Na wokandzie ETPCz

Tagi: ,

5. sedziowie1_fmtPrezentujemy omówienie wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wydanych od marca do maja 2014 r. – ze szczególnym uwzględnieniem orzeczeń zapadłych w sprawach przeciwko Polsce.

Trybunał w Strasburgu we wspomnianym okresie wydał w sprawach polskich cztery wyroki. W pierwszym z nich, w sprawie Krasicki przeciwko Polsce, ETPCz nie dopatrzył się naruszenia gwarantowanego w Artykule 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka prawa do życia rodzinnego – w kontekście zarzucanego niewywiązania się przez państwo z obowiązku zapewnienia skarżącemu możliwości kontaktu z jego małoletnimi dziećmi. W drugim wyroku, w sprawie Tomaszewscy przeciwko Polsce, za sprzeczne z Artykułem 5 Konwencji (prawo do wolności i bezpieczeństwa osobistego) uznał pozbawienie skarżących wolności na posterunku policji.

Pozostałe dwa wyroki dotyczyły zarzutu nadmiernej długości postepowań cywilnych. W sprawie Gołowski i Pisarek było to postępowanie o ochronę praw autorskich, zainicjowane w 1997 r. i toczące się nadal przed sądem II instancji. Z kolei sprawa Hopowski dotyczyła postępowania działowego, będącego w toku przed sądem I instancji od 1995 r. W obu przypadkach Trybunał stwierdził naruszenie Artykułu 6 Konwencji i przyznał skarżącym zadośćuczynienia w wysokości, odpowiednio, 6,3 tys. euro i 7,5 tys. euro.

Należyta egzekucja kontaktów z dziećmi

W sprawie Krasicki skarżący zarzucił naruszenie prawa do życia rodzinnego z uwagi na rzekome niepodjęcie przez władze krajowe wszelkich kroków niezbędnych do skutecznego wyegzekwowania przysługującego mu prawa kontaktu z jego dwoma synami.

W pierwszej kolejności Trybunał w sprawie tej przypomniał, że w zakresie pozytywnego obowiązku państwa dotyczącego należytego zabezpieczenia właściwego kontaktu rodziców z dziećmi, z Artykułu 8 Konwencji wywodzić należy zarówno przysługujące rodzicom prawo do łączności z ich dziećmi, jak i spoczywający na państwie – tak dalece, jak tylko interes dziecka na to pozwala – obowiązek ułatwienia takiego kontaktu. Należy przy tym pamiętać, że oczywiście tego typu obowiązek nie stanowi zobowiązania rezultatu, a jedynie starannego działania. Nie ma on także charakteru absolutnego. Kluczowe było zatem ustalenie, czy władze krajowe przedsięwzięły te wszystkie działania, których rozsądnie można było od nich oczekiwać w szczególnych okolicznościach badanego przez Trybunał przypadku.

W niniejszej sprawie problemy z należytą realizacją prawa skarżącego do kontaktów z dziećmi wynikały z niechętnej postawy ich matki. Brak współdziałania z jej strony w sposób szczególny utrudnił władzom krajowym przedsięwzięcie działań niezbędnych do zapewnienia skarżącemu prawa kontaktu. W tym kontekście za szczególnie pozytywną Trybunał uznał rolę kuratora sądowego – osoba ta nadzorowała sposób wywiązywania się ze sprawowania władzy rodzicielskiej przez oboje rodziców, przekazując na bieżąco informacje w tym zakresie właściwemu sądowi. Kurator w sposób aktywny wywiązywała się ze swoich obowiązków, wskazując na wrogie nastawienie matki dzieci do ich ojca, próbowała też nawiązać kontakt z matką celem skłonienia jej do zastosowania się do zarządzeń sądów. Co więcej, kurator nawiązała również kontakt z władzami szkoły, do której uczęszczały dzieci skarżącego, skutecznie doprowadzając do tego, by do ich wzajemnych kontaktów dochodziło na terenie szkoły.

Również właściwy sąd nie pozostał w tej sprawie bierny – nie tylko ukarał matkę grzywnami w łącznej kwocie 3,2 tys. zł, podlegającymi zamianie na 32 dni pozbawienia wolności, ale również zainicjował z urzędu postępowanie mające na celu ograniczenie jej władzy rodzicielskiej. Wprawdzie z tego tytułu nigdy nie została ona pozbawiona wolności, lecz władze krajowe były gotowe skorzystać z tego najbardziej dolegliwego środka wymuszającego realizację obowiązku. Nadto, organy krajowe, które były zaangażowane w rozwiązanie tej sytuacji (sądy, kuratorzy, władze szkolne, policja) współpracowały ze sobą, wymieniając się istotnymi informacjami. Poza tym, w sprawie Trybunał nie odnotował opóźnień w sposobie prowadzenia postępowania. Wprawdzie zarządzenia i grzywny nie okazały się środkiem skutecznym w zakresie uregulowania kontaktów między skarżącym a jego synami, a władze mogły w teorii uciec się do środków bardziej dolegliwych, tym niemniej – zdaniem Trybunału – niechęci do uczynienia z nich użytku nie można łączyć z brakiem należytej staranności po ich stronie.

Warto w tym miejscu przypomnieć, że tego typu tematyka pojawiała się już szereg razy w orzeczeniach Trybunału wydanych w sprawach przeciwko Polsce. W starszych sprawach (Pawlik; P.P.; Stochlak; Dąbrowska czy Z. przeciwko Polsce) Trybunał, co do zasady, stwierdzał naruszenie Artykułu 8 Konwencji, uznając, że właściwe organy nie przedsięwzięły wszelkich koniecznych środków w celu wywiązania się ze spoczywającego na nich obowiązku pozytywnego w zakresie zapewnienia jednemu z rodziców należytego kontaktu z jego dziećmi. Z drugiej strony, analizując orzecznictwo Trybunału w nowszych sprawach (Wojciech Nowak; Kijowski czy Płaza przeciwko Polsce), działania władz polskich w tym zakresie spotykają się z coraz lepszą oceną Strasburga.

Bezprawne pozbawienie wolności

W sprawie Tomaszewscy przeciwko Polsce skarżący sformułowali szereg zarzutów naruszenia wielu postanowień Konwencji, w szczególności bezprawnego pozbawienia wolności, braku możliwości uzyskania z tego tytułu słusznego zadośćuczynienia, czy też nieludzkiego i poniżającego traktowania przez funkcjonariuszy policji i braku skutecznego śledztwa w tym zakresie. Skarżący zostali zatrzymani wkrótce po opuszczeniu przez nich nocnego lokalu, gdy podróżowali taksówką, i doprowadzeni na posterunek policji w celu ustalenia ich tożsamości oraz przeprowadzenia badania na zawartość alkoholu w organizmie. Czynności te miały związek z potrzebą zgromadzenia materiału dowodowego celem wszczęcia przeciwko nim postępowania w sprawie o wykroczenie, którego mieli się wcześniej dopuścić.

Zarzut naruszenia Artykułu 3 Konwencji (zakaz tortur) został uznany za oczywiście bezzasadny z racji tego, iż w szczególnych okolicznościach tej sprawy Trybunał nie był w stanie ustalić, w oparciu o przedstawione mu dowody, czy obrażenia ciała, których rzekomo doznali skarżący w trakcie ich zatrzymania, stanowiły następstwo działań, które mogą być przypisane funkcjonariuszom państwa.

Analizując kwestie zarzucanego naruszenia Artykułu 5 Konwencji (prawo do wolności i bezpieczeństwa osobistego), Trybunał w pierwszej kolejności ustalił, że wprawdzie skarżący przebywali na posterunku policji nie dłużej niż dwie godziny, to jednak poziom ograniczeń, którym podlegali, pozwala na uznanie, że byli oni pozbawieni wolności. Następnie Trybunał zbadał, czy uzasadnienie pozbawienia skarżących wolności mieściło się w katalogu podstaw wymienionych w ust. 1 Artykułu 5 Konwencji i doszedł do wniosku, że zatrzymanie skarżących nie miało charakteru rutynowego, wiązało się z podejrzeniem popełnienia przez nich wykroczenia przeciwko porządkowi publicznemu i z koniecznością przedsięwzięcia czynności niezbędnych do wszczęcia przeciwko nim postepowania. W realiach tej sprawy, zdaniem Trybunału, zatrzymanie osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia celem postawienia jej przed właściwymi organami mogło być uzasadnione w oparciu o Artykuł 5 ust. 1 lit. c Konwencji.

Następnie Trybunał przeszedł do badania, czy przedmiotowe pozbawienie wolności było zgodne, w pierwszej kolejności, z prawem krajowym, i dalej – z Konwencją. W tym kontekście Trybunał podkreślił, że szczególnie istotne jest, dla zapewnienia pewności prawnej, by podstawy pozbawienia wolności były precyzyjnie zdefiniowane w prawie krajowym i pozwalały rozsądnie rozumującemu człowiekowi na przewidzenie konsekwencji swojego zachowania. Dalej Trybunał zauważył, że przy braku wyraźnej podstawy do zatrzymania osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia, możliwość tego rodzaju została wywiedziona przez Sąd Najwyższy w uchwale z 21 czerwca 1995 r. Trybunał podkreślił jednak dalej, że uchwały Sądu Najwyższego nie stanowią w polskim systemie prawnym źródeł prawa. Skoro wiec brak było wyraźnej podstawy prawnej, w oparciu o którą możliwym byłoby uzasadnienie pozbawienia skarżących wolności, zdaniem Trybunału doszło tu do naruszenia Artykułu 5 ust. 1 Konwencji.

Konsekwencją przyjęcia naruszenia Artykułu 5 ust. 1 Konwencji jest przyznanie skarżącym możliwości domagania się zadośćuczynienia zgodnie z wymogiem sformułowanym w Artykule 5 ust. 5 Konwencji. Trybunał zwrócił uwagę, że wprawdzie art. 552 par. 4 k.p.k. przewiduje możliwość ubiegania się o odszkodowanie za oczywiście niesłuszne zatrzymanie, jednakże pozbawienie skarżących wolności nie zostało uznane za zatrzymanie w rozumieniu k.p.k., co wykluczyło możliwość domagania się przez nich stosownej rekompensaty. Z drugiej strony, z uwagi na traktowanie przez władze krajowe pozbawienia wolności skarżących za zgodne z prawem, nie było możliwym domaganie się przez nich odszkodowania w oparciu o art. 417 k.c. Dlatego też, uznając, że skarżący w realiach niniejszej sprawy byli pozbawieni możliwości domagania się zadośćuczynienia za pozbawienie ich wolności, Trybunał stwierdził również naruszenie Artykułu 5 ust. 5 Konwencji. Każdemu ze skarżących, z tytułu słusznego zadośćuczynienia, Trybunał przyznał kwotę 6 tys. euro.

Wielka Izba w sprawie międzypaństwowej

W omawianym okresie Wielka Izba Trybunału trzykrotnie rozstrzygała kwestię słusznego zadośćuczynienia, w związku z uprzednio wydanymi wyrokami przesądzającymi fakt naruszenia Konwencji. Doszło do tego w sprawach: Kurić i inni przeciwko Słowenii (dotyczącej utraty prawa stałego pobytu na terytorium Słowenii przez osoby posiadające obywatelstwo byłej Jugosławii i nieposiadające obywatelstwa słoweńskiego); Vistinš i Perepiolkins przeciwko Łotwie (dotyczącej naruszenia prawa własności skarżących w związku z wywłaszczeniem należących do nich działek przy rozbudowie portu w Rydze w latach 90–tych, wynikającego z rażącej dysproporcji pomiędzy wysokością przyznanego odszkodowania i wartością nieruchomości przyjętą za podstawę przy obliczeniu podatku od nieruchomości), jak również Cypr przeciwko Turcji (dotyczącej konsekwencji operacji wojskowej przeprowadzonej przez Turcję w 1974 r. i powołania do życia Tureckiej Republiki Północnego Cypru). W tej ostatniej sprawie ETPCz przyznał od Turcji na rzecz Cypru kwotę 30 mln euro tytułem szkody niemajątkowej dla rodzin osób zaginionych w konsekwencji inwazji wojsk tureckich, jak również kwotę 60 mln euro tytułem szkody niemajątkowej dla Greków cypryjskich zamieszkujących w enklawie Karpas. Ciekawym było tu przesądzenie kwestii zastosowania Artykułu 41 Konwencji, mówiącego o słusznym zadośćuczynieniu w sprawie międzypaństwowej – z racji tego, iż to jednostki a nie państwo były pośrednio lub bezpośrednio dotknięte naruszeniem praw chronionych Konwencją.