Prezydencja – wkład w europejską sprawiedliwość

Prezydencja

Z dniem 1 lipca 2011 r. po raz pierwszy w historii Polska obejmie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej. Jednym z priorytetów Prezydencji będą zagadnienia związane z bezpieczeństwem i wymiarem sprawiedliwości. Rangę wydarzenia, jakim będzie objęcie przez Polskę Prezydencji w Radzie UE, można porównać z naszą akcesją do Wpólnoty. Sprawowanie Prezydencji oznacza, że polscy eksperci oraz politycy będą decydować o tym, w jaki sposób potoczą się prace w instytucji o największym znaczeniu dla europejskiego procesu legislacyjnego. Polacy będą mieć również wpływ na wybór zagadnień, jakimi zajmie się Rada, w szczególności na określenie priorytetów dla całej Unii. Szefowie resortów sprawiedliwości oraz spraw

Tagi: , ,

Doing business a rzeczywistość

Raport Banku Światowego, przygotowywany m.in. na podstawie opinii przedsiębiorców o kondycji sądownictwa, lokuje Polskę na jednej z najgorszych pozycji w UE. Jakie wnioski dla sądownictwa płyną z tego faktu? Co roku publikacja raportu „Doing Business” dotyczącego swobody prowadzenia działalności gospodarczej, wzbudza emocje na całym świecie. Reformatorzy z ocenianych krajów chcą usłyszeć pochwały za wprowadzone zmiany, inni podkreślają błędy metodologiczne raportu i jego ograniczenia. Wśród polskich sędziów utrwaliła się negatywna opinia na temat raportu z powodu słynnych 1000 dni, jakie jeszcze niedawno trzeba było, zdaniem Banku Światowego, poświęcić na rozstrzygnięcie sprawy gospodarczej w polskim sądzie. Wydaje się, że błędem byłoby jednak

Prokurator brzmi dumnie

Rozmowa z prok. Edwardem Zalewskim, byłym Prokuratorem Krajowym, od września 2010 r. Przewodniczącym Krajowej Rady Prokuratury. – 31 marca 2010 roku odszedł Pan ze stanowiska Prokuratora Krajowego. Spekulowano, że odchodzi Pan na „prokuratorską emeryturę”. Jednak nadchodzi propozycja. W jakim momencie przyszła? – W najlepszym z możliwych. Odpocząłem i zacząłem zastanawiać się, co dalej robić w życiu… Wiele osób mówiło mi, że na „emeryturę” za wcześnie, ja również byłem tego świadomy. Muszę przyznać, że różne pomysły przychodziły mi do głowy. Otrzymałem także kilka bardzo interesujących propozycji… Jednak propozycja, bym wszedł w skład Krajowej Rady Prokuratury, którą otrzymałem od Pana Prezydenta, była

Pierwsza taka reforma

Zmiany, jakie w 2010 r. dokonały się w polskim więziennictwie, są imponujące. Zlikwidowano przeludnienie w zakładach karnych i aresztach śledczych, zreformowano strukturę jednostek penitencjarnych, pierwszy raz na tak dużą skalę w działania prospołeczne zaangażowano funkcjonariuszy i osadzonych. – Podstawowym problemem polskiego więziennictwa w ostatnich latach było przeludnienie zakładów karnych i aresztów śledczych. 2010 rok okazał się w tym zakresie czasem przełomu – mówi Minister Sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski. 21 czerwca 2010 r., po raz pierwszy od 10 lat, zaludnienie jednostek penitencjarnych nie przekroczyło ich normatywnej pojemności i wyniosło 99,8 proc. Z kolei na dzień 23 grudnia 2010 r. liczba osadzonych, zakwaterowanych

Czas skończyć z dziedzictwem PRL

Silnie zhierarchizowany i zbiurokratyzowany system więzienny nie odpowiada wyzwaniom współczesności. Odpowiedzią na ten stan rzeczy jest wprowadzenie nowej struktury organizacyjnej opartej na oddziałach penitencjarnych. Polskie więziennictwo postrzegane jest przez pryzmat zdarzeń wyjątkowych. Opinię publiczną interesują przede wszystkim fakty spektakularne – te niepokojące, jak samobójstwa osadzonych, jak i te krzepiące, gdy więźniowie niosą pomoc powodzianom. Dodatkowo, społeczeństwo ma bardzo pobieżne wyobrażenie o polskim systemie penitencjarnym. Zakład karny to w powszechnej opinii miejsce zamknięte o bardzo surowych warunkach bytowych. Taka placówka ma przede wszystkim odizolować sprawcę przestępstwa od „prawych obywateli”. Wszelkie działania wychodzące poza to wyobrażenie spotykają się często z niezrozumieniem. Odmienne

Z perspektywy Strasburga

W 60. rocznicę sporządzenia Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, o specyfi ce pracy w Trybunale w Strasburgu oraz kondycji polskiego wymiaru sprawiedliwości „Na Wokandzie” rozmawia z prof. Lechem Garlickim, polskim sędzią w ETPCz. – Panie profesorze, był Pan sędzią Trybunału Konstytucyjnego, od 2002 r. orzeka Pan w Strasburgu. Europejski Trybunał Praw Człowieka często postrzegany jest w Polsce jako ostatnia, „czwarta” instancja wymiaru sprawiedliwości. – Trybunał konsekwentnie podkreśla, że nie jest czwartą instancją, nie zajmuje się oceną faktów czy właściwego zastosowania prawa przez sąd krajowy. Trybunał bada jedynie, czy ostateczne rozstrzygnięcie mieści się w standardach określonych przez Konwencję, z uwzględnieniem sędziowskiego marginesu