Ukryta misja mediów

Sędzia Sławomir Różycki

Wykonując zawód, który z zasady zakłada pewną izolację społeczną, nieczęsto – za wyjątkiem sytuacji procesowych – spotykamy się w sądzie z tzw. zwykłymi obywatelami. Jak do tych spotkań podchodzimy i jaki wpływ mogą mieć na to dziennikarze? 1. Przez pewien czas oddelegowany byłem do Ministerstwa Sprawiedliwości, gdzie odpowiadałem za kontakty z dziennikarzami. Praca dość ciężka – od rana do wieczora pod telefonem, w gotowości, by udzielić wypowiedzi prasie, radiu lub telewizji. Na szczęście miałem wolną większość weekendów, na które wracałem do rodzinnego Wrocławia. Jedna z takich niedziel, dzwoni telefon od mojej szefowej z Ministerstwa. Mam udzielić wywiadu telewizji. Materiał jest

Tagi: , ,

Strasburg o odpowiedzialności karnej dziennikarzy

Trybunał w Strasburgu piętnuje wszczynanie postępowań karnych wobec dziennikarzy. W tym zakresie również Polska regularnie narusza standardy wolności słowa wynikające z Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Polska została zakwalifi kowana przez organizację „Reporterzy bez granic” dopiero na 32 pozycji wśród krajów, które przestrzegają wolności słowa (zob. raport „2010 World Press Freedom Index”, http://en.rsf.org). Wśród krajów Unii Europejskiej nadal zajmujemy jedno z ostatnich miejsc, za nami plasują się tylko Słowenia, Francja, Słowacja, Hiszpania, Włochy, Rumunia, Cypr oraz Bułgaria. Głównym powodem tak niskiej lokaty jest utrzymywanie w obowiązującym w Polsce porządku prawnym odpowiedzialności karnej za słowo. Od wielu lat kontrowersje budzi art. 212

Dwurzecznicy

Polityka informacyjna sądów wciąż bywa nieuporządkowana i niejednolita. Właściwy krok w kierunku jej profesjonalizacji to obsługa medialna prowadzona przez pary wyspecjalizowanych w swoich dziedzinach sędziów pełniących funkcję rzecznika prasowego – karnistę oraz cywilistę. Rzecznicy prasowi funkcjonują w sądach okręgowych i apelacyjnych. Ci z okręgów dostarczają mediom informacji także na temat spraw rozpatrywanych przez jednostki rejonowe. Tymczasem im wyższa instancja, tym większa specjalizacja. Orzekający nie przechodzą już płynnie pomiędzy wydziałami, odległość pomiędzy gałęziami prawa znacznie się wydłuża. Karnista Jarosław Papis, rzecznik Sądu Okręgowego w Łodzi, nie ukrywa, że w przypadku trudniejszej sprawy, o którą dopytują media, konsultuje się ze specjalistami w

W butach dziennikarza

Jak zbliżyć sędziów i przedstawicieli mediów? Doświadczenia szkoleń przeprowadzonych w ramach programu „Dziennikarz w sądzie” wskazują, że najlepiej na chwilę zamienić ich rolami tak, by poznali uwarunkowania swoich zawodów. Pomysł na realizowany w latach 2001- 2005 program „Dziennikarz w sądzie” zrodził się z obserwacji, że poważnym mankamentem w dyskusjach o relacjach media-sądy jest fakt prowadzenia ich bez udziału „drugiej strony”. Często jest tak, że sędziowie w swoim gronie narzekają na słabo wyedukowanych dziennikarzy, zaś dziennikarze opowiadają sobie o problemach z uzyskaniem szybkiej informacji z sądu i o sędziach, którzy uprzykrzają im życie. W efekcie wszyscy po trosze mają rację, ale

Sędziowie bardziej medialni

Sąd Okręgowy w Gdańsku jako jeden z pierwszych w kraju zorganizował szkolenia medialne dla sędziów z podległych jednostek. Z efektów zadowoleni są nie tylko sami orzecznicy, ale także lokalni dziennikarze. Eksperymentalne szkolenia medialne dla sędziów pomorskich sądów rejonowych odbyły się w 2009 r. w Gdańsku. Każde podzielone było na dwa jednodniowe spotkania trwające po ok. 6 godzin. – Sędziowie wielokrotnie zwracali nam uwagę, że warto zwiększyć ich kompetencje w zakresie komunikowania się z mediami oraz wystąpień publicznych. Zauważyliśmy problem i postanowiliśmy coś w końcu z tym zrobić – opowiada sędzia Rafał Terlecki , wiceprezes Sądu Okręgowego w Gdańsku, wcześniej rzecznik

Dostęp do procesu, dostęp do akt

Relacjonowanie przez media spraw sądowych nie spotyka się z przychylnością przedstawicieli Temidy. Dziennikarze skarżą się na nieuzasadnione wyłączanie jawności oraz utrudnianie im dostępu do akt spraw. Czy obowiązujące przepisy regulujące uczestnictwo mediów w postępowaniu sądowym są wystarczające? Jest godz. 11:45. Do godz. 14:00 reporter lokalnej gazety musi złożyć artykuł swojemu naczelnemu o toczącej się przed sądem sprawie dotyczącej zabójstwa. W sekretariacie pokazuje legitymację i prosi o akta. Pada odpowiedź: „nie ma”. Będą może jutro, może pojutrze, nie wiadomo. – Ale ja tylko chciałem spojrzeć, żeby sprawdzić pewne fakty – prosi reporter. – Nie ma i dziś na pewno ich nie

Temida w mediach: zasady współpracy

Wydaje się, że dziennikarza od sędziego czy prokuratora różni niemal wszystko. Tymczasem dziennikarze, podobnie jak przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości, wykonują zawód zaufania publicznego i zdecydowana większość z nich chce służyć prawdzie. Jak zatem postępować z mediami, by ta prawda w relacjach medialnych była obecna? Mimo niewątpliwego „ocieplenia” na linii sądy i prokuratura – media, nikt dziś nie zaprzeczy, że to wciąż dwa przeciwne obozy. Dziennikarze być może czują cichą satysfakcję, gdy nagrywają stremowanego sędziego prowadzącego sprawę, sędzia być może czuje satysfakcję, gdy w końcu usuwa ich z sali wypowiadając przy tym niezrozumiałą prawniczą formułkę. Ofi arą tej sytuacji pada najczęściej nieświadomy