Nie BOImy się interesanta

punkt obsługi interes_fmt1

Wizyta w sądzie to często stresujące przeżycie. Od tego, jakie wrażenie wywrze na człowieku pierwszy kontakt z tą instytucją, zależy ocena całego wymiaru sprawiedliwości. Dlatego warto dbać i podwyższać standardy obsługi obywateli, czemu mają służyć udoskonalane Biura Obsługi Interesantów. Obywatel wchodzący do budynku sądu jest zdezorientowany, szuka miejsca, w którym mógłby uzyskać informacje i wtedy najczęściej trafia do Biura Obsługi Interesantów. Właśnie w trosce o ułatwienie tego pierwszego i następnych kontaktów, sądy i Ministerstwo Sprawiedliwości coraz większą uwagę zwracają na jakość obsługi interesantów. Najpierw strategia W lutym 2014 roku Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny podpisali dokument programowy pn. Strategia modernizacji przestrzeni sprawiedliwości w Polsce na lata 2014-2020. Strategia ta wypracowana została przez

Status na FB: sędzia

shutterstock_245047450_fmt

Czy sędzia może mieć konto na Facebooku lub Twitterze? Czy w gronie jego socialmediowych znajomych powinien być prokurator, z którym studiował? A co, jeśli ten oskarża w tym samym procesie, w którym sędzia przewodniczy składowi orzekającemu? Czy umieszczanie fotografii na prywatnym profilu sędziego z prywatnego przyjęcia, na którym pozuje z adwokatem, może poddawać w wątpliwość jego bezstronność? Już od ponad czterech lat sędziowie i etycy prawa z Florydy zastanawiają się, czy przyjaźń na Facebooku to prawdziwa przyjaźń. Usiłują odpowiedzieć na pytanie, czy sędzia może mieć wśród znajomych (w angielskiej wersji to „friend”, czyli przyjaciel) prokuratora biorącego udział w tym samym procesie, w którym jego sędzia „przyjaciel” orzeka. Związek sędziego i prokuratora? To skomplikowane… Wszystko

Tagi:

Zalęknione Księżniczki Temidy

skazać, nie skazać_c_fmt

„Wysoki Sądzie! Wolność, to więź, co zezwala dzikiemu stworzeniu swą pomroczną duszę osłonić jak tarczą i skryć w toni spokoju pierś targaną bólem…” – tak brzmiały słowa adwokata wygłaszającego mowę w obronie klienta oskarżonego o złe parkowanie w jednym ze skeczy brytyjskiej grupy komików Latającego Cyrku Monty Python’a. Jak widać, nawet dla satyryka wolność ma wartość najwyższą, a o jej ochronę apeluje się zawsze do władzy, która może ją odebrać, czyli do sądu. Co jednak z wolnością samego sądu i sędziów, którzy sąd tworzą? Czy sędzia jest rzeczywiście wolny od strachu przy wykonywaniu misji, którą mu powierzono? To oczywiste. Przecież sądy są niezawisłe, niezależne od innych władz, sędziowie w sprawowaniu

Garść nostalgii

32. Dubois OK_fmt

Uczę aplikantów, że jednym z podstawowych zadań obrońcy jest próba wdarcia się do sędziowskiego umysłu. Przewidzenie, co myśli o sprawie i jakie argumenty mogą go przekonać. W tym celu powinniśmy nieustanie obserwować mimikę sądu, kontrolując, jak reaguje na nasze argumenty. Wchodząc spóźniony na salę chciałem ukłonić się sądowi. Niestety, zamiast twarzy sędziego, dojrzałem dwa potężne monitory wyrastające znad stołu. Skłoniłem się zatem najnowszym osiągnięciom techniki z Doliny Krzemowej. Gdy zajmowałem miejsce na obrończej ławie, uświadomiłem sobie, że moja przygoda z sądem trwa już trzydzieści pięć lat. O tym, że chcę zostać adwokatem, wiedziałem już jako dzieciak, ale by obejrzeć prawdziwą rozprawę musiałem skończyć