Prokuratura przed rewolucją

Prokurator, badanie

Badania obciążenia pracą w prokuraturze pokazały, że sposób organizacji tej instytucji wymaga głębokich zmian. Należy odciążyć prokuratury rejonowe na rzecz okręgowych oraz udrożnić nieefektywny nadzór – postulują naukowcy. Truizmem jest stwierdzenie, że sytuacja prokuratury w Polsce jest trudna. Krytyka tej instytucji płynie bowiem z każdej strony – obywateli, polityków, mediów. Samo środowisko prokuratorskie, głosem chociażby Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP, podaje w wątpliwość wiele rozwiązań i zasad, zgodnie z którymi instytucja ta funkcjonuje. Również środowisko naukowe nie jest pozbawione złudzeń co do jakości jej działań, zaś dotychczasowe próby jej zreformowania uznaje za niezadowalające. Z punktu widzenia naukowca sama krytyka prokuratury nie jest jednak wystarczająca. Potrzeba jeszcze

Przyspieszenie dyskrecjonalne

Andrzej Antkiewicz

Ostatnia wielka nowelizacja k.p.c. nie przyniosła rewolucji. To, czy nowe narzędzia dyscyplinujące strony wpłyną na przyśpieszenie postępowań, zależeć będzie od odpowiedniej edukacji tak stron, jak i orzeczników – ocenia sędzia. Mija właśnie półtora roku od wejścia w życie ustawy z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 233, poz. 1381). Projekt tej ustawy, a właściwie dwa oddzielne projekty, które później scalono w jeden, przygotowywany był w Ministerstwie Sprawiedliwości przez kilka lat. Szczęśliwie prace doprowadzono do końca i po sześciomiesięcznym vacatio legis projekt stał się obowiązującym prawem. Od dawna podnoszono, że rozpoznawanie spraw sądowych w Polsce, w tym cywilnych, jest

Szkoły bezrobotnych prawników?

Piotr Machnikowski

Usiłując uczyć prawników wszystkich przepisów osiągamy dziś to, że część absolwentów nie wie o prawie niczego, inni wprawdzie wiedzą o nim naprawdę dużo, lecz znaczna część tej wiedzy jest zbędna – pisze profesor z Uniwersytetu Wrocławskiego. Na poziom wiedzy i umiejętności absolwentów szkół prawa skarżą się pracodawcy i osoby prowadzące szkolenia na aplikacjach. Problem jakości edukacji prawników został zaniedbany na poziomie koncepcyjnym, a jego rozwiązanie utrudnia wadliwa organizacja systemu kształcenia. Jeżeli nie podejmie się zdecydowanych działań, wydziały prawa mogą stać się kolejnymi fabrykami wykształconych bezrobotnych. Wiemy, że niewiele wiemy Nie chodzi nawet o to, że wydziały prawa nie umieją osiągać właściwych efektów kształcenia. Dziś nie wiemy nawet, jakich konkretnie efektów chcemy