Zasady dobrej penalizacji

Ocena charakteru negatywnego zjawiska społecznego, nadto analiza prawnoporównawcza proponowanego środka karnego oraz ocena poziomu ochrony gwarantowanej przez obowiązujące przepisy – oto wypracowane przez Komisję Kodyfikacyjną Prawa Karnego warunki włączenia danego zachowania do kategorii zabronionych.

Dotychczasowe trzy konferencje Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego, poświęcone przedmiotowi jej prac nad nowelizacją Kodeksu postępowania karnego, są tylko częścią działań podejmowanych przez to gremium. W codziennej pracy Komisja zdecydowanie częściej koncentruje się na analizie bieżących prac legislacyjnych.

Obok przygotowywania założeń i ogólnych kierunków zmian w szeroko rozumianym prawie karnym oraz opracowywania projektów aktów normatywnych, Komisja wypowiada się również w budzących wątpliwości kwestiach z zakresu prawa karnego, przedstawianych jej przez Ministra Sprawiedliwości. W ciągu ponad rocznego okresu pracy wydano przeszło 20 takich opinii. Część z nich dotyczyła bardzo istotnego zagadnienia, jakim jest podjęcie decyzji o kryminalizacji pewnych zachowań w obliczu pojawiających się nowych zjawisk społecznych ocenianych jako negatywne.

Problemy z kryminalizacją

Od początku działalności Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego wypracowała wieloetapowy model postępowania, który powinien poprzedzać każdą decyzję penalizacyjną.

Pierwszym niezbędnym krokiem jest zdefiniowanie i zbadanie zjawiska, które wymagałoby ewentualnej reakcji prawnokarnej. Istotne jest przy tym dokonanie analizy teoretycznej i empirycznej, w szczególności zaś przeprowadzenie badania opinii publicznej (np. dla potrzeb Ministra Sprawiedliwości wykonuje je wyspecjalizowana jednostka – Instytut Wymiaru Sprawiedliwości). Następnie, według opinii członków Komisji, należy dokonać oceny, czy tak zdefiniowane zjawisko narusza dobra prawnie chronione znajdujące się w katalogu wartości konstytucyjnych.

Niezbędnym jest też dokonanie analizy obecnego stanu prawnego i zbadanie, czy obowiązujące przepisy nie zapewniają dostatecznej ochrony. Celowym jest przy tym dokonanie oceny unormowań we wszystkich dziedzinach prawa, nie tylko prawa karnego. Komisja Kodyfikacyjna stoi bowiem na stanowisku, że prawo karne ma charakter subsydiarny, pomocniczy i może ingerować w prawa jednostki i życie społeczne jedynie wówczas, gdy instrumenty innych gałęzi prawa nie dają możliwości oddziaływania lub nie oddziałują prawidłowo. Zatem prawo karne, z jego systemem sankcji działającym jako ultima ratio, a więc środek ostateczny, powinno mieć zastosowanie jedynie w sytuacjach, w których mamy do czynienia z istotnymi naruszeniami dóbr społecznych i indywidualnych. Na tym etapie rozważań przed podjęciem decyzji kryminalizacyjnej warto również dokonać analizy prawnoporównawczej i zbadać rozwiązania już obowiązujące w innych krajach.

Dopiero uznanie, że dotychczasowe instrumenty nie są skuteczne jako reakcja na dane negatywne zjawisko społeczne, powinno prowadzić do podjęcia pozytywnej decyzji o penalizacji zjawiska i zarazem ustalenia najbardziej skutecznego sposobu jej przeprowadzenia. Na tym etapie, polegającym na skonstruowaniu zespołu znamion czynu zabronionego, winno się dokonać również oceny poziomów koniecznej represji (odpowiedzialność za przestępstwo lub wykroczenie) oraz niezbędnej sankcji. Przyjęta technika legislacyjna powinna przy tym być skorelowana, zdaniem Komisji, z dotychczasową tradycją polskiej kodyfikacji, która zakłada pewną syntetyczność opisu czynu zabronionego.

Stalking czy uporczywe nękanie?

W modelowy sposób proces związany z podejmowaniem decyzji kryminalizacyjnej przebiegał w przypadku zjawiska tzw. stalkingu.

Przygotowanie projektu nowelizacji prawa karnego w tym zakresie zostało poprzedzone przede wszystkim badaniami opinii społecznej, które na zlecenie Ministra Sprawiedliwości przeprowadził Instytut Wymiaru Sprawiedliwości. Wzięła w nich udział grupa 10 200 respondentów. Jak wynikało z przeprowadzonych badań, niemal co dziesiąty respondent odpowiedział twierdząco na pytanie, czy był ofiarą stalkingu, który dla potrzeb badań zdefiniowano wąsko – jako zjawisko o charakterze osobistym, gdzie sprawcy nie mają żądań materialnych, ale chcą nawiązać kontakt z ofiarą lub uprzykrzyć jej życie. Wyniki tych badań wskazywały nie tylko na poważną skalę naruszeń związanych ze zjawiskiem stalkingu, ale również na brak reakcji ze strony organów powołanych do ścigania przestępstw w zdecydowanej liczbie zbadanych przypadków.

Nadto, Komisja Kodyfikacyjna przeprowadzając odrębną analizę wykazała, że ani regulacja art. 107 Kodeksu wykroczeń (złośliwe niepokojenie), ani też przestępstwa z art. 191 lub 207 Kodeksu karnego (zmuszenie do działania oraz znęcanie się nad osobą pozostającą w stosunku zależności), nie były dostatecznym zabezpieczeniem przed przejawami omawianego zjawiska. Nie stanowiły one właściwej ochrony przede wszystkim z uwagi na brak możliwości efektywnego przeprowadzenia postępowania w przypadku spraw o wykroczenia (ograniczona dopuszczalność uzyskania dowodów takich jak zapisy połączeń telefonicznych lub teleinformatycznych lub kontroli korespondencji) oraz brak pełnej korelacji między zespołem znamion przestępstwa zmuszania i znęcania się, a najbardziej typowymi przejawami zjawiska stalkingu.

Nie bez znaczenia przy dokonywaniu oceny zasadności kryminalizacji tego rodzaju zachowań był fakt, że w systemach dziewięciu państw Unii Europejskiej (w Austrii, Belgii, Danii, Niemczech, Irlandii, Holandii, Wielkiej Brytanii, we Włoszech i na Malcie), we wszystkich 50 stanach USA oraz w Kanadzie i Australii, podlegają one penalizacji. Wobec takich ustaleń nie sposób było nie odpowiedzieć twierdząco na pytanie o celowość kryminalizacji stalkingu.

W tej sytuacji Komisji pozostało już tylko podjęcie decyzji co do wyboru techniki legislacyjnej. Zdecydowano się na przyjęcie konstrukcji przestępstwa skutkowego o zgeneralizowanym typie czynności sprawczej, określanego odtąd jako „uporczywe nękanie”. Komisja zdefiniowała również odrębny typ przestępstwa tzw. „kradzieży tożsamości” przy użyciu środków komunikacji elektronicznej, a także typ kwalifikowany przez następstwo w postaci targnięcia się pokrzywdzonego na własne życie.

Opinię i decyzje Komisji Kodyfikacyjnej podzielił Minister Sprawiedliwości, który zainicjował późniejsze rządowe działania legislacyjne. W ich efekcie doszło do uchwalenia przez Sejm stosownej nowelizacji Kodeksu karnego, która w dniu 6 czerwca 2011 r. weszła w życie.

Mobbing. Zmian brak

Odmienny rezultat pojawił się natomiast w przypadku analiz zjawiska określanego jako mobbing.

Pierwszą i podstawową przeszkodą w pełnej odpowiedzi na pytanie o celowość penalizacji tego zjawiska okazał się brak kompleksowych badań kryminologicznych w zakresie tego rodzaju zachowań w Polsce. Również i w skali europejskiej ocena zjawiska mobbingu, według Komisji Kodyfikacyjnej, napotyka na trudności. Choć bywa ono badane regularnie, to w badaniach tych nie jest nawet wykorzystywana jednolita, zbieżna jego definicja. Komisja stanęła zatem przed koniecznością określenia takiej definicji, jak również oceny wchodzących w jej skład zachowań pod kątem szkodliwości społecznej.

Komisja przyjęła, że mobbing w miejscu pracy lub w związku z pracą można odczytywać przede wszystkim jako „wrogie i nieetyczne, systematycznie powtarzające się zachowanie skierowane wobec innej osoby, którego skutkiem jest psychiczna, psychosomatyczna lub społeczna deprawacja człowieka” (zob. opinia Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego dot. celowości penalizacji mobbingu, strona www.ms.gov.pl, zakładka „Działalność” – „Opinie Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego”). Skutki mobbingu oceniono natomiast jako istotne przede wszystkim ze względu na najczęstszą długotrwałość zachowania względem ofiary oraz fakt, że osoby pokrzywdzone mogą zostać czasowo lub trwale wyeliminowane z rynku pracy.

Patrząc z tej perspektywy członkowie Komisji uznali, że godność i wolność pracownika jak najbardziej mieszczą się w katalogu dóbr, które zasługują na ochronę, w tym również ochronę prawnokarną. Jednocześnie nie znaleźli przekonujących argumentów za wprowadzeniem odrębnego typu przestępstwa mobbingu, zwłaszcza na skutek analizy obowiązujących już rozwiązań legislacyjnych.

Wśród takich przepisów wskazano w szczególności unormowania zawarte w Kodeksie pracy, określające obowiązek pracodawcy prowadzenia działań przeciwdziałających dyskryminacji i mobbingowi, jak również obowiązujące przepisy części szczególnej Kodeksu karnego, zwłaszcza art. 218 k.k. wprowadzający odpowiedzialność karną za złośliwe i uporczywe naruszenie praw pracowniczych przez osobę wykonującą prawa wynikające ze stosunku pracy. Co istotne, inne naruszenia dóbr pracowników mogą być chronione poprzez regulacje z rozdziału k.k. normującego przestępstwa przeciwko wolności (np. zmuszanie do określonego zachowania, uporczywe nękanie), a w skrajnych przypadkach kwalifikowane nawet jako przestępstwa skierowane przeciwko wolności seksualnej (np. zgwałcenie z wykorzystaniem stosunku zależności).

W konkluzji swojej opinii Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego oceniła, że brak jest podstaw do stwierdzenia, iż obecne regulacje prawnokarne nie są dostateczne z punktu widzenia zapewnienia odpowiedniego stopnia ochrony pracownikom. Dodatkowym argumentem dla Komisji była analiza prawnoporównawcza, która wykazała, że właściwie tylko ustawodawstwa kilku państw zachodnich przewidują odpowiedzialność karną za mobbing, w dodatku o stosunkowo niskim poziomie represji. W wielu państwach rozbudowana została natomiast odpowiedzialność odszkodowawcza. Wydając opinię co do braku celowości odrębnej kryminalizacji zjawiska mobbingu, Komisja zastrzegła jednak, że pozostawia tę kwestię otwartą i gotowa jest ponownie podjąć pracę, gdy tylko pojawią się nowe, kompleksowe dane kryminologiczne.

Najbliższe plany

W nadchodzących miesiącach Komisja zmierzy się z problematyką określenia kierunków niezbędnych zmian w prawie karnym materialnym. W szczególności pragnie przeprowadzić jak najszerzej zakrojoną dyskusję nad obowiązującymi rozwiązaniami części ogólnej prawa karnego (przede wszystkim co do zakresu karalności form stadialnych i zjawiskowych, definicji obrony koniecznej, czynu ciągłego i ciągu przestępstw), a także dokonać swoistego przeglądu przepisów części szczególnej k.k. W tym zakresie, obok tradycyjnie już zaplanowanego cyklu konferencji, członkowie Komisji będą chcieli skorzystać z doświadczeń w zakresie oceny obecnych rozwiązań jak najszerszego grona prawników praktyków, w szczególności sędziów orzekających w sądach rejonowych. Do środowisk tych Komisja wystosuje odpowiedni kwestionariusz oceny podstawowych instytucji części ogólnej Kodeksu karnego.

Członkowie Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego na najbliższe miesiące zaplanowali również opracowanie kierunków nowelizacji Kodeksu wykroczeń – najstarszej polskiej kodyfikacji karnej.

Autorka jest prokuratorem, sekretarzem Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego