Sala tortur

Ius puniendi

Andrzej Zoll

Czy o karaniu sprawcy przestępstwa ma decydować wyłącznie państwo? Czy kara ma być bezwarunkowym następstwem przestępstwa, czy też społeczeństwo jest w stanie zaaprobować przestępstwo bez kary? A może to do pokrzywdzonego powinien należeć głos decydujący? Od odpowiedzi na te pytania zależy kierunek reformy ustawodawstwa karnego. Prawo państwa do sprawowania wymiaru sprawiedliwości, w szczególności do określania tego, co zabronione pod groźbą kary oraz faktycznego wymierzania tej kary, wydaje się czymś oczywistym. Nie zawsze jednak tytułowe „prawo karania” było domeną państwa. Kara wywodzi się przecież z dawnej zemsty krwawej, odwetu osoby bezpośrednio pokrzywdzonej lub osób jej najbliższych wobec sprawcy naruszenia obowiązującej normy

Tagi: , , , ,

Na marginesie niezawisłości

Sędzia musi lubić ludzi. To właśnie życzliwość i mądrość,a nie niechęć czy poczucie władzy, i nie tylko „sama” literaprawa, pomagają rozumieć i właściwie oceniać innych.Sędzia musi lubić ludzi. To właśnie życzliwość i mądrość, a nie niechęć czy poczucie władzy, i nie tylko „sama” litera prawa, pomagają rozumieć i właściwie oceniać innych. Dominująca wśród sędziów stała się ostatnio postawa „na nie”. Jesteśmy niezadowoleni z otrzymywanej płacy, proponowanych ocen sędziowskich, zmian administracyjnych, generalnie wszystko jest „na nie”. Wydaje się, że zaczyna nam brakować czasu na podstawową refleksję dotyczącą tego, jakie są zobowiązania sędziego wobec społeczeństwa. Rodzą się zasadnicze pytania. Czy w XXI