Biegłe ustanawianie i zwalnianie biegłych – praktyczne problemy

Tagi: , , ,
Janusz Kopciński

Fot. Archiwum

Przepisy regulujące ustanawianie i zwalnianie biegłych sądowych w praktyce nasuwają wiele wątpliwości. Na ratunek przychodzi orzecznictwo sądów administracyjnych oraz analiza aktów administracyjnych prezesów sądów okręgowych i Ministra Sprawiedliwości.

Pierwszą, zasadniczą kwestią na jaką należy zwrócić uwagę w związku z postępowaniami prowadzonymi na podstawie rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 stycznia 2005 r. w sprawie biegłych sądowych (Dz. U. Nr 15, poz. 133) jest konieczność stosowania obok niego przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego.

Dowód na naruszenie

Jakkolwiek, w świetle rozstrzyganego co do zasady wydaniem decyzji, charakteru postępowania w przedmiocie ustanowienia bądź zwolnienia biegłego, uwaga ta wydaje się oczywista – nierzadko zdarzają się związane z tym uchybienia. Ich przyczyna najczęściej tkwi w braku dostatecznie wnikliwej analizy przepisów proceduralnych, których stosowanie nierzadko nastręcza kłopotów.

Część spotykanych naruszeń pozostaje bez istotnego wpływu na wynik postępowania, a zatem należy do kategorii uchybień niewymagających korekty w postępowaniu odwoławczym. Można wskazać chociażby częste niedochowanie wymogu art. 10 § 1 kpa in fine, nakazującego umożliwienie stronie postępowania (przed wydaniem decyzji) wypowiedzenia się co do zebranych dowodów w sytuacji, gdy składają się one jedynie z materiału przedstawionego przez samą stronę. Taka sytuacja, jakkolwiek naruszająca jedną z naczelnych zasad kpa, pozostaje bez wpływu na rozstrzygnięcie. Nie prowadzi bowiem do załatwienia sprawy w oparciu o nieznane stronie dowody.

Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 18 maja 2006 r. (sygn. akt II OSK 831/05) zarzut naruszenia przepisu art. 10 § 1 kpa (przez niezawiadomienie strony o zebraniu materiału dowodowego i możliwości składania wniosków) może odnieść skutek wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, iż zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych.

Zdarzają się jednak przypadki, w których pozyskując dodatkowy materiał dowodowy, prezes sądu okręgowego (organ pierwszej instancji) dopiero w uzasadnieniu rozstrzygnięcia informuje stronę o jego treści i sposobie w jaki wpłynął na wydaną decyzję. Przykładem w tym zakresie może być chociażby samodzielne zwrócenie się przez ten organ do stowarzyszenia, organu samorządu zawodowego bądź innego podmiotu, do którego należy kandydat na biegłego, o przedstawienie opinii o jego osobie, posiadanym doświadczeniu, czy sposobie wykonywania czynności zawodowych. W przypadku takiego dowodu, w szczególności, gdy może on przemawiać na niekorzyść strony, niezbędne jest poinformowanie kandydata na biegłego (bądź biegłego – w przypadku postępowania o zwolnienie z funkcji) o możliwości zapoznania się z nim. Zaniechanie tego obowiązku naraża organ na zarzut naruszenia art. 10 § 1 oraz ewentualnie 81 kpa w zakresie uzasadniającym uchylenie decyzji, w przypadku jej zaskarżenia. Zgodnie z utrwalonym w orzecznictwie poglądem, wyrażonym m.in. w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 14 grudnia 2007 r., sygn. II SA/Kr 569/97 – obowiązkiem organu prowadzącego postępowanie jest pouczenie strony o prawie do zapoznania się z aktami i złożenia końcowego oświadczenia. Organ ma także obowiązek wstrzymać się od wydania decyzji do czasu złożenia tego oświadczenia w wyznaczonym terminie.

Bez wyjaśnienia

Kolejnym przykładem często spotykanego uchybienia jest brak dostatecznie dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz wyczerpującego zgromadzenia materiału dowodowego, skutkujący naruszeniem art. 7 i 77 § 1 kpa. W przypadku postępowań w przedmiocie ustanowienia biegłym, dotyczy to w szczególności sytuacji polegających na dokonaniu oceny przedłożonych przez kandydata na biegłego dokumentów i wydania na tej podstawie negatywnej decyzji, bez rozważenia, czy i w jakim zakresie uzupełnienie postępowania dowodowego mogłoby wpłynąć na wydawane rozstrzygnięcie.

Oczywistym jest, iż omawiane tu postępowania mają charakter wnioskowy i prowadzone są przede wszystkim w interesie jego jedynej strony – kandydata na biegłego. To on winien zatem dokładać staranności dla wykazania spełnienia przesłanek określonych w rozporządzeniu, w szczególności w zakresie podlegającym ocenie organu – dotyczącym posiadania teoretycznych i praktycznych wiadomości specjalnych. Gdy jednak przedłożone dokumenty nie udowadniają tego w sposób wystarczający, a istnieje uzasadnione przypuszczenie, że strona może dysponować dalszymi, przemawiającymi na jej korzyść materiałami, uzasadnione jest wezwanie jej do złożenia wszelkich dowodów mogących mieć wpływ na ocenę organu.

Wynika to z faktu, iż w postępowaniu administracyjnym, to na organie ciąży obowiązek zgromadzenia materiału dowodowego, pozwalającego na wydanie rozstrzygnięcia w sprawie. Jak wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie – w wyroku z 23 lutego 2007 r. (sygn. akt VI SA/Wa 2219/06) – obowiązek wyjaśnienia okoliczności sprawy nie jest sprzeczny z zasadą, że ciężar dowodu ostatecznie spoczywa na tym, kto z określonego faktu wywodzi dla siebie skutki prawne. Dopiero zaniechanie przedstawienia przez stronę dowodów, pomimo wezwania przez organ, wyłącza możliwość skutecznego podnoszenia zarzutu, że zaskarżona decyzja jest niezgodna z prawem wskutek naruszenia obowiązku organu wyjaśnienia okoliczności zgodnie z art. 7 i art. 77 kpa.

Oczywiście powyższa zasada nie ma charakteru absolutnego, a we wszczynanym na wniosek postępowaniu administracyjnym, to przede wszystkim wnioskodawca winien troszczyć się o „swoją” sprawę. W tym też kierunku, mocą ustawy z dnia 3 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego oraz ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 6, poz. 11), zmieniony został art. 7 kpa. W obecnym brzmieniu wyraźnie wskazuje on, iż czynności zmierzające do wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy organ winien podejmować nie tylko z urzędu, lecz także na wniosek stron. Potwierdza to jednoznacznie intencję zaktywizowania stron w toku postępowań, w szczególności tych, wszczynanych na wniosek osoby zainteresowanej uzyskaniem konkretnego rozstrzygnięcia.

Fot. Krzysztof Wojciewski

Fot. Krzysztof Wojciewski

Pięć lat, czyli ile?

Przechodząc na grunt rozporządzenia, pierwszym przepisem, budzącym wątpliwości i rozbieżności w jego stosowaniu jest § 1 ust. 2, stanowiący, iż biegłych ustanawia się na okres 5 lat, zaś okres ustanowienia upływa z końcem roku kalendarzowego. Z przywołanej normy jednoznacznie wynika, iż kadencja biegłego winna trwać 5 lat, a wobec braku przepisów szczególnych, nie istnieje możliwość jakiejkolwiek modyfikacji okresu jej trwania, w tym na wniosek kandydata. Jedynym przypadkiem dopuszczalnej zmiany jest skrócenie kadencji w jej toku, na skutek zaistnienia zdarzeń wskazanych w dalszej części rozporządzenia, obligujących bądź uprawniających prezesa sądu okręgowego do wcześniejszego zwolnienia biegłego.

Dodatkowo, uwzględniając treść komentowanego przepisu in fine, okres ustanowienia winien upływać z końcem roku, to jest 31 grudnia. Jedynym, jak się wydaje możliwym do zaakceptowania rozwiązaniem, uwzględniającym w pełni treść obu norm jest przyjęcie, iż koniec kadencji przypada na 31 grudnia tego roku, w którym upływa pięć lat od daty ustanowienia biegłego. Tytułem przykładu – kadencja biegłego ustanowionego 1 czerwca 2011 r. upływa 31 grudnia 2016 r. Wypełnione zostają zatem obie normy wyrażone w cytowanym § 1 ust. 2 rozporządzenia. Kadencja trwa wówczas realnie pięć lat i sześć miesięcy. Przyjęcie daty jej zakończenia na dzień 31 grudnia 2015 r. spowodowałoby jednak, iż jej długość wyniosłaby cztery i pół roku, zaś ustalenie daty na 1 czerwca 2016 r., pozostawałoby w sprzeczności z treścią drugiej części komentowanego ustępu.

Niedopuszczalne jest zatem, praktykowane w niektórych przypadkach, ustanawianie biegłych na krótszy okres. W szczególności dotyczy to sytuacji wyznaczania już w samej decyzji daty nieodpowiadającej wymogom §1 ust. 2 rozporządzenia – np. celem zapewnienia organowi korzystnej organizacyjnie sytuacji, w której kadencja wszystkich biegłych danej specjalności kończyć się będzie w jednym czasie.

Ocena kwalifikacji

Kolejno, uwagi wymagają §2 oraz §12 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia wskazujące, iż biegłych ustanawia się dla poszczególnych gałęzi nauki, techniki, sztuki, rzemiosła, a także innych umiejętności, w których posiadają oni teoretyczne i praktyczne wiadomości specjalne. Niewątpliwie największe trudności praktyczne budzi, w tym kontekście dokonanie rzeczywistej weryfikacji kwalifikacji kandydatów na biegłych, nawet przy dołożeniu przez organ należytej staranności. Co do zasady ocena dokonywana jest bowiem na podstawie przedłożonych przez stronę postępowania dokumentów – świadectw, zaświadczeń, certyfikatów, licencji, dokumentów potwierdzających doświadczenie zawodowe. W przypadku braku regulacji szczególnych dla danego zawodu lub specjalności, gdzie odrębne przepisy regulują zasady zdobywania i potwierdzania kwalifikacji, ocena taka wymaga wyjątkowej staranności. Niezbędne jest bardzo precyzyjne wyważenie interesu strony postępowania, wyrażającego się w jego woli ustanowienia biegłym oraz interesu społecznego, który realizuje się w potrzebie zapewnienia organom wymiaru sprawiedliwości, organom ścigania, a także stronom i uczestnikom tych postępowań, dostępu do opinii sporządzanych przez zweryfikowanych ekspertów, posiadających najwyższe kompetencje.

Cennym środkiem dowodowym w takim postępowaniu, w szczególności w przypadku ubiegania się o ustanowienie przez osobę, która wcześniej funkcji biegłego nie pełniła i nie istnieje możliwość zasięgnięcia informacji na temat sposobu wykonywania zleconych jej zadań, jest opinia, o której mowa w §3 rozporządzenia, pochodząca z zakładu pracy zatrudniającego tę osobę, bądź opinia organizacji zawodowej – w przypadku osób wykonujących wolny zawód. Jej zakres nie został uregulowany. Wydaje się jednak, iż w miarę możliwości powinna ona wskazywać przede wszystkim: zakres czynności realizowanych przez daną osobę, bądź takich, do wykonywania których posiada uprawnienia, sposób wywiązywania się z obowiązków zawodowych, informacje o ewentualnym stosowaniu środków dyscyplinujących, postępowaniach dyscyplinarnych, bądź innych okolicznościach mogących mieć wpływ na ocenę poziomu posiadanych kwalifikacji oraz postawę kandydata.

Wskazany przepis, jakkolwiek dość sztywno zakreślający ramy podmiotowe owej „konsultacji” (co warto podkreślić, z uwagi na częsty brak jej zasięgnięcia – obligatoryjnej), nie stoi jednak na przeszkodzie poszerzeniu jej zakresu. Artykuł 75 § 1 kpa pozwala bowiem dopuścić jako dowód wszystko co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Tym samym, w razie powzięcia wątpliwości, czy udostępnione organowi dokumenty rzeczywiście dowodzą posiadania wiadomości specjalnych na poziomie, jakim winien dysponować biegły, możliwe jest zasięgnięcie opinii także innych podmiotów. Na szczególną uwagę winny zasługiwać stowarzyszenia, dobrowolne samorządy bądź zrzeszenia osób wykonujących określony zawód lub działalność, jednostki organizacyjne szkół wyższych, instytuty badawcze, bądź inne podmioty mogące dysponować stosowną wiedzą. Po przedstawieniu charakterystyki kandydata, nabytych przez niego kwalifikacji oraz uprawnień, mogą one bowiem wyrazić pogląd, jak w danej dziedzinie wiedzy czy umiejętności, przy uwzględnieniu jej specyfi ki, kształtują się kompetencje osoby ubiegającej się o ustanowienie biegłym.

Rzecz jasna – opinia taka nie ma decydującego charakteru. Może jednak, po obligatoryjnym umożliwieniu zajęcia względem niej stanowiska przez stronę postępowania, stanowić istotny dowód uzasadniający rozstrzygnięcie w sprawie.

Książki prawnicze

Fot. Rafał Matusiak

Biegły egzorcysta?

Niezależnie od oceny posiadanych kwalifikacji, w niektórych przypadkach zasadne jest także zbadanie, czy wiadomości specjalne jakimi dysponuje kandydat na biegłego w ogóle mogą służyć sporządzeniu opinii przydatnej dla zastosowania w procesie i poddającej się ocenie według ukształtowanych w doktrynie i orzecznictwie reguł – zgodności z zasadami logiki, wewnętrznej spójności, umotywowania zrozumiałego dla osób nieposiadających specjalistycznej wiedzy.

Żaden przepis proceduralny nie ogranicza dziedzin, w jakich mogą być powoływani biegli. Stosownie do otwartego katalogu § 2 rozporządzenia zakres ustanowienia biegłym sądowym obejmować może wszelkie gałęzie nauki, techniki, sztuki, rzemiosła a także innych umiejętności. Należy jednak zwrócić uwagę, iż analiza niektórych deklarowanych kwalifikacji, przede wszystkim ze względu na brak możliwości dokonania rzeczowej oceny opracowanych na ich podstawie ekspertyz, wymaga wyjątkowo wnikliwego rozważenia. Przykładem służyć może postępowanie zmierzające do ustanowienia biegłym z zakresu bioenergoterapii, egzorcyzmów oraz radiestezji. W ocenie organów rozpatrujących wniosek, podzielonej przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 9 października 2009 r. (sygn. akt VI SA/Wa 1238/09), posiadanie kwalifikacji w wymienionych dziedzinach nie stanowi wystarczającej podstawy ustanowienia biegłym. Wiedza, którą dysponuje osoba powoływana na stanowisko biegłego sądowego oraz sposób jej wykorzystania, muszą bowiem być możliwe do zweryfikowania za pomocą narzędzi poznawczych jakimi dysponują organy wymiaru sprawiedliwości. Wydaje się zaś, iż opinia z zakresu wskazanych dziedzin uchyla się od oceny pod kątem jej rzetelności, zupełności, czy też logiki przeprowadzonych czynności i wynikających z nich ustaleń.

Istnieją w tym zakresie odmienne poglądy, w tym wyrażone przez Sąd Najwyższy, który w uchwale z 30 października 1985 r. (sygn. akt III CZP 59/85) wskazał, iż dopuszczalne jest przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu radiestezji, jeżeli dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy cywilnej niezbędne jest – zgodnie z wymaganiami zasady prawdy obiektywnej – uzyskanie wiadomości specjalnych w tym zakresie. Posługiwanie się takimi dowodami z opinii biegłego mogłoby jednak godzić w zaufanie do racjonalizmu jakim winny kierować się organy wymiaru sprawiedliwości, zaś samo ustanowienie biegłym sądowym – podważać autorytet ustanawiającego organu. Nie kwestionując możliwości stosowania metod opartych na działaniu niezbadanych sił (wykorzystywanych chociażby w pracy operacyjnej policji, w celu ustalenia położenia poszukiwanych zwłok), dowód z opinii biegłego winien jednak pozwalać na jego ocenę w świetle aktualnego stanu wiedzy i dominujących poglądów naukowych.

Luz decyzyjny

Kolejne zagadnienie dotyczące wydawania rozstrzygnięć w przedmiocie ustanowienia biegłym sądowym wiąże się z pojęciem uznania administracyjnego. Stosownie bowiem do treści §12 ust. 1 rozporządzenia, biegłym może zostać ustanowiona osoba spełniająca warunki wymienione w zawartych w cytowanym ustępie punktach. Istnieje zatem pewnie zakres swobody, wynikający z posłużenia się sformułowaniem „może”, w którym porusza się organ rozstrzygający sprawę. Luz decyzyjny ustanowiony w przywołanej normie prawnej nie ma jednak charakteru absolutnego. Swoboda w zakresie wydania decyzji o ustanowieniu bądź odmowie ustanowienia biegłym winna ograniczać się do oceny przesłanek wskazanych w § 12 ust. 1 pkt 3 i 4 – posiadania wiadomości specjalnych oraz dawania rękojmi należytego wykonywania obowiązków biegłego. Mają one bowiem ze swej natury charakter kwantyfikowalny, co nie dotyczy pozostałych warunków stawianych kandydatowi na biegłego.

W zakreślonych w ten sposób granicach uznaniowości możliwe jest, w określonym stanie faktycznym, wydanie decyzji zarówno zgodnej z wolą wnioskodawcy, jak i odmawiającej ustanowienia biegłym. Prezes sądu okręgowego, gwarantujący mocą swego autorytetu wizerunek biegłego jako osoby o najwyższych kwalifikacjach oraz właściwej postawie etycznej, jest uprawniony do wyboru jednego spośród dwóch prawnie dopuszczalnych wariantów rozstrzygnięć, uznanego za najbardziej właściwy. Decyzja taka nie może być jednak dowolna. Wymaga uwzględnienia całokształtu ustalonych okoliczności faktycznych, rozważenia słusznego interesu strony oraz interesu społecznego, a także wnikliwego uzasadnienia wyjaśniającego okoliczności, jakimi kierowano się przy wydawaniu rozstrzygnięcia. Jednocześnie, jeżeli interes społeczny nie stoi temu na przeszkodzie i leży to w zakresie możliwości organu administracji, organ ten ma obowiązek załatwić sprawę w pozytywny dla strony sposób, jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny m.in. w wyroku z 20 marca 2002 r. (sygn. V SA 2036/01).

W świetle powyższego niedopuszczalna jest np. decyzja odmawiająca ustanowienia biegłym, z uwagi na dostateczną liczbę biegłych analogicznej specjalności, ustanowioną przy danym sądzie. Okoliczność ta nie mieści się bowiem w zakresie poddającym się ocenie na podstawie § 12 ust. 1 pkt 3 i 4 rozporządzenia. Jednocześnie trudno doszukać się interesu społecznego w tak uzasadnionym rozstrzygnięciu wydawanym wbrew interesowi wnioskodawcy i przy uwzględnieniu, iż pozytywna decyzja nie pociąga za sobą w zasadzie żadnych negatywnych konsekwencji – tak dla wymiaru sprawiedliwości, jak i dla szeroko pojmowanego interesu ogólnego.