Książki prawnicze

Tagi: , , , ,

Co roku wydawcy wprowadzają na polski rynek kilka tysięcy nowych publikacji książkowych skierowanych do prawników. Są wśród nich zarówno pozycje nowe, jak i kolejne wydania uznanych tytułów. W tej rubryce chcielibyśmy przybliżyć Czytelnikom najciekawsze, naszym zdaniem, książki prawnicze, które ukazały się lub w najbliższym czasie ukażą się na rynku.wydawniczym.

 Prawo spadkowe
Jacek Wierciński – „Brak świadomości albo swobody przy sporządzaniu testamentu”

Fot. LexisNexis

Jacek Wierciński – „Brak świadomości albo swobody przy sporządzaniu testamentu”

Przywołany przez autora książki Niccolo Machiaveli, uważny obserwator ludzkich słabości, twierdził, że szybciej zapominamy o śmierci ojca niż o stracie dziedzictwa. Spokój niejednej rodziny zburzyły spory o spadek, o ważność testamentu. Zazwyczaj pojawia się w nich zarzut, iż testator, podejmując krzywdzące niedoszłych spadkobierców rozporządzenie, działał w stanie wyłączającym świadome, względnie swobodne, powzięcie decyzji i wyrażenie woli.

Monografia dr. hab. Jacka Wiercińskiego – radcy prawnego i adiunkta w Katedrze Prawa Cywilnego UW – stanowi próbę kompleksowego ujęcia przede wszystkim zagadnienia niesprawności umysłowej człowieka, w kontekście szczególnych oświadczeń woli – na wypadek śmierci. Ich wyjątkowość należy wiązać zarówno z zakresem rozporządzenia testamentowego, a więc całością majątku, jak i oczekiwanymi warunkami skutecznego dokonania czynności. Ustawodawca uznał bowiem, że obok odniesienia się w art. 82 k.c. do „zwykłych” wad oświadczeń woli powodujących ich nieważność, konieczne jest powtórzenie i rozwinięcie tych rozwiązań w art. 945 § 1 k.c. w stosunku do rozporządzeń testamentowych.

Korzystając z bogatego materiału prawnoporównawczego, posługując się przykładami z orzecznictwa, Autor w pierwszej kolejności przedstawił niemieckie, francuskie, angielskie oraz amerykańskie konstrukcje prawne służące ochronie z jednej strony wolności testowania, z drugiej – zachowaniu naturalnych praw najbliższych krewnych testatora. Kolejne rozdziały poświęcił stanom wyłączającym świadome i swobodne powzięcie decyzji oraz wyrażenie „ostatniej woli”, a także ich przyczynom. Znajdziemy tu zwłaszcza interesującą analizę oczekiwanego stanu świadomości testatora – z odwołaniem się do miernika funkcjonalnego oraz przejrzystym modelem kryteriów oceny opartym na określeniu standardu zachowań. Autor przedstawia też interesującą propozycję nowego podejścia do ochrony „bezbronnych i słabych” spadkodawców przed zagrożeniem ich swobody testowanie przez osoby trzecie – koncepcję „zastąpienia woli spadkodawcy wolą beneficjentów”. Tu również Autor zaproponował model standardu oceny stanów braku swobody, wskazując na konieczność badania osobowości spadkodawcy (stopnia jego podatności na wpływy), a także istnienia możliwości wpływu osoby trzeciej czy jej udziału przy sporządzaniu testamentu będącego rezultatem „zawładnięcia wolą spadkodawcy”.

Monografia zasługuje na polecenie zwłaszcza sędziom orzekającym w sporach spadkowych, a także profesjonalnym pełnomocnikom stron. Przystępny język i odwołanie do barwnych przykładów z orzecznictwa sądów w krajach systemu common law sprawia jednak, że pozycja ta może zainteresować również Czytelników spoza wspomnianego grona.

Wydawca: LexisNexis, s. 294, cena 79 zł

 Postępowanie cywilne
Joanna May – „Obrona pozwanego w procesie cywilnym przed sądem I instancji”

Fot. LexisNexis

Joanna May – „Obrona pozwanego w procesie cywilnym przed sądem I instancji”

Proces cywilny, ten złożony akt prawny składający się z następujących po sobie w ustalonej kolejności czynności procesowych stron, sądu i innych występujących w nim podmiotów, charakteryzuje dynamika usprawiedliwiająca stosowanie doń określeń właściwych dla opisu działań wojennych. Nie bez racji zatem w jednym z rozdziałów swojej monografii dr Joanna May posługuje się pojęciem taktyki obrony pozwanego, rozumianej jako optymalne wykorzystanie dostępnych mu środków procesowych do okoliczności faktycznych sprawy, jej stadium i sytuacji w sali rozpraw. Pojęcie to wydaje się również kluczowe w opisie pracy, której Autorka – adiunkt w Katedrze Postępowania Cywilnego UMK w Toruniu i zarazem radca prawny – niezbędne rozważania teoretyczne łączy z bardzo praktycznymi obserwacjami odnośnie gry procesowej.

W książce tej, będącej zaktualizowaną wersją rozprawy doktorskiej napisanej pod kierunkiem prof. dr. hab. Kazimierza Lubińskiego, obok sricte doktrynalnych rozważań nad istotą procesu cywilnego i konsekwencjami obowiązywania zasady równości stron jako naczelnej zasady postępowania cywilnego, znajdziemy przede wszystkim przystępny wykład racjonalnego korzystania z zarzutów, wniosków formalnych czy instytucji zaprzeczenia podstawie faktycznej lub prawnej powództwa. Zaskakujące wydaje się zaliczenie przez Autorkę do środków procesowych obrony pozwanego – jak się zdaje sensu largo – również uznania powództwa. Stanowisko to uzasadnione jest jednak jej trafnym stwierdzeniem, że nie zawsze okoliczności sprawy pozwalają pozwanemu na uzyskanie korzystnego dla niego rozstrzygnięcia. Wówczas rzeczywiście w jego najlepszym interesie, choćby z uwagi na przewidywane koszty procesu, może być rezygnacja z walki.

Zgoła inaczej przedstawia się sytuacja pozwanych, którzy podzielają twierdzenie, iż najlepszą obroną jest atak. Gdy w ich arsenale broni mieszczą się roszczenia wzajemne wobec powoda, stają przed koniecznością wyboru środków zaczepnych. Lektura kolejnych rozdziałów pracy dr. Joanny May z pewnością pozwoli im na właściwe „taktyczne” wybory, choćby między konkurującymi ze sobą powództwem wzajemnym i zarzutem potrącenia.

Co istotne, poza zakresem swoich rozważań Autorka nie pozostawia ciekawego zagadnienia związku taktyki procesowej z konstrukcją rozwiązań odnoszących się do zasady koncentracji materiału procesowego. Uwagi podniesione w tym miejscu warte są rozważenia także w kontekście trwających prac nad nową kodyfikacją postępowania cywilnego.

„Obronę pozwanego…” cywilista czyta jednym tchem. Pozycja zasługuje na polecenie zwłaszcza profesjonalnym pełnomocnikom – osobom odpowiedzialnym za umiejętne, w granicach prawa, wykorzystanie dostępnych im środków procesowych.

Wydawca: LexisNexis, s. 456, cena 99 zł

 Instytucje państwa prawa
Ryszard Pęk, Małgorzata Niezgódka-Medek, red. naukowa Antoni Górski – „Krajowa Rada Sądownictwa. Komentarz”

Fot. Wolters Kluwer

Ryszard Pęk, Małgorzata Niezgódka-Medek, red. naukowa Antoni Górski – „Krajowa Rada Sądownictwa. Komentarz”

Niezależnie od doktrynalnych sporów o ustrojowy charakter Krajowej Rady Sądownictwa (w których raz to akcentuje się jej pozycję jako niezależnego pozajudykacyjnego organu pomiędzy władzami, których przedstawicieli skupia, raz to wskazuje funkcję najwyższej reprezentacji władzy sądowniczej czy środowiska sędziowskiego), niewątpliwie Rada jest jedynym konstytucyjnym organem stojącym na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Zaskakuje zatem fakt, że omawiany komentarz jest pierwszym poświęconym wyłącznie ustawie o KRS. Gorycz tej refleksji osładza jedynie stwierdzenie, że próby omówienia i interpretacji tego aktu prawnego, o zasadniczym znaczeniu przede wszystkim w procesie powołań na wolne stanowiska sędziowskie, podjęły się osoby zapewne najlepiej do tego predystynowane – sędziowie – członkowie Rady, którzy uczestniczyli w pracach nad jego powstaniem.

Do rąk Czytelników trafiła praca obszerna, jak na zakres regulacji ustawowej, w której Autorzy wielokrotnie odwołują się do bogatego dorobku orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego oraz wypowiedzi doktryny prawa konstytucyjnego. Znajdziemy w niej także szerokie omówienie zagadnień prawa o ustroju sądów powszechnych, co na tle uwag do art. 1, 3 oraz 35-40 ustawy o KRS było niezbędne. Komentarz jednak nie tylko w tym zakresie zmierza do możliwie najpełniejszego omówienia poruszanych tematów. Przybliżanie Czytelnikom treści kolejnych artykułów ustawy zdaje się dawać Autorom jedynie pretekst do odniesienia się – poza samą wykładnią przepisów – do problemów zasadniczych z punktu widzenia ochrony sędziowskiej niezawisłości i niezależności sądów, tj. prawa do sądu, bezstronności sądu i sędziowskiej etyki. Autorzy nie unikają przy tym kwestii, które wzbudzały dotąd kontrowersje, choćby w związku z problemem zwierzchniego nadzoru Ministra Sprawiedliwości nad sądami powszechnymi czy oceną sędziowskich kandydatur przez Prezydenta RP i występującymi w przeszłości odmowami powołań na ten urząd.

Wysoka wartość Komentarza wiąże się, poza właściwym dla tego rodzaju opracowań aspektem praktycznym, z naukowym charakterem analizy instytucji, pojęć i praktyki – również w kontekście prawnoporównawczym. Pozycja ta z pewnością powinna trafić do rąk sędziów oraz osób, które dopiero zamierzają ubiegać się o urząd sędziego. Należy też oczekiwać, że przesłanie książki – sprowadzające się do stwierdzenia, że niezależność sądownictwa i niezawisłość sędziów nie służy im samym, ale całemu społeczeństwu, którego praw sędziowie są stróżami – dotrze do szerszego kręgu Czytelników.

Wydawca: Wolters Kluwer Polska, s. 264, cena 129 zł

 Prawo karne
Alicja Ornowska – „Kara ograniczenia wolności”

Fot. Wolters Kluwer

Alicja Ornowska – „Kara ograniczenia wolności”

Zdaniem dr Alicji Ornatowskiej, nieco zapomniana dziś kara ograniczenia wolności w pewnym zakresie może stanowić alternatywę dla kar izolacyjnych. Tak postawionej roboczo tezy Autorka broni po większej części na podstawie własnych badań obejmujących m.in. częstotliwość orzekania poszczególnych kar i ich wpływ na zapobieganie powrotowi do przestępstwa. Wnioski, do których dochodzi, nie pozwalają wprawdzie na przesadny optymizm czy wieszczenie końca kar izolacyjnych, upoważniają jednak – przynajmniej odnośnie bezwzględnych krótkoterminowych kar pozbawienia wolności (do roku) – do stwierdzenia, iż kara ograniczenia wolności może być od nich bardziej skuteczna. To ustalenie każe z kolei zastanowić się nad kosztami wykonania kary polegającej na nieodpłatnej, dozorowanej pracy, w czasach, gdy osoby z „czystą” kartoteką karną bezskutecznie poszukują zatrudnienia. W rozdziale poświęconym temu zagadnieniu, Autorka analizuje regulacje prawne dotyczące organizacji pracy osób skazanych, model kierowania ich do pracodawców, rodzaje powierzanych im obowiązków, wreszcie koszty ich zatrudnienia. Swoją uwagę skupia również na problemie stosunku do pracy samych skazanych oraz opiniach pracodawców o takich „specyficznych” pracownikach. W pełni trzymając się realiów formułuje w tym zakresie wartościowe wnioski de lege ferenda, istotne zwłaszcza, gdy chodzi o rzeczywiste możliwości sięgania po karę ograniczenia wolności przez sądy i zainteresowania tą grupą skazanych, potencjalnych pracodawców.

Ta wartościowa książka kierowana jest przede wszystkim do sędziów i kuratorów sądowych. Jej lektura może okazać się również przydatna dla osób zainteresowanych zagadnieniami penologii i probacji.

Wydawca: Wolters Kluwer Polska, s. 208, cena 89 zł

 Prawa człowieka
Ewa Dawidziuk – „Traktowanie osób pozbawionych wolności we współczesnej Polsce na tle standardów międzynarodowych

Fot. Wolters Kluwer

Ewa Dawidziuk – „Traktowanie osób pozbawionych wolności we współczesnej Polsce na tle standardów międzynarodowych”

Michel Foucalt w swojej najważniejszej pracy „Nadzorować i karać. Narodziny więzienia”, zakład karny przyrównywał do rozwiązania odrażającego, bez którego jednak nie można się obyć. Jak bardzo w Polsce okazuje się ono niezbędne, wskazują statystyki, według których w 2012 r. było ok. 84 tys. osadzonych odbywających karę pozbawienia wolności oraz tymczasowo aresztowanych. Dr Ewa Dawidziuk w swojej pracy rzecz jasna nie neguje tezy o potrzebie istnienia kary pozbawienia wolności czy detencji osób podejrzanych o popełnienie niektórych przestępstw. Autorka – analizując krajowe regulacje prawne oraz odwołując się do standardów międzynarodowych i orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka – przypomina natomiast, że pozbawienie wolności nie może wiązać się z „dodatkowym” ukaraniem związanym z naruszaniem godności skazanego i poddaniem go poniżającemu czy nieludzkiemu traktowaniu.

Humanitarne traktowanie więźniów, jako naczelna zasada prawa karnego wykonawczego, stanowi zobowiązanie służb więziennych do poszanowania godności osadzonych, zapewnienia im właściwych warunków bytowych, a także przestrzegania ich praw do opieki zdrowotnej i religijnej. Wychodząc od tego zasadniczego założenia, dr Dawidziuk prezentuje mechanizmy obrony praw osób pozbawionych wolności. Czyni to zarówno w aspekcie zabezpieczania ich podstawowych potrzeb – łączonych choćby z prawem do określonej prawem, minimalnej wielkości celi, jak i swoistym „prawem do resocjalizacji”, które można określić jako podejmowanie wobec osadzonych takich działań, które przynajmniej dają im szansę na powrót do społeczeństwa.

W kontekście orzecznictwa ETPCz łączącego „nieludzkie traktowanie” więźniów z działaniem zamierzonym, długotrwałym i ciągłym, którego konsekwencją są obrażenia ciała lub dotkliwe cierpienia fizyczne, względnie psychiczne, wartościowym elementem omawianej publikacji jest przywołanie i syntetyczne omówienie tych orzeczeń Sądu Najwyższego (m.in. w sprawach V CSK 431/06, III CZP 25/11), które ukształtowały praktykę sądową – m.in. przenosząc ciężar dowodowy w zakresie zachowania właściwych standardów odbywania kary na zakład karny, czy ustalając przesłanki stwierdzenia naruszenia dóbr osobistych więźniów.

Książka zasługuje na polecenie zwłaszcza Czytelnikom, którzy zawodowo stykają się z problematyką wykonywania kar. Może być również pomocna w pracy sędziów cywilistów orzekających w nadal licznych sprawach roszczeń więźniów przeciwko Skarbowi Państwa.

Wydawca: Wolters Kluwer Polska, s. 295, cena 99 zł