Mniej upadłości, więcej napraw

Tagi: ,

Prace nad nowym prawem restrukturyzacyjnym oraz nowelizacją prawa upadłościowego wkraczają w decydujący etap. Przygotowane w Ministerstwie Sprawiedliwości i Ministerstwie Gospodarki rozwiązania mają pomóc przedsiębiorcom przeżywającym problemy ekonomiczne utrzymać działalność, przy jednoczesnym zabezpieczeniu słusznych praw wierzycieli.

Dziesięcioletni okres stosowania ustawy Prawo upadłościowe i naprawcze umożliwia krytyczną weryfikację stopnia realizacji stawianych jej celów. Postępowania toczące się w oparciu o te przepisy wykazują się stosunkowo długim czasem trwania, wysokimi kosztami i średnim zaspokojeniem wierzycieli. W ich efekcie tylko w nielicznych przypadkach udaje się zachować przedsiębiorstwo dłużnika (upadłego), mimo że często jest to znacznie korzystniejsze dla wierzycieli niż jego likwidacja.

W obecnym stanie prawnym przedsiębiorca mający problemy ekonomiczne może skorzystać jedynie z postępowania naprawczego. Jest ono jednak przeznaczone wyłącznie dla podmiotów zagrożonych niewypłacalnością, tymczasem większość borykających się z trudnościami przedsiębiorców jest już niewypłacalnych. W efekcie, nie mogąc skorzystać z postępowania naprawczego, mają oni obowiązek złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości. Mimo sankcji cywilnoprawnych i karnoprawnych, osoby zobowiązane do wypełnienia tego obowiązku w większości przypadków nie realizują go wcale, albo składają taki wniosek z dużym opóźnieniem – chcąc za wszelką cenę uniknąć upadłości rozumianej jako koniec działalności gospodarczej. Koniecznym stało się więc stworzenie mechanizmów, które borykającemu się z problemami przedsiębiorcy pomogą zrestrukturyzować, a w konsekwencji uratować przedsiębiorstwo.

Sposoby na restrukturyzację

Rada Ministrów na posiedzeniu 11 lutego 2014 r. zaakceptowała założenia do projektu ustawy Prawo restrukturyzacyjne i ustawy nowelizującej Prawo upadłościowe. Przewidują one kilka możliwych form postępowań restrukturyzacyjnych – od zatwierdzenia układu po samodzielnym zebraniu przez dłużnika głosów wierzycieli, przez przyspieszone postępowanie układowe albo „zwykłe” postępowanie układowe, aż po postępowanie sanacyjne. Przedsiębiorca będzie mógł wybrać najlepszą dla siebie procedurę – zarówno ze względu na czas jej trwania, jak i możliwą ochronę przed przymusową egzekucją prowadzoną przez wierzycieli.

Należy przewidywać, że proponowane zmiany spowodują wpływ do sądów znacznej ilości spraw restrukturyzacyjnych. Z drugiej jednak strony każda udana restrukturyzacja, każdy zawarty układ z wierzycielami spowoduje, że sprawy dotyczące danego dłużnika w ogóle nie pojawią się w sądach procesowych, albo te, które są już prowadzone, zostaną zakończone wcześniej. Tytuł egzekucyjny wierzyciel będzie mógł bowiem uzyskać w postępowaniu restrukturyzacyjnym, nie ponosząc przy tym żadnych opłat sądowych.

Cenny czas

Wadą obecnych procedur jest również długi czas ich trwania. Założenia do nowej ustawy przewidują zatem wprowadzenie szereg rozwiązań, które mają ułatwić i usprawnić orzekanie w sprawach restrukturyzacyjnych oraz przyspieszyć tok samych postępowań.

Przede wszystkim, jedna z procedur – zatwierdzenie układu po samodzielnym zebraniu głosów – odbywać się będzie niemal w całości poza sądem. To dłużnik z udziałem nadzorcy układu uzyskiwać będzie od wierzycieli głosy na piśmie. Dopiero wówczas, gdy zostanie uzbierana odpowiednia większość potrzebna do zawarcia układu, głosy wraz z innymi niezbędnymi dokumentami składane będą do sądu. W ten sposób wyeliminowane zostaną z etapu sądowego czynności związane z otwieraniem postępowania, tworzeniem spisu wierzytelności, a nawet samym aktem głosowania. Sąd jedynie sprawdzi poprawność przebiegu procedury zbierania głosów i wyda na posiedzeniu niejawnym jedno orzeczenie, kończąc w ten sposób całe postępowanie.

W pozostałych procedurach zakres czynności sądu (co do zasady skład jednoosobowy) bądź sędziego-komisarza będzie również ustalony na minimalnym poziomie. Dla przykładu, w postępowaniu restrukturyzacyjnym – w odróżnieniu od prawa upadłościowego – nie będzie konieczności dokonywania zgłoszeń wierzytelności. Ułatwienie to okaże się korzystne nie tylko dla samych wierzycieli, ale też dla sędziego–komisarza, który nie będzie musiał dokonywać oceny formalnej składanych zgłoszeń.

Inne nowe rozwiązania mające na celu przyspieszenie postępowań to m.in. określenie w ustawie terminów na wykonanie poszczególnych czynności przez organy postępowania, powoływanie zastępcy sędziego–komisarza, stworzenie motywującego systemu wynagradzania nadzorców, zarządców i syndyków, a także wprowadzenie ograniczeń dowodowych i prekluzji przy rozpoznawaniu sprzeciwów.

Z myślą o wierzycielach

Obecne regulacje prawa upadłościowego i naprawczego krytykowane są za to, że zbyt wiele kompetencji leży w gestii sądu i sędziego–komisarza, a podmioty najbardziej zainteresowane nie mają skutecznych instrumentów pozwalających im oddziaływać na przebieg postępowań. Ideą przewodnią projektodawcy stało się zatem również rozszerzenie kompetencji aktywnych wierzycieli. Przede wszystkim uzyskają oni możliwości decydowania o osobach, które będą pełniły funkcje nadzorców, zarządców i syndyków w poszczególnych postępowaniach.

Inna istotna zmiana to wprowadzenie możliwości zawarcia układu z częścią wierzycieli (układ częściowy). Przewidziano również procedurę, w ramach której przejęcie majątku upadłego przez nabywcę stanie się możliwe już w momencie ogłoszenia upadłości. Rozwiązanie to w sposób zasadniczy zwiększy szanse na dalsze funkcjonowanie przedsiębiorstwa, a także skróci czas, w którym wierzyciele będą mogli zaspokoić swoje zobowiązania.

Wejście w życie powyższych rozwiązań zaplanowano na 2015 r.