Poznań uczy prawa

Tagi:

17. edukacyjna misja s_fmt

Prawie 7,3 tys. uczniów szkół ponadgimnazjalnych przeszkolonych przez 222 prawników, w większości sędziów – oto efekt lekcji przeprowadzonych w ostatnim roku w szkołach z obszaru właściwości apelacji poznańskiej. Działań pro bono, których celem jest uchronienie młodzieży przed zgubnymi skutkami nieznajomości prawa, a w szerszej perspektywie – idea edukacji prawnej społeczeństwa.

Z  badań przeprowadzonych w 2009 r. przez TNS OBOP na zlecenie Krajowej Izby Radców Prawnych wynika, że większość Polaków nie posiada ani podstawowej wiedzy prawnej, ani nie zna zasad działania wymiaru sprawiedliwości. Znacząca część badanych nie odróżnia radcy prawnego od adwokata, a prawa cywilnego – od karnego. Blisko 30 proc. nie wie, co to jest pozew, natomiast 82 proc. respondentów nie wie, że postępowanie przed polskimi sądami jest dwuinstancyjne. Brak rzetelnej wiedzy skutkuje brakiem zaufania do systemu sprawiedliwości i jego poszczególnych elementów.

Od szkolnych lekcji do porozumienia ministrów

Równie niepokojące wnioski płyną z tych samych badań, ale przeprowadzonych w grupie młodzieży. Wynika z nich, że nastolatkowie są bardo dobrze wykształceni – znają języki obce, informatykę, choć jednocześnie ich świadomość prawna jest na alarmująco niskim, coraz gorszym, poziomie.

– W okresie transformacji zaniedbaliśmy problem edukacji prawnej. Wydawało się, że jeżeli młodzi ludzie będą lepiej wykształceni, to automatycznie będą lepiej wyedukowani pod względem prawnym. Niestety, tak się nie dzieje – mówi sędzia Krzysztof Józefowicz, prezes Sądu Apelacyjnego w Poznaniu, pomysłodawca programu edukacji prawnej młodzieży. – Nauczyciel z edukacją prawną sam sobie nie poradzi, gdyż nie jest do tego przygotowany. Przejrzałem podręczniki szkolne, w których omawia się zagadnienia prawne. Uczniom przedstawia się zasady tworzenia prawa, a nie wspomina o kwestiach praktycznych, życiowych, np. o tym, czy mogą bezkarnie ściągnąć muzykę z internetu.

Przez kilka lat sędzia Józefowicz oraz inni przedstawiciele środowiska prawniczego z Poznania próbował zmienić tę sytuację prowadząc okazjonalne lekcje prawa w tamtejszych szkołach. Te pojedyncze zajęcia, zwykle organizowane na prośbę dyrektora szkoły czy wychowawcy klasy, uświadomiły prawnikom ogrom zaniedbań w edukacji prawnej młodzieży, która powinna być prowadzona w ramach systemowych rozwiązań i w zorganizowanej formie.

Zagadnienia związane z koniecznością podniesienia świadomości prawnej uczniów zdominowały obrady drugiego Kongresu Prawników Wielkopolskich, który odbył się listopadzie 2012 r. Uczestnicy – w oparciu o doświadczenia ze swojej codziennej pracy – przedstawiali niepokojące konsekwencje niskiego poziomu wiedzy prawnej wśród młodzieży. Zwracali przy tym uwagę na to, że najczęściej młodzi ludzie naruszają normy prawne nieświadomie, nie zadając sobie sprawy, że ich działania zagrożone są konkretnymi sankcjami.

Obradom kongresu przysłuchiwali się także ministrowie – sprawiedliwości i edukacji. Ich efektem było podpisanie w lutym 2013 r. ogólnopolskiego porozumienia o współpracy w zakresie edukacji prawnej młodzieży. Sygnatariuszami porozumienia byli: Minister Sprawiedliwości, Minister Edukacji Narodowej, Prezes Krajowej Rady Radców Prawnych, Prezes Krajowej Rady Notarialnej, Prezes Stowarzyszenia Sędziów „Themis” oraz Prezes Sądu Apelacyjnego w Poznaniu. Porozumienie zakładało, że w szkole, która zgłosi się do programu, zostanie przeprowadzona lekcja prawa.

W klasie i w sali rozpraw

Na kanwie porozumienia sędzia Józefowicz przystąpił do organizowania programu edukacji prawnej na terenie apelacji poznańskiej – obejmującego szkoły z Wielkopolski i województwa lubuskiego. Z prośbą o poprowadzenie lekcji zwrócił się do wszystkich sędziów apelacji oraz przedstawicieli innych grup zawodowych prawników. – Do projektu zgłosiły się 222 osoby. Wszyscy wiedzieli, że jest to działalność pro bono, że trzeba poświęcić swój prywatny czas, ponieść koszty dojazdu, by przeprowadzić lekcję w danej szkole. Zaangażowanie koleżanek i kolegów było dobrowolne i przerosło moje oczekiwania – opowiada sędzia Józefowicz

Do programu zgłosiło się 109 szkół, pierwsza lekcja prawa miała miejsce w maju 2013 r. Program przewiduje możliwość przeprowadzenia lekcji w szkołach, a także wizyty uczniów w sądach. – Osobiście zdecydowałam się na przeprowadzenie lekcji praktycznych, a więc w sądzie. W czasie tych zajęć mówiłam m.in. o przebiegu rozprawy w postępowaniu cywilnym i karnym, w tym z udziałem świadka koronnego, o zasadach korzystania z Biura Obsługi Interesantów w sądzie oraz zwracania się do Krajowego Rejestru Karnego o wydanie stosownego zaświadczenia – mówi Hanna Flisikowska, sędzia Sądu Okręgowego w Poznaniu, koordynator programu na terenie apelacji poznańskiej.

Na lekcjach licealiści zapoznawali się też m.in. z zasadami sporządzania testamentu czy wypełniania weksla, bo ta forma zabezpieczenia jest stosowana choćby przy braniu kredytów studenckich. Uczniowie chętnie słuchali o związkach prawa z codziennym życiem. Dziwili się choćby, że nieodebranie korespondencji sądowej rodzi fatalne skutki.

Nowa kwerenda

Do końca maja br. w projekcie realizowanym przez Sąd Apelacyjny w Poznaniu wzięło udział prawie 7,3 tys. uczniów. Niektórzy w lekcjach uczestniczyli kilkakrotnie. Są one bardzo dobrze przyjmowane, frekwencja i dyskusje podczas zajęć świadczą o tym, że uczniowie chcą zgłębiać zagadnienia prawne, bo wówczas łatwiej przebrnąć im przez wiele życiowych problemów. Młodzież pyta np. o to, ile trzeba mieć lat, by móc zawrzeć umowę o pracę i zacząć zarabiać, albo o to, jak prawo rodzinne reguluje relacje rodzice-dzieci w sprawach alimentacyjnych.

– Młodzi ludzie są zdziwieni, że odpowiedzialność karna nie zaczyna się od 18 roku życia, ale wcześniej. Szokujące są dla nich przykłady obrazujące skutki źle zawartej umowy czy niefrasobliwego złożenia oświadczenia woli. Uczniom wydaje się choćby, że nic się nie stanie, jeżeli po zawarciu umowy nie dokonają zapłaty czy nie przystąpią do jej wykonania. Podobnie nie są świadomi skutków zawierania umów przez internet – opowiada sędzia Krzysztof Józefowicz, który pierwsze zajęcia w ramach programu przeprowadził w liceum w Kościanie, w którym sam się kształcił.

Jak zorganizowane są poznańskie lekcje? Podczas pierwszej, o charakterze ogólnym, przedstawiane są fundamentalne zasady prawa karnego, cywilnego, rodzinnego oraz prawa pracy. W ramach drugich zajęć szkoła wskazuje własne propozycje i tematy – np. młody obywatel a prawo pracy, odpowiedzialność karna związana z posiadaniem narkotyków, aspekty prawne prowadzenia działalności gospodarczej. Takie kierunkowe tematy omawiają specjaliści z danej dziedziny.

Jest jeszcze trzeci rodzaj lekcji, który wymaga największego, regularnego zaangażowania prawników. Obecnie edukacja w tej formie prowadzona jest w liceum nr 2 w Poznaniu. Zajęcia z prawa stanowią tu osobny, ujęty w planie lekcji, obowiązkowy przedmiot, dostępny dla uczniów klas I, II i III. Pierwotnie miał on obejmować 90 lekcji, choć limit ten został przekroczony. W teście umiejętności praktycznych podsumowujących te zajęcia, którego wyniki były bardzo zadowalające, wzięło udział 110 uczniów. Dla tych, którzy napisali go najlepiej, były nagrody. Zdaniem sędziego Józefowicza, zwiększona liczba godzin i uporządkowana tematyka zajęć sprawia, że wiedza prawna młodym ludziom jest przekazywana w sposób najbardziej efektywny. Wymaga to wyjątkowej koordynacji pracy prawników i szkoły.

17. Jozefowicz2_fmtProgram edukacji prawnej w szkołach z terenu apelacji poznańskiej będzie prowadzony także w nowym roku szkolnym. Sędziowie, adwokaci i radcowie mają satysfakcję, że są dobrze odbierani przez młodzież. Uznali, że wykonując ważny społecznie zawód mogą dodatkowo coś dobrego zrobić dla młodzieży, dla społeczeństwa. – Jeśli poszczególni prawnicy zdecydują się poświęcić kilka godzin w ciągu roku na edukację prawną pro bono, to te pojedyncze godziny, po zsumowaniu z innymi, dadzą szczególną wartość. Do września kompletujemy szkoły i wykładowców na nowy rok szkolny. Do udziału zapraszamy zwłaszcza te szkoły, które nie brały udziału w pierwszej edycji – mówi sędzia Józefowicz.

Obok organizacji pojedynczych lekcji prawa, prezes Józefowicz planuje zainicjować bilateralne porozumienia zawierane między szkołami ponadgimnazjalnymi z mniejszych miejscowości i tamtejszymi prawnikami. Celem każdego z takich porozumień byłoby stworzenie w danej szkole osobnego przedmiotu nauki prawa i prowadzenie go podobnie jak w poznańskim liceum. Zdaniem sędziego, gdyby edukacja prawna w takim wymiarze i w takich formach jak w apelacji poznańskiej stała się modelem ogólnopolskim, to świadomość prawna uczniów byłaby na analogicznym poziomie jak ich znajomość angielskiego czy informatyki.

Dla zaangażowanych

Na mocy porozumienia „poznańskiego”, edukacja prawna młodzieży realizowana jest dziś w całym kraju. Ministerstwo Sprawiedliwości wystąpiło do pozostałych 10 sądów apelacyjnych z propozycją przystąpienia do programu. Wszyscy prezesi wyrazili na to zgodę i wskazali sędziów gotowych do współpracy.

Szkoły zgłaszają gotowość do udziału w programie za pośrednictwem specjalnego formularza dostępnego na stronie internetowej resortu. Takie zgłoszenie urzędnicy przekazują jednemu z partnerów, który kontaktuje się z dyrektorem szkoły i bezpośrednio ustala szczegóły dotyczące zajęć. W zależności od tematu, jakim zainteresowani są uczniowie, na spotkanie z prawnikiem trzeba czekać przeciętnie dwa miesiące. W okresie od września 2013 r. odbyło się 137 zajęć. Aktualnie w Ministerstwie zgłoszonych jest 246 szkół, najwięcej z dużych miast.

– Obecność na takich spotkaniach zwykle nie jest obowiązkowa, a młodzi ludzie na nie przychodzą. Zadają dużo pytań. To nas cieszy i dowodzi, że młodzież zaczyna dostrzegać, iż znajomość i przestrzeganie prawa opłaca się – mówi dr Marzena Kruk, naczelnik Wydziału d.s. Pokrzywdzonych Przestępstwem i ds. Promocji Mediacji w Ministerstwie Sprawiedliwości. – Trudno będzie zmierzyć, na ile większa świadomość prawna uczniów doprowadzi do tego, że rzadziej będą oni popadali w konflikty z prawem. Jednak wszyscy prawnicy zaangażowani w organizowanie lekcji prawa są przekonani o ich skuteczności i chcą dalej realizować projekt. Bo w swojej codziennej pracy widzą, jak wiele zła czyha na młodego człowieka, który nie zna obowiązujących zasad i przepisów. Liczymy też, że spotkania z prawnikami zainspirują nastolatków, by wiedzę na interesujące ich tematy prawne pogłębiali sami szukając informacji w książkach czy internecie.

Co zrobić, aby piękna idea edukacji prawnej młodzieży przez środowisko prawników zyskiwała coraz więcej naśladowców? Potrzebny jest do tego ogrom pracy i włożonego serca. Prof. Andrzej Rzepliński, prezes Trybunału Konstytucyjnego oraz przewodniczący kapituły konkursu „Prawnik Pro Bono” (zorganizowanego przez Fundację Uniwersyteckich Poradni Prawnych i dziennik Rzeczpospolita), właśnie te dwie kwestie dostrzegł w działalności trzech nagrodzonych w kwietniu br. laureatów. Wśród nich znalazł się sędzia Krzysztof Józefowicz, który wyróżnienie otrzymał za swoją edukacyjną działalność. I te dwie kwestie – ogrom pracy i włożonego serca – zadecydowały o tym, że w apelacji poznańskiej do programu edukacji prawnej garną się i szkoły, i prawnicy, i sami uczniowie.