koncentruje się na wskazówkach pochodzących bezpośrednio z miejsca zdarzenia, klasyfikując na tej podstawie typ sprawcy, a następnie przypisując mu określone zachowania w codziennym funkcjonowaniu.

Metoda profilowania stosowana obecnie w Instytucie Ekspertyz Sądowych w Krakowie ma charakter eklektyczny. Biegli opracowujący sylwetki psychologiczne nieznanych sprawców w dużej mierze korzystają z doświadczeń wynikających z przeprowadzanych ekspertyz sądowych i wydawanych opinii dotyczących motywacji czynów przestępczych popełnianych przez konkretnych podejrzanych i oskarżonych.

Profilowanie w praktyce śledczej

Jak wynika już z samej definicji profilowania, prowadzący śledztwo najczęściej mogą zwracać się do psychologów o opracowanie sylwetki nieznanego sprawcy w przypadku, gdy rutynowe czynności wykrywcze nie doprowadziły do jego ustalenia. Oczywiście, opinii takiej zasięga się wyłącznie w przypadku poważnych przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu. Psychologiczna analiza zebranych w śledztwie materiałów oraz śladów kryminalistycznych może pomóc w ukierunkowaniu dalszych czynności poprzez zwrócenie uwagi na inne, nie brane dotychczas pod uwagę, aspekty zdarzenia.

Z praktyki Zakładu Psychologii Sądowej IES wynika, że takim istotnym elementem, często decydującym o zmianie kierunku prowadzonego śledztwa, może okazać się wskazanie innych niż wstępnie przyjęto hipotez dotyczących motywacji sprawcy – co automatycznie wpływa na poszukiwanie go w innych niż dotychczas przypuszczano kręgach społecznych. Jako ilustrację takiego przypadku można przytoczyć przykład zabójstwa kobiety dokonanego w sklepie z tanią odzieżą, którego była właścicielką, usytuowanego w cieszącej się złą sławą dzielnicy. Kobieta mieszkała z rodziną w innej, „lepszej” części miasta. Ze względu na te okoliczności przyjęto ekonomiczny motyw zabójstwa i sprawcy poszukiwano przede wszystkim wśród przypadkowych osób z miejscowego marginesu społecznego. Tymczasem psychologiczna analiza sposobu działania sprawcy zdecydowanie przemawiała za emocjonalnym, odwetowym motywem czynu, co sugerowało, że sprawcy należało szukać wśród osób, które miały jakieś powiązania z ofiarą. Generalnie, wyniki badań nad relacją między sprawcą a ofiarą zabójstwa pokazują np., że motyw, jakim kieruje się sprawca, uwarunkowany jest najczęściej stopniem jego znajomości z ofarą.

Inny obszar zastosowania profilowania psychologicznego w śledztwie to pomoc w ustaleniu, czy serii czynów mógł dokonać ten sam sprawca. Potrzeba takiej ekspertyzy może wystąpić zarówno w przypadkach, gdy sprawca nie został ustalony w żadnym z wydarzeń, które ze względu na określone cechy kryminalistyczne można było uznać za seryjne, jak też wtedy, gdy ujęto sprawcę określonego czynu, znaleziono przekonujące dowody jego sprawstwa, natomiast brak było wyraźnych dowodów kryminalistycznych potwierdzających hipotezy śledczych odnośnie popełnienia przez niego innych, podobnych czynów.

W tym drugim przypadku przydatne może być dokonanie tzw. psychologicznej analizy modus operandi sprawcy, ukierunkowanej na poszukiwanie bądź wykluczenie psychologicznego podobieństwa pomiędzy przejawami zachowania sprawcy w poszczególnych czynach. Wiedza psychologiczna pozwala wyjaśnić i uzasadnić także obserwowane zmiany modus operandi sprawcy, które mogą być wynikiem zarówno doskonalenia jego sposobu działania związanego z nabywaniem doświadczenia, wiedzy i wprawy, jak i ewentualnie przejawem nasilającej się patologii w kolejnych czynach, uwarunkowanej dynamiką określonych zaburzeń psychicznych, które może on wykazywać.

Etapy przeprowadzania ekspertyzy

Proces profilowania nieznanego sprawcy jest żmudny, wymaga drobiazgowej analizy materiałów uzyskanych przez prowadzących śledztwo. Podstawą takiej analizy są przede wszystkim informacje wiktymologiczne oraz te wszystkie dane z miejsca zdarzenia, które pozwalają nie tylko na rekonstrukcję jego przebiegu i wzajemnej dynamiki zachowania ofiary i sprawcy, lecz także na odtworzenie sposobu działania sprawcy przed czynem – okoliczności nawiązania przez sprawcę kontaktu z ofiarą oraz jego zachowania na miejscu zdarzenia po dokonaniu zbrodni, w tym sposobu traktowania przez niego zwłok ofiary. Przykładowo, sposób pozostawienia ciała, a zwłaszcza jego ewentualne obnażenie i wyeksponowanie narządów płciowych, może pozwolić na przyjęcie, że sprawca kierował się motywacją seksualną, mimo braku śladów biologicznych wskazujących na odbycie stosunku seksualnego, a nawet mimo braku obrażeń sfery genitalnej.

Spośród wykorzystywanych w profilowaniu informacji o ofierze szczególne znaczenie mają te, które pozwalają wnioskować o jej właściwościach psychofizycznych, w tym zwłaszcza o jej sposobach reagowania w sytuacji trudnej i sposobach rozwiązywania konfliktów, zwyczajach i nawykach przejawiających się w jej codziennych zachowaniach i kontaktach społecznych. Na tej podstawie wnioskuje się o relacji łączącej ofiarę ze sprawcą, kryteriach jej wyboru przez sprawcę, a w konsekwencji o motywacji sprawcy. W określaniu motywacji czynu szczególne znaczenie ma oczywiście także charakter i lokalizacja obrażeń stwierdzonych u ofiary. Ważne jest, aby medycy sądowi wyraźnie określili, których obrażeń ofiara doznała za życia, a których już po śmierci, a także odróżnienie bezpośrednio przyczyniających się do zgonu od zadanych głównie w celu sprawienia ofierze dodatkowego cierpienia. Na tej podstawie można wnioskować o ewentualnych skłonnościach sadystycznych sprawcy, czy takich zaburzeniach jak nekrosadyzm i/lub nekrofilia.

Maski

Fot. bluegum/stock.xchng

Właściwości fizyczne ofiary pozwalają wnioskować o preferencjach seksualnych sprawcy, ewentualnych zaburzeniach w tej sferze, sile popędu, nasileniu frustracji seksualnej. Z kolei sposób traktowania i pozostawienia zwłok daje podstawy do wnioskowania o stosunku emocjonalnym sprawcy wobec ofiary oraz o ich stopniu znajomości. Przykładowo, sprawcy blisko związani z ofiarą mogą przejawiać zachowania wskazujące na dbałość o stan zwłok, ochronę przed ich ośmieszeniem i dodatkowym poniżeniem (przebieranie w czystą odzież, układanie w wygodnej pozycji, przykrywanie ciała, zasłanianie twarzy itp). Analiza danych wiktymologicznych daje także podstawy do wnioskowania o środowisku społecznym sprawcy, charakterze jego relacji z ofiarą, a w konsekwencji o jego bardziej indywidualnych cechach psychicznych.

Miejsce i czas zdarzenia

Równie ważnym elementem procesu profilowania jest analiza danych z miejsca zdarzenia. Biegły psycholog musi przede wszystkim podjąć próbę odróżnienia śladów, które na miejscu zdarzenia pozostawił sprawca, od tych, które są wynikiem zachowania się ofiary. Im zatem więcej zostanie ustalonych informacji o możliwych sposobach jej reagowania, z tym większą pewnością pozostałe ślady można przypisać działaniu sprawcy.

Istotne znaczenie spośród śladów pozostawionych na miejscu zdarzenia przez sprawcę mają te, które są nietypowe, wiążą się z jego indywidualnymi, wyróżniającymi go z populacji, właściwościami. Wśród nich można wyróżnić przejawy takich zachowań sprawcy, które nie służą bezpośrednio dokonaniu zabójstwa, w pewien sposób wykraczają poza czynności związane z jego dokonaniem, mogą być natomiast przejawem jego indywidualnych potrzeb, upodobań, słabości i ograniczeń. W profilowaniu nazywa się to personalizacją sprawcy. W przypadku, gdy w serii zdarzeń popełnionych przez tego samego sprawcę zachowania te są powtarzalne, mówi się o tzw. „podpisie sprawcy” lub „karcie wizytowej sprawcy”.

Ważne jest też ustalenie, czy miejsce ataku na ofiarę zostało wybrane przez sprawcę, czy też doszło do niego w danym miejscu wskutek zbiegu okoliczności. Pozwala to np. na wyciągnięcie wniosków dotyczących umiejętności planowania działań przez sprawcę i jego konsekwencji w realizacji zamierzeń, a także o stopniu ryzyka ponoszonego przez niego w trakcie ataku na ofiarę. Z kolei przejawy i skutki działań sprawcy widoczne na miejscu zdarzenia pozwalają wnioskować o jego stanie emocjonalnym w chwili czynu, np. impulsywności działania, braku kontroli, chaotyczności, czy przeciwnie – opanowaniu, kontroli sytuacji, systematyczności.

Biegli stawiają też hipotezy dotyczące sprawcy opierając się na danych dotyczących lokalizacji w czasie dokonanego przestępstwa (np. pora roku, dzień miesiąca, dzień pracy/dzień wolny, dzień/noc) oraz czasu jego trwania (w tym czasu przeznaczonego na czynności wstępne, przygotowanie do czynu, czasu nawiązania kontaktu i relacji z ofiarą przed czynem, czasu zabójstwa, czasu poświęconego na czynności po zabójstwie – ukrywanie ciała, usuwanie śladów itp).

Dane przydatne do analizy

Jak wynika z powyższego, w procesie profilowaniu nieznanych sprawców wykorzystuje się cały materiał zebrany podczas śledztwa w określonej sprawie. Biorąc pod uwagę fakt, że czynności śledcze zmierzające do ustalania okoliczności zbrodni mogą wciąż trwać, zasadnicza część akt przekazywana do dyspozycji biegłym (protokoły zeznań świadków, oględzin i sekcji zwłok, wyniki eksperymentów śledczych i badań laboratoryjnych) może być ich kserokopią. Natomiast fotografie z miejsca zdarzenia powinny być oryginalne, gdyż kserokopie są całkowicie nieprzydatne do analizy. Oczywiście bardzo pomocne są filmy rejestrujące widok miejsca zdarzenia, ostatnio wykonywane niemal rutynowo. Istotne jest, aby nadesłany do analizy materiał był czytelny, stąd często psychologowie proszą o przepisanie drukiem protokołu oględzin miejsca zdarzenia. Rzetelna i obszerna dokumentacja zastępuje im bowiem bezpośrednie uczestnictwo w oględzinach miejsca zdarzenia.

Niezwykle ważne jest też, aby prowadzący oględziny odnotowali wszelkie zmiany dokonywane przez członków ekipy, szczególnie dotyczące zwłok ofiary (zmiany położenia, odkrywanie lub przykrywanie zwłok, zdejmowanie lub zakładanie garderoby przez medyków sądowych itp), gdyż dla profilującego ważny jest stan, w jakim zwłoki pozostawił sprawca. Interesujące mogą być także zdjęcia ofiary wykonane za jej życia, czyli w chwili, gdy sprawca zwrócił na nią uwagę.

Ograniczenia możliwości profilowania

Korzystając z opinii psychologicznej, której przedmiotem jest opracowanie profilu nieznanego sprawcy przestępstwa, pamiętać należy, że nawet najbardziej szczegółowy opis domniemanego sprawcy nie jest jego wskazaniem. Opinia służy przede wszystkim do zawężenia kręgu podejrzanych, ewentualnie ukierunkowania śledztwa na określone środowiska, osoby. Często dostarcza dodatkowych argumentów potwierdzających hipotezy już wcześniej rozważane przez prowadzących śledztwo. Nie powinno się jej jednak zlecać w przypadku, kiedy w prowadzonej sprawie przedstawiono już zarzuty określonej osobie. W takiej sytuacji bardziej uzasadnione jest zasięgnięcie opinii psychologicznej dotyczącej ewentualnych motywów popełnienia przestępstwa przez podejrzanego lub składania przez niego wyjaśnień określonej treści.

Warto podkreślić, że właściwe rozpoczęcie procesu profilowania jest możliwe dopiero po ustaleniu mechanizmu zgonu ofiary i charakteru doznanych przez nią obrażeń. Jest to bowiem podstawa odtwarzania zachowania sprawcy.

Jak wynika z praktyki, najbardziej efektywne okazują się opinie sporządzane w przypadkach zabójstw seryjnych lub wielokrotnych. Jest to dość oczywiste, gdyż przy powtarzających się zachowaniach większa jest możliwość wskazania specyficznych przejawów zachowania sprawcy wynikających z jego indywidualnych potrzeb i cech osobowości. Natomiast zachowania przypadkowe, uwarunkowane sytuacyjnie, nie będą się powtarzać, co pozwala uniknąć ich błędnych interpretacji.

Biorąc pod uwagę, że profil psychologiczny nieznanego sprawcy dostarcza z zasady informacji o charakterze ogólnym, dotyczącym np. środowiska społecznego, stopnia znajomości z ofiarą czy właściwości relacji z nią, mało przydatne jest sporządzanie takiej opinii w przypadku zabójstwa dokonanego w czasie libacji alkoholowej, w której uczestniczą osoby znające się, pochodzące z tej samej grupy społecznej.

Na zakończenie warto jeszcze odnieść się do możliwości opracowania profilu psychologicznego sprawcy zabójstwa dokonanego przed wielu laty. Zlecający opracowanie opinii musi wziąć pod uwagę, że sporządzona charakterystyka sprawcy będzie uwzględniać przede wszystkim te jego właściwości psychofizyczne, jakimi dysponował w chwili dokonania czynu. A zatem im dłuższy czas upłynął od zdarzenia, tym większe prawdopodobieństwo, że obecnie sprawca może od tej charakterystyki znacznie odbiegać.