Czy wzrost wynagrodzeń zwiększy prestiż i jakość wymiaru sprawiedliwości?

Tagi: ,

Joanna_Sauter-Kunach_(2)Przed udzieleniem odpowiedzi na to pytanie należy zacząć od wyjaśnienia kwestii samodzielności kształtowania wynagrodzeń pracowników sądów, która jest nierozerwalnie związana z przynależnością sądownictwa do określonej sfery działalności państwa.

Względna swoboda i samodzielność kształtowania płac zależy bowiem od tego, czy dana organizacja funkcjonuje w sferze gospodarczej, czy też w sferze budżetowej. W sferze budżetowej, do której należą sądy, ze względu na obligatoryjny przydział środków na wynagrodzenia w ustawie budżetowej, możliwość samodzielnego i dowolnego ustalania wysokości oraz składników płac jest mocno ograniczona. Sądy, które wydatków na wynagrodzenia nie pokrywają z własnych, wypracowanych przez siebie dochodów, lecz ze środków wydzielonych na ten cel w budżecie państwa, swobodę kształtowania wynagrodzeń mają zatem minimalną. Z drugiej zaś strony państwo jest dla pracowników sądów gwarantem realizacji zobowiązań, dając im poczucie bezpieczeństwa i stabilności wynagrodzeń. Pracownikom sądów powinna zatem towarzyszyć świadomość, że są wierzycielami społeczeństwa, które zapewnia im z budżetu państwa środki na wypłatę wynagrodzeń, w zamian za to społeczeństwo oczekuje zapewnienia mu szeroko rozumianego dostępu do sądu, a oni są zobowiązani te oczekiwania spełnić najlepiej jak potrafią.

To powoduje, że tak ważne jest właściwe powiązanie strategicznych celów wymiaru sprawiedliwości z celami indywidualnymi pracowników sądów, w taki sposób, by cele stawiane sądownictwu pozostawały w zgodzie z aspiracjami jego pracowników. Muszą oni znać te cele i identyfikować się z nimi, jednocześnie powinni mieć pewność tego, że im lepiej będą wykonywać swoje obowiązki, w tym w większym stopniu będą wpływać na poprawę funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości oraz na poprawę jakości życia własnego i swojej rodziny. Kilka ostatnich lat kryzysu finansów publicznych i zamrożenia wynagrodzeń w całej państwowej sferze budżetowej doprowadziło do sytuacji, w której pewność ta została zachwiana. Dochody pracowników sądów utrzymujących się jedynie z pracy przestały w wielu przypadkach zapewniać im możliwość zaspokojenia swoich potrzeb życiowych. Dodatkowo nałożyły się na to błędy polityk kadrowo-płacowych sądów, co doprowadziło do nieuzasadnionych dysproporcji w poziomie wynagrodzeń zarówno między sądami, jak i między poszczególnymi stanowiskami pracy o jednakowym zakresie działania i jednakowym obciążeniu pracą. Zróżnicowanie płac pracowników w poszczególnych sądach stało się ogromne, a wynagrodzenia przestały uwzględniać podstawowe cechy pracy, takie jak jej złożoność, uciążliwość, odpowiedzialność i znaczenie społeczne oraz wymagany od pracowników na danym stanowisku poziom kwalifikacji zawodowych.

Polityka płacowa 2013-2015

Powyższe okoliczności, stanowią zawsze ważny motyw podjęcia działań protestacyjnych pracowników i ich organizacji związkowych wobec pracodawców i państwa. Tak też stało się w tym przypadku. Pracownicy i ich organizacje związkowe rozpoczęli liczne, pojedyncze akcje protestacyjne, następnie podjęli interwencje w Ministerstwie Sprawiedliwości i Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, później sięgnęli po pogotowie strajkowe, a na koniec przystąpili do strajków. W odpowiedzi Minister Sprawiedliwości, po szczegółowym przeanalizowaniu sytuacji kadrowo-płacowej całego sądownictwa, mając na względzie uwarunkowania zewnętrzne oraz niekwestionowaną potrzebę możliwie sprawiedliwego traktowania wszystkich pracowników, podjął w grudniu 2013 r. decyzję o wprowadzeniu jednolitych zasad polityki kadrowo-płacowej w sądach. W wytycznych Ministra określone zostały, najwłaściwsze w istniejących uwarunkowaniach i kondycji finansowej sądów, zasady: kształtowania wynagrodzeń, zarządzania środkami na wynagrodzenia i decentralizacji decyzji kadrowych. Celem nowej polityki płacowej było wdrożenie niezbędnych procesów i praktyk wynagradzania, które miały pomagać w likwidacji istniejących dysproporcji płacowych i dostosowaniu struktury zatrudnienia do rzeczywistych potrzeb sądów. Nowa polityka jasno określiła cele jej wprowadzenia, zasady działania uprawnionych organów sądów i ich zadania, instrumenty, których należało je realizować oraz sposób wygospodarowywania we własnym zakresie środków na systematyczne usuwanie nieprawidłowości w wynagrodzeniach pracowników.

Dążeniem było wypracowanie takiego systemu kształtowania wynagrodzeń pracowników sądów, by nie dochodziło więcej do dysproporcji w poziomie wynagrodzeń osób zatrudnionych na porównywalnych stanowiskach i o porównywalnym stopniu obciążenia pracą, zarówno w danej jednostce, jak i między sądami różnego szczebla, ze szczególnym uwzględnieniem sądów rejonowych.

Gra_yna_Urbaniak_wynagrodzenia_s_dzi_w2Działania podejmowane w 2014 r. spowodowały, że wynagrodzenia pracowników sądów zaczęły powoli zmieniać się na lepsze i bardziej sprawiedliwe, a struktura zatrudnienia powoli dostosowywała się do potrzeb sądów, co razem służyło poprawie efektywności sprawowania wymiaru sprawiedliwości.

Taka polityka płacowa kontynuowana była również w 2015 r.. We wszystkich apelacjach zostały podjęte działania polegające na zwiększaniu wynagrodzeń, poprzez wykorzystanie wszystkich dostępnych środków, w tym kwoty 10.000 tys. zł, o którą na mocy postanowień art. 14 ust. 8 ustawy z dnia 5 grudnia 2014 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z realizacją ustawy budżetowej (Dz. U. poz. 1877) zwiększone zostały jednorazowo w 2015 r. wydatki na wynagrodzenia niemające charakteru stałego dla asystentów sędziów, urzędników oraz innych pracowników sądów powszechnych. Minister Sprawiedliwości podjął decyzję o przeznaczeniu tej kwoty na zwiększenie wydatków na wynagrodzenia w 5 apelacjach, w których w 2014 r. przeciętne miesięczne wynagrodzenia w tych grupach pracowników znacząco odbiegały od przeciętnych miesięcznych wynagrodzeń w całym sądownictwie powszechnym.

Łącznie w pięciu apelacjach w 2015 r. zwiększeniami wynagrodzeń z tych środków objęto 5 510 osób, w tym: 4 023 urzędników, 553 asystentów i 934 innych pracowników. Średnia wysokość zwiększenia w skali roku wyniosła odpowiednio: 1 514 zł dla urzędników, 2 027 zł dla asystentów i 2 208 zł dla pozostałych pracowników.

Ponadto Minister zobowiązał Prezesów i Dyrektorów Sądów Apelacyjnych nieobjętych podziałem kwoty 10.000 tys. zł do wyodrębnienia i przeznaczenia określonej części środków z wydatków na wynagrodzenia ustalone dla obszarów apelacji na likwidowanie dysproporcji płacowych występujących między podległymi im sądami. Łącznie ze środków z tego źródła stałe podwyższenie wynagrodzeń otrzymało 737 osób, w tym 25 asystentów sędziego (przy średniej miesięcznej wysokości podwyżki na osobę o kwotę 275,63 zł), 590 urzędników (przy średniej miesięcznej wysokości podwyżki na osobę o kwotę 187,6 zł) oraz 122 innych pracowników sądów (przy średniej miesięcznej wysokości podwyżki na osobę o 189,57 zł).

Z kolei podwyższeniem wynagrodzeń niemającym charakteru stałego objęto łącznie 2 097 osób, w tym 15 asystentów sędziów (przy średniej wysokości zwiększenia na jedną osobę w skali całego roku o kwotę 1 158,71 zł), 1 723 urzędników (przy średniej wysokości zwiększenia na jedną osobą w skali całego roku o kwotę 781,29 zł), oraz 359 pozostałych pracowników (przy średniej wysokości zwiększenia na jedną osobą w skali całego roku o kwotę 697,50 zł).

Większe oszczędności to wyższe płace

Poza zwiększeniami ze środków dodatkowych i wyodrębnionych, poszczególne sądy dokonywały podwyżek wynagrodzeń z trzeciego źródła, czyli w ramach posiadanych przez nie środków. Pochodziły one najczęściej z kwot wygospodarowanych w związku z przejściem na emeryturę (lub odejściem z pracy) pracowników z wyższym wynagrodzeniem i zastępowania ich przez osoby o niższych płacach oraz ze środków przeznaczonych na nagrody, z oszczędności powstałych w wyniku zwolnień chorobowych, a także niewykorzystanych kwot na wypłaty dodatkowego wynagrodzenia rocznego i ograniczania wypłat zmiennych składników wynagrodzeń. Łącznie w skali całego kraju dokonano ze środków własnych sądów podwyżek dla 3 261 osób, w tym 2 368 urzędników (średnia miesięczna wysokość podwyżki to 164 zł), 178 asystentów (średnio miesięcznie 163 zł) i 715 innych pracowników sądów (średnio o 108 zł).

W wyniku tych różnorodnych działań, w roku 2015 dokonano zwiększeń wynagrodzeń niemających stałego charakteru w odniesieniu do 5 746 urzędników, 568 asystentów oraz 1 293 innych pracowników sądów. Z kolei podwyżki przyznano w tym okresie 2 958 urzędnikom, 203 asystentom sędziego i 837 innym pracownikom sądów. Jednocześnie, w ramach istniejących możliwości etatowych, jednostki sądownictwa elastycznie kształtowały strukturę zatrudnienia korzystając z uprawnień do przenoszenia etatów pomiędzy jednostkami, a także do ich przekształcania. Dokonano następujących przekształceń etatów: 61 etatów urzędników na 60 etatów asystentów, 37,5 etatów innych pracowników na 35 etatów asystentów, 45 etatów innych pracowników na 45 etatów urzędników. Przeniesiono pomiędzy jednostkami łącznie 419,02 etatów urzędniczych, 23 etaty obsługi i 3 etaty asystenckie.

Skokowy wzrost płac w 2016

Poprzedni Rząd przyjmując 7 września 2015 r. projekt budżetu państwa na rok 2016 postanowił o przeznaczeniu 2 mld zł na podwyższenie wynagrodzeń dla pracowników sfery budżetowej. Z tej kwoty na podwyżki płac dla pracowników sądów powszechnych przeznaczone zostały środki w wysokości 81 556 tys. zł (wzrost w stosunku do roku 2015 o 5,5 %, czyli 193 zł na etat).

Niezwłocznie też rozpoczęte zostały rozmowy Ministra Sprawiedliwości z partnerami społecznymi w kwestii ustalenia zasad podziału tej kwoty między apelacje. Na spotkaniu z przedstawicielami związków zawodowych, które odbyło się w dniu 22 września 2015 r., minister przedstawił propozycję podziału kwoty 81 556 tys. zł. Zaakceptowana propozycja sprowadzała się ostatecznie do wyrównania w apelacjach przeciętnego wynagrodzenia pracowników do poziomu 3 613 zł, poza apelacją poznańską, gdzie dotychczasowe przeciętne wynagrodzenie było najwyższe i pozostało na poziomie 3 834 zł. W wyniku takiego podziału kwota podwyższenia wynagrodzeń wyniosła od 78 zł na jeden etat w apelacji poznańskiej do 301 zł na jeden etat w apelacji warszawskiej.

Minister Zbigniew Ziobro, który urząd Ministra Sprawiedliwości objął w listopadzie 2015 r., zdecydował, że ustalona w 2013 r. polityka płacowo-kadrowa w sądach będzie kontynuowana. Wiedząc jednocześnie, że głównymi przeszkodami w szybkiej realizacji celów przyjętej polityki są ograniczone środki finansowe i oczekiwania pracowników często przekraczające możliwości pracodawcy oraz nie mogąc zakładać, że pracownik będzie pracował efektywniej i dostosowywał się do zachodzących w sądownictwie zmian, otrzymując jedynie niewiele większe wynagrodzenie, minister uznał proponowane przez poprzedni Rząd podwyżki dla pracowników sądów za niezadowalające. Od razu też podjął działania zmierzające do pozyskania z budżetu państwa dodatkowych środków na zwiększenie wynagrodzeń pracowników sądów w 2016 r. występując do Rady Ministrów z wnioskiem o zwiększenie środków na wzrost wynagrodzeń dodatkowo o kwotę 63 328 tys. zł, czyli łącznie o 10 %. w porównaniu do 2015 r. Środki na ten cel zostały wygospodarowane w budżecie sądów drogą ograniczenia wydatków na inne zadania, była to zatem propozycja neutralna dla budżetu państwa.

Wniosek Ministra Sprawiedliwości otrzymał akceptację Rządu, a dodatkowe środki, po konsultacjach ze związkami zawodowymi, zostały podzielone równo między apelacje. Ponadto, na etapie prac sejmowych nad ustawą budżetową na rok 2016 wynagrodzenia pracowników sądów zostały zwiększone o 2 780 tys. zł. Ostatecznie łączne zwiększenie wynagrodzeń w 2016 r. wyniosło więc 147 664 tys. zł (wzrost do roku 2015 o 10,19 %, czyli 350 zł na etat).

Informacja o podziale kwoty przeznaczonej na podwyższenie wynagrodzeń między apelacje została przekazana Dyrektorom i Prezesom Sądów Apelacyjnych z prośbą o jej dalsze podzielenie między poszczególne grupy zawodowe i stanowiska pracy. Z uwagi na dużą wagę społeczną omawianej problematyki oraz ustawowe uprawnienia związków zawodowych zalecono jednocześnie Prezesom i Dyrektorom Sądów Apelacyjnych wypracowanie z partnerami społecznymi własnych wewnętrznych kryteriów podziału tych środków.

Jednocześnie Prezesi i Dyrektorzy Sądów otrzymali, wraz z przekazaną informacją o wysokości środków finansowych na rok 2016, zalecenie kontynuowania polityki racjonalizacji zatrudnienia i likwidacji dysproporcji płacowych.

Aby osiągnąć oczekiwane rezultaty ustalony został także system monitorowania działań sądów w tym zakresie, poprzez nałożenie na nie obowiązku składania półrocznych raportów wewnętrznych z podejmowanych działań i ich efektów. Raporty te są synchronizowane i analizowane pod względem rzetelności przez odpowiednie służby w ministerstwie i przedstawiane następnie Ministrowi Sprawiedliwości do wykorzystania przy sprawowaniu kontroli zarządczej.

Nowe standardy wynagradzania

Realizacja polityki płac w sądownictwie podobnie jak w każdej innej organizacji, wymaga od zarządzających dużej rozwagi, czytelnego i klarownego sposobu komunikowania się z pracownikami i ich organizacjami związkowymi, odpowiedniego wyważania i godzenia często rozbieżnych interesów pracowników i organizacji oraz umiejętnej i szybkiej eliminacji potencjalnych zagrożeń. Kierując zespołami pracowników trzeba zawsze pamiętać, że nieprawidłowości w kształtowaniu relacji płac między grupami zawodowymi, a nawet między poszczególnymi stanowiskami pracy, są uznawane za przejaw dyskryminacji, a jej zewnętrznym przejawem jest zawsze wyrażane w różnej formie niezadowolenie pracowników.

Przeciwdziałając zatem dyskryminacji w wynagradzaniu pracowników, pracodawcy muszą przestrzegać standardów równego wynagradzania określonych w dyrektywach UE regulujących kwestie pracy i wynagrodzeń (Dyrektywa Rady 75/117/EWG, Dyrektywa Rady 2000/43/WE i 2000/78/WE oraz Dyrektywa 2006/54/WE Parlamentu Europejskiego i Rady).

W dokumentach tych przyjęto zasadę, do której przestrzegania są zobowiązani wszyscy pracodawcy, jest to zasada równości wynagrodzeń dla pracowników za taką samą pracę lub pracę takiej samej wartości. Polska wprowadziła je do polskiego systemu prawnego wpisując do kodeksu pracy w 2004 r.

Przechodząc teraz do odpowiedzi na zawarte w tytule pytanie można zaryzykować stwierdzenie, że realizowana od kilku lat polityka płac w sądownictwie, a w szczególności wysokie podwyżki wynagrodzeń w bieżącym roku budżetowym i osiągnięty kompromis między celami i możliwościami ministra jako pracodawcy oraz oczekiwaniami pracowników, będą miały korzystny wpływ na prospołeczne postawy, zaangażowanie pracowników sądów i lepszy ich stosunek do pracy. Wzrośnie poczucie prestiżu, ważności wykonywanej pracy i jej użyteczności społecznej, ponieważ profesje źle opłacane, chociaż społecznie ważne, mogą zniechęcać do wyboru pracy w sądownictwie. Poziom płac wpływa bowiem zawsze na uznanie, prestiż oraz społeczną rangę zawodu.