Jak widzą tak piszą

Częstochowa dla interesantów

Biuro Obsługi Interesanta stawiane za wzór innym jednostkom wymiaru sprawiedliwości, ulotki w przystępny sposób tłumaczące sądowe procedury, winda przystosowana dla osób starszych i niepełnosprawnych. Takie standardy obsługi klienta obowiązują w Sądzie Rejonowym i Sądzie Okręgowym w Częstochowie. Z badań Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka wynika, że Częstochowa należy w tym względzie do krajowej czołówki. Siedziba Sądu Rejonowego i Okręgowego znajduje się w centrum miasta, przy ul. Dąbrowskiego. To charakterystyczna ulica. Zagęszczenie podmiotów zajmujących się obsługą prawną jest tu tak duże, że na Dąbrowskiego łatwiej sporządzić pozew, niż zrobić codzienne zakupy. Z budynkiem sądów sąsiaduje przez ścianę Prokuratura Okręgowa, a po drugiej

Kwestia fotela

Warunki pracy sędziego to również jego fotel – wielki, zdobny i niewygodny. Ma przydawać sądowi majestatycznej powagi. I przydaje. Jednakże siedzisko jest też zwykłym narzędziem pracy, dlatego powinno być funkcjonalne, jak każdy inny sprzęt. Ale nie jest. Prawdę mówiąc, nie zastanawiam się nad tym, czy fotel jest wygodny. Podczas rozprawy człowiek jest maksymalnie skupiony, szczególnie wtedy, kiedy trzeba obserwować świadków, żeby ocenić ich wiarygodność. O niczym innym się nie myśli. Ale po pracy, gdy emocje opadają, kręgosłup faktycznie doskwiera. W moim przypadku pewnie też dlatego, że jestem niewielkiej postury, więc siadam na brzegu i nie opieram się – zwierza się

Emocje na sali rozpraw

Intelektualna warstwa procesu pozostaje pod kontrolą wiedzy, na którą sędziowie pracują przez wiele lat. Aspekt emocjonalny postępowania niestety nie zawsze da się opanować wiedzą teoretyczną. Jak z emocjonalnymi wyzwaniami profesji sędziego radzić sobie samemu? Emocje, które pojawiają się w sali rozpraw, z reguły należą do tych nieprzyjemnych, często niszczących – agresja, strach, rozpacz, gniew, złość. Doświadczać ich mogą zarówno uczestnicy postępowania, jak i sędzia. Ten ostatni odpowiedzialny jest jednak za całość postępowania. Reżyser i protagonista w jednej osobie trzymać musi w swojej ręce wszystkie nici toczącego się dramatu. „Bez emocji!” – często słyszymy taką radę i równie często sami sobie