Kodeks pisany dla obywatela

13 lat prac Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego oraz stan zaawansowania prac nad nowym kodeksem podsumowuje w wywiadzie dla „Na wokandzie” prof. Zbigniew Radwański, przewodniczący Komisji, której obecna kadencja mija 14 listopada br.

– Panie profesorze, przewodniczy Pan Komisji od 1997 r. Co było jej największym sukcesem?
– Przygotowany w całości przez Komisję kodeks spółek handlowych. Był to okres głębokich zmian w praktycznie wszystkich kodyfikacjach z zakresu prawa prywatnego, a także w postępowaniu cywilnym. Komisja miała w nich znaczący wkład.

– W 2006 r. zdecydowano o opracowaniu nowego Kodeksu cywilnego. Miał być gotowy do końca obecnej kadencji. Dlaczego się nie udało
– Prace nad kodyfikacjami prawa cywilnego często trwają nawet 40 lat, tak było w Niemczech i Holandii. Przynajmniej 10 lat przygotowanie projektów zabrało Czechom, Węgrom czy Rumunom. Zamiarem Komisji jest stworzenie fundamentalnego aktu prawa prywatnego, który obejmie również prawo rodzinne i będzie regulatorem stosunków gospodarczych.
W ciągu ostatnich lat mieliśmy do czynienia z ożywioną legislacją UE, którą musieliśmy uwzględniać. Całość prawa z dyrektyw konsumenckich powinna znaleźć się w kodeksie. Problem w tym, że ich porządkowanie nie zakończyło się. Nadto trzeba było reagować na orzeczenia TK dotyczące uregulowań kodeksowych.

Komisja pracuje nad wieloma projektami cząstkowych zmian, a oprócz tego poświęca czas na analizę, a często krytykę działalności legislacyjnej innych resortów.

– Mamy Księgę pierwszą. Czy do końca kadencji uda się zakończyć prace nad prawem rzeczowym, spadkami i częścią ogólną zobowiązań?
– W zasadzie już je mamy. Trwają prace zespołów, które szlifują poszczególne rozwiązania.

– Jak Pan profesor skomentuje zdanie sędziów Izby Cywilnej SN, że obecny k.c. gwarantuje stabilność prawa, jest dostosowany do wymagań uczestników obrotu gospodarczego, w zasadzie nie zawiera zbędnych elementów, a jego poziom językowy i merytoryczny nie budzi poważniejszych zastrzeżeń?
– Zasadniczo się z nim nie zgadzam.

– Jeszcze w 2000 r. w jednym z wywiadów mówił Pan o wysokich walorach k.c. i braku potrzeby jego uchylenia…
– Ciągle w kodeksie są regulacje komunistyczne, jest użytkowanie wieczyste, funkcjonuje pojęcie własności nieodpowiadające współczesnym warunkom. Musimy też uwzględnić nowe wartości konstytucyjne, z którymi kodeks powinien współgrać, a także dorobek UE, w tym ogromny rozwój prawa konsumenckiego. Konieczne jest dostosowanie prawa do rozwoju techniki i obrotu międzynarodowego. Zresztą, wszystkie kraje postsocjalistyczne przyjęły nowe kodeksy cywilne albo mają ich projekty. 

– Jakie, zdaniem Pana, są najważniejsze zmiany w części ogólnej k.c.?
– Wprowadziliśmy nowe ujęcie wad oświadczenia woli, jego form (w tym dokumentową i elektroniczną), definicje konsumenta i przedsiębiorcy. Przede wszystkim jednak k.c. ma być konstytucją prawa prywatnego, dlatego art. 4 projektu wskazuje na szczególną pozycję k.c. w zakresie interpretacji ustaw pozakodeksowych.

– Jak skomentuje Pan ocenę sędziów SN, że projekt Księgi pierwszej zawiera błędy i niezręczności, jego język jest nieporadny, posługuje się pojęciami niespójnymi, kolokwializmami, jest przegadany i stanowi obniżenie poziomu legislacji  w stosunku do k.c.? Jako przykład wskazywano np. definicję z art. 77.
– Trudno dyskutować z zarzutami tak ogólnymi. Nie zgadzam się, że definicja gospodarstwa rolnego jest niewłaściwa. Natomiast los tego przepisu wymaga przemyślenia w zespołach prawa rzeczowego i spadkowego.


„Nie istnieje jakiś idealny,
wszystkim znany model
prawny. Kodeks cywilny ma służyć każdemu obywatelowi, nie tylko sędziom”

– Syntetyczny art. 65 k.c. został zastąpiony aż dziewięcioma artykułami. Czy było konieczne wprowadzanie dorobku orzecznictwa do treści normatywnych?
– Obszerniejsze objaśnienia są wzorowane na projektach europejskich. Jest  dążenie do tego, żeby przyjmować podobne do występujących w UE dyrektywy wykładni. Nasi zagraniczni kontrahenci nie powinni sądzić, że u nas obowiązują inne reguły. Natomiast dorobek orzecznictwa i doktryny naturalnie jest konsumowany przez kodyfikatorów. Trudno żądać od obywatela, żeby znał literaturę i orzecznictwo.

– Czy zadaniem ustawodawcy jest rozstrzyganie wątpliwości, dylematów i sporów teoretycznych?
– Widzę błąd metodologiczny krytyki w tym zakresie. Nie istnieje jakiś idealny, wszystkim znany model prawny. Prawo opiera się na przepisach i w nich trzeba szukać rozwiązania problemów. Kodeks cywilny ma służyć wszystkim, a nie tylko sędziom SN.

– Dlaczego w projekcie zrezygnowano z ubezwłasnowolnienia częściowego orzekanego w prawie połowie wszystkich spraw tej kategorii?
– Prawo należy humanizować, tymczasem częściowe ubezwłasnowolnienie można traktować jako rodzaj dyskryminacji. Ubezwłasnowolnienie powinno być orzekane tylko w skrajnych przypadkach i z tego założenia wyszła Komisja.

– Zgodnie z projektem, pokrzywdzony ma wybierać między zadośćuczynieniem  na swoją rzecz, a na cel społeczny. Dlaczego, skoro orzecznictwo SN dopuszcza kumulację?
– Prawo prywatne nie służy sankcjom karnym, ma chronić interes prywatny. Zadośćuczynienie orzekane na rzecz osoby trzeciej, w tym przypadku organizacji realizującej cel społeczny, ma charakter penalny.

„Przepisy o terminach
przedawnienia mają charakter
ochronny. Ta ochrona
nie jest potrzebna
w stosunkach między
przedsiębiorcami”

– Dyskusje wywołało też nowe określenie podmiotów prawa cywilnego. Jakie miejsce w nowym k.c. będą miały tzw. niepełne osoby prawne? Co ze Skarbem Państwa, któremu w projekcie nie przyznano osobowości prawnej?
– Mamy dwie grupy osób prawnych – ogólną (wyposażoną w ogólną kompetencję do czynności prawnych) oraz ograniczoną (posiadającą pewne kompetencje wskazane w ustawach szczególnych). Jest to podział w ramach jednej kategorii i zostawmy go teoretykom, nam chodziło o jego przejrzystość. Obecny art. 33¹ k.c. mówiący o niepełnych osobach prawnych jest nieporęczny. W innych systemach nie ma takich „trzecich osób”. Jeśli zaś chodzi o Skarb Państwa, to intencją Komisji nie było wprowadzanie zmian. Oczywiście Skarb Państwa jest swoistą osobą prawną, a nam chodziło o wskazanie podstaw  jego wyróżnienia, funkcji, działania publicznego. Zgadzam się, że można było napisać wyraźnie, że to osoba prawna.

Dorobek KKPC obecnej kadencji
W szczególności chodzi o następujące ustawy rangi kodeksowej: Kodeks cywilny, Kodeks spółek handlowych, Kodeks rodzinny i opiekuńczy, Prawo upadłościowe i naprawcze, Kodeks postępowania cywilnego, ponadto liczne ustawy okołokodeksowe należące do właściwości MS, m.in. ustawa o księgach wieczystych i hipotece.

KKPC obecnej, trzeciej kadencji prowadzi przede wszystkim prace nad projektem nowego Kodeksu cywilnego. Ukończono prace nad księgą I Kodeksu – częścią ogólną. Projekt ten został opublikowany w wersji książkowej oraz na stronach internetowych MS i KKPC. Do końca kadencji, tj. do listopada 2010 r., powinny zostać ukończone prace nad częścią ogólną prawa zobowiązań (część ogólna księgi II), prawem rzeczowym (księga III), prawem spadkowym (księga V). Projekty cząstkowe nowego k.c. są w razie pilnej potrzeby włączane do obecnie obowiązującego Kodeksu. Dotyczyło to dziedziczenia ustawowego (Ustawa z dnia 2 kwietnia 2009 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny, Dz. U. Nr 79, poz. 662, ustawa weszła w życie 28 czerwca 2009 r.), a obecnie w trakcie są prace nad wprowadzeniem zapisu windykacyjnego (druk sejmowy 3018), prawa zabudowy (projekt w uzgodnieniach międzyresortowych). W najbliższym czasie może to jeszcze dotyczyć wprowadzenia definicji dokumentu i dokumentowej formy czynności prawnych.

Poza wyżej wymienionymi projektami, Komisja przygotowuje liczne projekty wdrażane w bieżącej legislacji. Z dorobku tej kadencji należałoby wymienić regulacje następujących instytucji i kwestii prawnych: tzw. instalacji przesyłowych oraz zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej (Ustawa z dnia 30 maja 2008 r. o zmianie Kodeksu cywilnego i Kodeksu postępowania cywilnego, Dz. U. nr 116, poz. 731, weszła w życie 3 sierpnia 2008 r.), uprawnień ofiar przestępstw w postępowaniu cywilnym (Ustawa o zmianie Kodeksu postępowania cywilnego z 9 maja 2008 r. Dz. U. nr 96, poz. 609, weszła w życie 6 lipca 2008 r), transgranicznego łączenia spółek kapitałowych – (Ustawa z dnia 25 kwietnia 2008 r. o zmianie ustawy – Kodeks spółek handlowych, Dz. U. nr 86, poz. 524, ustawa weszła w życie 20 czerwca 2008 r.), pochodzenia dziecka i stosunków prawnych między rodzicami i dziećmi (Ustawa z dnia 6 listopada 2008 r. o zmianie ustawy Kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz niektórych innych ustaw, Dz. U. nr 220, poz. 1431, weszła w życie 13 czerwca 2009 r.), międzynarodowego postępowania cywilnego, w tym dostosowania do rozporządzenia WE z dnia 12 grudnia 2006 r. 1896/2006 ustanawiającego postępowanie w sprawie europejskiego nakazu zapłaty oraz do rozporządzenia WE 861/2007 z dnia 11 lipca 2007 r. ustanawiającego europejskie postępowanie w sprawie drobnych roszczeń (Ustawa z 5 grudnia 2008 r. o zmianie Kodeksu postępowania cywilnego i innych ustaw, Dz. U. nr 234, poz. 1571, ustawa weszła w życie 1 lipca 2009 r.), standardów w zakresie utrzymywania i zmian kapitału spółek akcyjnych (Ustawa z dnia 13 czerwca 2008 r. o zmianie ustawy – Kodeks spółek handlowych, Dz. U. nr 118, poz. 747, ustawa weszła w życie 5 października 2008 r.), wykonywania praw akcjonariuszy (Ustawa z dnia 5 grudnia 2008 r. o zmianie ustawy – Kodeks spółek handlowych oraz ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, Dz. U. z 2009 r., nr 13, poz. 69, ustawa weszła w życie w dwóch etapach: 28 lutego 2009 r. i 3 sierpnia 2009 r.), efektywności postępowania upadłościowego i naprawczego (Ustawa z dnia 6 marca 2009 r. o zmianie ustawy – Prawo upadłościowe i naprawcze, ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym oraz ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym, Dz. U. Nr 53 poz. 434, ustawa weszła w życie 2 maja 2009 r.), przesłanek odpowiedzialności sprzedawcy w sprzedaży konsumenckiej (Ustawa z dnia 21 maja 2009 r. o zmianie ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu Cywilnego, Dz. U. Nr 115, poz. 960, ustawa weszła w życie 21 sierpnia 2009 r.), modernizacji hipoteki (Ustawa z dnia 26 czerwca 2009 r. o zmianie ustawy o księgach wieczystych i hipotece oraz niektórych innych ustaw, Dz. U. Nr 131, poz. 1075, ustawa wejdzie w życie 20 lutego 2011 r.), postępowania grupowego czyli pozwów zbiorowych (Ustawa z 17 grudnia 2009 r. o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym, Dz. U. z 2010 r. nr 7, poz. 44, ustawa weszła w życie 18 lipca 2010 r.), organizacji procesu cywilnego, w tym nowych rozwiązań w zakresie pomocy prawnej z urzędu (Ustawa z dnia 17 grudnia 2009 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw, Dz. U. z 2010 r. nr 7, poz. 45, Ustawa weszła w życie 18 kwietnia 2010 r.), odpowiedzialności Skarbu Państwa za szkody wyrządzone wydaniem prawomocnego orzeczenia niekończącego postępowania (ustawa z dnia 22 lipca 2010 r. o zmianie Kodeksu postępowania cywilnego i ustawy Prawo upadłościowe i naprawcze, podpisana przez Prezydenta 11 sierpnia 2010 r.).

Od dwóch lat w Sejmie toczą się prace nad przygotowanym przez Komisję Kodyfikacyjną projektem ustawy Prawo prywatne międzynarodowe (druk sejmowy 1277). W ostatnim czasie Rząd skierował do Sejmu projekt ustawy o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego dotyczący wykonywania orzeczeń w sprawach dotyczących kontaktów z małoletnim dzieckiem (druk sejmowy 3063). Przedmiotem uzgodnień wewnątrz- i międzyresortowych są obecnie projekty Komisji dotyczące: spółek publicznych (projekt ustawy o zmianie ustawy – Kodeks spółek handlowych), holdingów czyli zgrupowań spółek (projekt ustawy o zmianie ustawy – Kodeks spółek handlowych i ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym), prawa zabudowy (projekt ustawy o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw), doprecyzowania regulacji urządzeń przesyłowych (projekt ustawy o zmianie ustawy – Kodeks cywilny), rzeczy znalezionych (projekt ustawy o zmianie ustawy – Kodeks cywilny i ustawy o ochronie zabytków) oraz dalszej modernizacji i uproszczenia postępowania cywilnego, w tym uchylenia przepisów regulujących postępowanie w sprawach gospodarczych jako postępowanie odrębne (projekt ustawy o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw).

Robert Zegadło Autor jest sędzią, sekretarzem KKPC

– Jakie będą terminy przedawnienia roszczeń w nowym k.c.?
– Podstawowy wyniesie trzy lata. Dla większej stabilności wprowadziliśmy też termin ostateczny, zasadniczo dziesięcioletni, liczony od chwili zdarzenia, a nie od momentu, w którym możliwe było wytoczenie powództwa. W przypadku szkody wywołanej przestępstwem ostateczny termin wyniesie 20 lat. Uwzględniając stanowisko TK oraz częste oddalenie się skutków od zdarzenia, w przypadku roszczeń pieniężnych związanych z wynagrodzeniem szkody na osobie wyłączyliśmy działanie terminu ostatecznego.

– Z krytyką spotkało się wprowadzenie możliwości umownego ustalania terminów przedawnienia miedzy przedsiębiorcami oraz przedłużenie terminu w przypadku podjęcia negocjacji.
– Niesłusznie. Przepisy o terminach przedawnienia mają charakter ochronny, zapobiegając wykorzystaniu słabszej strony. Ta ochrona nie jest potrzebna w stosunkach miedzy przedsiębiorcami, którzy są uświadomieni i dokumentują swoje czynności, a zatem powinni mieć pewien luz decyzyjny. Jest to jednak problem do dyskusji.

– Panie profesorze, na jakim etapie znajdują się prace zespołu zajmującego się europejskim prawem umów?
– Mamy projekt „wspólnego systemu odniesień” w zakresie umów. W najbliższej przyszłości nie należy jednak spodziewać  się wspólnotowego prawa umów. Natomiast rozważane jest opracowanie przynajmniej  najpowszechniejszych umów. Opcjonalnie, na zasadzie wyboru strony mogłyby z nich korzystać przede wszystkim w stosunkach transgranicznych.

– Co nowego w prawie rzeczowym? Czy będzie dług gruntowy, co z użytkowaniem wieczystym?
– Długu gruntowego nie będzie. Prace były bardzo zaawansowane, ale uznaliśmy, że ten instrument jest zbyt niebezpieczny. Wprawdzie w Niemczech sprawdza się jako forma zabezpieczenia, ale trzeba pamiętać, że dług gruntowy można puścić w obieg, bowiem stanowi obciążenie abstrakcyjne. W zamian w 2011 r. wejdzie w życie reforma hipoteki. Zakładamy, że w nowym k.c. nie będzie użytkowania wieczystego. Stare stosunki uregulują przepisy przejściowe. Odrębna ustawa powinna umożliwić „wykupienie” użytkowania i przekształcenie go we własność. W jego miejsce pojawi się prawo zabudowy.

– Czy pośród ograniczonych praw rzeczowych znajdzie się ciężar realny?
– Tak, może on zabezpieczać np. różnego rodzaju renty, umowy dożywocia czy właśnie opłaty związane z wykupem użytkowania wieczystego.

– A co z przewłaszczeniem na zabezpieczenie?
Zastanawiamy się nad uregulowaniem problematyki umowy powierniczej. Projekt nie wyklucza stosowania przewłaszczenia na zabezpieczenie do nieruchomości, ale to poważniejszy problem na granicy prawa rzeczowego i obligacyjnego, dlatego wymaga jeszcze przemyślenia.

– Czy zmienią się terminy zasiedzenia nieruchomości?
– Będzie 10 lat w przypadku posiadania w dobrej wierze i 20 w złej. Badania prawnoporównawcze wskazują na tendencję do skracania terminów. Chodziło nam też o zlikwidowanie stanu niepewności w sytuacji coraz powszechniejszego objęcia nieruchomości księgami wieczystymi. Ta zmiana powinna przyśpieszyć obrót gospodarczy.

– Będziemy mieli konstytutywny wpis do księgi wieczystej?
– Zdecydowanie tak. Idea księgi wieczystej jest taka, że ma odzwierciedlać rzeczywisty stan prawny. Tylko wpis konstytutywny może to zapewnić. Dotychczas jego atrakcyjność ograniczał problem czasu potrzebnego na wpis. Po zakończeniu migracji ksiąg wieczystych stanie się to realne. W dalszej przyszłości powinno być tak, że to notariusz dokonuje wpisu w elektronicznym systemie wieczystoksięgowym.

– Zarzuca się Komisji, że pracując nad k.c. korzysta z obcych wzorców…
– Obecna polska kodyfikacja jest samodzielna, ale w istotnym stopniu wzorowana na prawie niemieckim i francusko- szwajcarskim. Już sam ten fakt daje podstawę do aktualnych porównań z tymi systemami. Nowa kodyfikacja nie bierze się z powietrza. Patrzymy na najnowsze prawo holenderskie i oczywiście istnieją podobieństwa usprawiedliwiające porównania, zwłaszcza jeśli chodzi o nowe instytucje. Inspirujące jest również prawo Quebecu, łączące elementy prawa kontynentalnego i common law.

– Panie Profesorze, pozostaje kwestia reformy k.p.c. Co z procedurą cywilną?
– Wymaga zasadniczych zmian w kierunku przyspieszenia, uproszczenia i większego zaufania do sędziego w kierowaniu procesem. Trzeba też wzmocnić lojalność sądu wobec stron. Niepokojąca jest liczba interwencji TK w k.p.c. Obecna procedura jest zbyt szczegółowa, za wiele w niej formalizmu, ale także możliwości odwoływania się. Nie da się tego zmienić przez cząstkowe nowelizacje. Trzeba wyjść z nowych założeń konstytucyjnych, mieć wizję k.p.c. i uwzględnić w niej prawo UE.

– Czy zapadła decyzja o pisaniu nowego k.p.c.?
– Zapadła, ale nie jest wykonywana. Byłoby dobrze, gdyby prace nad k.p.c. prowadzono równolegle z k.c. Za wzór powinna posłużyć najnowsza kodyfikacja szwajcarska, która w 500 artykułach załatwia to, co polski kodeks w 1500.

– Na etapie uzgodnień międzyresortowych znajduje się obszerna nowelizacja k.p.c. autorstwa Komisji. Jej porównanie z pierwotnym projektem wskazuje, że wypadły regulacje dotyczące pełnomocnika, przymusu adwokackiego, obowiązkowej odpowiedzi na pozew. Mogła być rewolucja, jest lifting.
– Komisja uznaje celowość rozwiązań, które przedstawiła. Zaproponowana przez nas koncepcja zmian w zakresie reprezentacji stron przegrała z projektem ustawy o państwowych zawodach prawniczych.

– Czy nie obawia się Pan, że nowy kodeks cywilny zostanie wypaczony w toku prac parlamentarnych?
– Jest to problem każdego kodyfikatora, ale widzę wyjście z tego problemu. Podczas prac nad k.s.h. wypracowaliśmy model współpracy z Sejmem. Powołano podkomisję, która pracowała z członkami Komisji Kodyfikacyjnej. Tylko wspólna praca może doprowadzić do realizacji tak dużego projektu.

Rozmawiał sędzia