Szybsza nominacja, mniej wakatów

Nominacje

Rys. Łukasz Jagielski

Ponad pół tysiąca wolnych stanowisk sędziowskich, których ze względów proceduralnych nie można obsadzić, to wielki potencjał polskiej Temidy. W myśl przygotowanego w resorcie projektu nowelizacji, ma on być wreszcie wykorzystany. Wprowadzenie do procesu nominacyjnego narzędzi komunikacji elektronicznej znacznie przyspieszy procedurę.

W połowie ubiegłego roku w Ministerstwie Sprawiedliwości rozpoczęto prace nad zmianami w przepisach mającymi przyśpieszyć procedury nominacyjne sędziów. Dziś bowiem, choć nie brakuje osób mających kwalifikacje potrzebne do pełnienia tej odpowiedzialnej funkcji (złożenie egzaminu sędziowskiego lub prokuratorskiego, jak również odpowiedni staż na stanowisku asystenta sędziego, referendarza, adwokata czy radcy prawnego), 575 stanowisk sędziowskich w całym kraju pozostaje nieobsadzonych (stan na 30 czerwca br.). Sytuacja się pogarsza, bo rok wcześniej takich stanowisk było 402.

Przyczyną tej sytuacji jest bardzo długie postępowanie nominacyjne, sprawiające, że wakaty sędziowskie stały się trwałym problemem polskiego wymiaru sprawiedliwości. Procedury związane z obsadzeniem stanowiska sędziego trwają czasem nawet dwa lata. W obecnym stanie prawnym nie bardzo można je skrócić, gdyż trzeba stosować tradycyjny, listowo-papierowy obieg dokumentów, a ponadto nie ma określonych terminów na wykonanie niektórych czynności przewidzianych w postępowaniu nominacyjnym.

W odpowiedzi na powyższe Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt nowelizacji ustaw Prawo o ustroju sądów powszechnych i o Krajowej Radzie Sądownictwa. 30 lipca 2013 r. został on przyjęty przez Radę Ministrów. – Projekt koncentruje się na dwóch podstawowych obszarach. Jednym jest wykorzystanie komunikacji elektronicznej na użytek postępowania nominacyjnego, drugi to skrócenie lub wyraźne zakreślenie terminów czynności podejmowanych w tym postępowaniu – mówi sędzia Anita Lewandowska, zastępca dyrektora Departamentu Sądów, Organizacji i Analiz Wymiaru Sprawiedliwości MS, która uczestniczy w pracach nad nowelizacją.

Tylko e-zgłoszenie

Korzystanie z komunikacji elektronicznej zacznie się już na etapie przedstawiania kandydatury. W myśl projektu nowelizacji, osoba ubiegająca się o wolne stanowisko sędziowskie zakłada profil na portalu dostępnym na stronie internetowej Krajowej Rady Sądownictwa. Po uwierzytelnieniu (identyfikacja w systemie teleinformatycznym następuje na jeden z trzech sposobów – za pomocą podpisu potwierdzonego profilem zaufanym ePUAP, podpisu weryfikowanego przy pomocy kwalifikowanego certyfikatu, otrzymanego w sądzie identyfikatora wskazującego na tożsamość kandydata) może ona wypełnić kartę zgłoszenia i przesłać ją do prezesa właściwego sądu, wraz ze skanami wymaganych dokumentów. Wspomniany profil stanowić będzie swego rodzaju repozytorium, w którym zamieszczane będą wszelkie informacje i zdigitalizowane dokumenty wytwarzane w trakcie procesu nominacyjnego.

– W związku z przejściem w postępowaniu nominacyjnym z komunikacji papierowej na elektroniczną, wszelkie doręczenia będą uznawane za skuteczne z chwilą zalogowania się kandydata do systemu teleinformatycznego lub po upływie dwóch tygodni od dnia umieszczenia pisma w tym systemie – wyjaśnia sędzia Lewandowska.

Dziś karta zgłoszenia wraz z koniecznymi dokumentami przesyłana jest do sądu tradycyjnie, drogą pocztową, lub składana na biurze podawczym. Pocztą też kandydat otrzymuje wszelkie pisma z sądu i KRS. Nastąpi tu więc znacząca zmiana jakościowa polegająca na odejściu od tradycyjnego, papierowego obiegu dokumentów, co ma skutkować radykalnym skróceniem całego postępowania. Nie zmieni się natomiast zestaw wymaganych od kandydata dokumentów.

Pora na przyśpieszenie

Jeśli chodzi o terminy czynności, projekt ustawy precyzuje, że prezes sądu apelacyjnego ma dwa tygodnie na zawiadomienie Ministra Sprawiedliwości o zwolnieniu się stanowiska sędziowskiego (obecnie jest to 30 dni). Nowością jest to, że prezes ma obowiązek zawiadomić ministra o zwolnieniu stanowiska zajmowanego przez sędziego przechodzącego w stan spoczynku po osiągnięciu wymaganego wieku (o ile sędzia taki nie złoży oświadczenia o zamiarze kontynuowania służby) nie później niż na pięć miesięcy przed zwolnieniem takiego stanowiska. Minister w ciągu miesiąca (obecnie – trzy miesiące) zdecyduje, do jakiego sądu przydzielić wakat. Kandydat będzie miał także miesiąc (tu termin nie zmienia się), by do prezesa właściwego sądu przesłać kartę zgłoszenia wraz z wymaganymi dokumentami.

Projekt wyklucza możliwość równoległego kandydowania jednej osoby na kilka wolnych stanowisk sędziowskich, co dotychczas blokowało i wydłużało proces ich obsadzania. Wprowadzenie tego ograniczenia będzie możliwe właśnie dzięki zastosowaniu elektronicznej procedury nominacyjnej. System – zintegrowany w skali całego kraju – od razu wskaże, czy kandydat zgłosił się do więcej niż jednego sądu. Projektowana nowela wprowadza możliwość formalnego cofnięcia zgłoszenia przez kandydata, które Prezes niezwłocznie przekaże do KRS celem rozpoznania. Czynność ta jednak nie będzie wstrzymywać postępowania nominacyjnego wobec innych kandydatów.

– Pod rządami obecnych przepisów zdarza się, że jedna osoba kandyduje jednocześnie na stanowiska sędziowskie w wielu sądach. Skutkiem tego jest podejmowanie wobec tej samej osoby wielu analogicznych czynności. To duże obciążenie, choćby dla sędziów wizytatorów, którzy sporządzają opinie o kandydacie. Sytuacja taka negatywnie wpływa również na tok realizacji ustawowych zadań poszczególnych komórek organizacyjnych takich sądów – wskazuje dyrektor Lewandowska.

Dotychczasowa możliwość jednoczesnego kandydowania na praktycznie nieograniczoną liczbę stanowisk sędziowskich sprawia, że na każde wolne miejsce przychodzi olbrzymia ilość zgłoszeń. Powoduje to ogromne opóźnienia w ich terminowym rozpatrywaniu i wydłuża proces nominacyjny. Przykładowo, jesienią 2012 r. do Sądu Okręgowego w Warszawie, na 63 wolne stanowiska w sądach rejonowych wpłynęło 1,3 tys. kandydatur. Rekordzista kandydował jednocześnie na trzynaście wakatów.

Sala sądowa

Fot. Krzysztof Wojciewski

Krótkie życie nowelizacji

Kolejnym nowym elementem wprowadzonym do procedury będzie możliwość wezwania kandydata przez prezesa sądu, aby uzupełnił wskazane w projekcie braki formalne zgłoszenia. Obecnie złożenie obarczonego usterkami zgłoszenia powoduje konieczność pozostawienia go bez rozpatrzenia, choć kandydatowi przysługuje prawo złożenia na tę czynność zastrzeżenia, które w przypadku nieuwzględnienia przez prezesa sądu przekazywane jest do rozpatrzenia przez KRS. W przyszłości usuwanie większości braków formalnych będzie odbywać się niemal od ręki, na poziomie właściwego prezesa sądu, w pozostałym zakresie – przy zachowaniu obecnej ścieżki rozpatrywania zastrzeżeń przez KRS.

Jeśli zgłoszenie kandydata spełni wszystkie warunki formalne, prezes sądu zarządzi, w terminie nie dłuższym niż tydzień (obecne przepisy nie zakreślają obowiązującego terminu), dokonanie oceny kwalifikacji kandydata – ale nie przez sędziego wizytatora, jak teraz, lecz przez wyznaczonego przez prezesa sędziego o odpowiednich kwalifikacjach, w tym sędziego wizytatora. Rozwiązanie to zniesie niedawną modyfikację procedury nominacyjnej wprowadzoną przepisami nowelizacji u.s.p., obowiązującej od 28 marca 2012 r. Zgodnie z nią kandydaci mogli być oceniani tylko przez sędziów wizytatorów. Kilkunastomiesięczne doświadczenia pokazują jednak, że czas oczekiwania na takie oceny znacznie się przez to wydłużył.

Wspomniana nowelizacja u.s.p. przyznała również kandydatowi prawo do odwołania się od oceny jego kwalifikacji sporządzonej przez sędziego wizytatora do trzech innych sędziów wizytatorów. – Wcześniej nie było możliwości złożenia takiego odwołania. Już krótki czas funkcjonowania nowego rozwiązania pokazał jednak, że powoduje ono znaczące wydłużenie postępowania nominacyjnego – ocenia dyrektor Lewandowska. Okazało się bowiem, że niemal wszystkie niezadowolone z oceny osoby składały odwołania. Wyeliminowanie tej możliwości nie ograniczy uprawnień kandydata. Pozostanie mu dotychczasowa możliwość złożenia uwag do oceny (w myśl projektu – w ciągu tygodnia od zamieszczenia jej na jego profilu). Prezes sądu przekaże tę ocenę, wraz z uwagami kandydata, kolegium i zgromadzeniu ogólnemu sędziów właściwego sądu, jak również do KRS.

Z zachowaniem standardów

Kolejne usprawnienie postępowania nastąpi na etapie wyznaczania zgromadzenia ogólnego sędziów, które również ocenia kandydata i przekazuje prezesowi sądu wszystkie zgłoszone kandydatury wraz ze wskazaniem liczby uzyskanych głosów. Dziś prezes może określić termin zgromadzenia ogólnego dopiero po zaopiniowaniu kandydatów przez właściwe kolegium. Nowelizacja stworzy możliwość wyznaczenia zgromadzenia z wyprzedzeniem.

Na ostatnich etapach postępowania nominacyjnego nie przewiduje się zmian. Tak więc prezes właściwego sądu przedstawi Krajowej Radzie Sądownictwa – za pośrednictwem systemu teleinformatycznego – kandydatury zaopiniowane w przez właściwe zgromadzenie, wraz z wszystkimi załącznikami. Rada, tak jak i dziś, podejmie uchwałę – bądź o przedstawieniu kandydata Prezydentowi RP w celu powołania go do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego, bądź o jego nieprzedstawieniu. Kandydat od uchwały KRS wciąż będzie mógł odwołać się do Sądu Najwyższego.

Identyczna – do opisanej wyżej – procedura ma obowiązywać także przy powoływaniu na wyższe stanowiska sędziowskie. Po wprowadzeniu nowelizacji, cały obieg dokumentów będzie odbywał się drogą elektroniczną.

– Dopiero obsadzone stanowiska, a nie same limity etatów, pozwolą na przyśpieszenie biegu spraw w polskich sądach i wyrównanie obciążeń sędziów. Każde wakujące stanowisko powoduje, że pozostali sędziowie są bardziej zapracowani. Dlatego należy je obsadzać możliwie szybko, mając jednak na względzie to, by procedury nominacyjne zachowały najwyższe standardy i gwarantowały wybór najlepszych kandydatów – zauważa sędzia Anita Lewandowska, zastępca Departamentu Sądów Organizacji i Analiz Wymiaru Sprawiedliwości MS.

Specjaliści oceniają, że po wejściu w życie nowelizacji czas trwania procedury nominacyjnej sędziego może skrócić się co najmniej o jedną trzecią, nawet do około roku. Omawiany projekt jest obecnie przedmiotem prac ustawodawczych w Sejmie, zaś nowe rozwiązania zaczną obowiązywać w 2014 r.