Czas na kuratorów sądowych

Tagi: , ,

Zwróćmy uwagę na pierwotną funkcję prawa karnego – sprawiedliwościową. To funkcja o dużym znaczeniu społecznym. Jej cel to zapewnienie poczucia sprawiedliwości nie tylko ofierze czynu zabronionego, ale też całemu społeczeństwu. Oto pytanie, które nasuwa się w jej kontekście: jak to założenie realizowane jest w praktyce? Nie chodzi tu jednak o prymitywny odruch zemsty czy odwetu. Raczej o wzbudzenie w obywatelach wewnętrznego przekonania, że czynnik sprawiedliwościowy, po wnikliwym przeanalizowaniu faktów, sprowadza na sprawcę sprawiedliwą odpłatę za dokonanie czynu zabronionego, a osobom pokrzywdzonym zapewnia rekompensatę poniesionych strat.

Wywiad środowiskowy

By taka sytuacja miała miejsce sąd, a w postępowaniu przygotowawczym prokurator, potrzebują dogłębnej charakterystyki, oceny samego sprawcy oraz jego właściwości osobistych. W aktualnym stanie prawnym, na podstawie art. 214 Kodeksu postępowania karnego, sąd lub prokurator mogą zarządzić w stosunku do oskarżonego przeprowadzenie wywiadu środowiskowego przez kuratora sądowego. Jednak zakres danych i forma w jakiej są one przedstawiane organom zarządzającym nie jest jeszcze tym, co można by uznać za istotną formę wsparcia w procesie orzekania. W związku z tym, takie zarządzenia nie są w naszym procesie karnym standardową procedurą. W 2010 r. wykonano tylko 15 tys. takich wywiadów. W krajach anglosaskich przywiązuje się ogromną uwagę do tego etapu postępowania i czynności wykonywanych przez kuratorów sądowych. Tamtejsi sędziowie mają świadomość jak istotną rolę informacje te odgrywają zarówno w zakresie oskarżenia, orzeczenia, ale również w zakresie kary jaka powinna być wymierzona za udowodniony, popełniony czyn zabroniony. Zebrane i właściwie przeanalizowane informacje w istotny sposób pomagają określić zakres i formę sprawiedliwej odpłaty ofierze i społeczeństwu. Poprzez diagnozę czynników kryminogennych i poddanie ich możliwym oddziaływaniom w okresie probacji lub izolacji penitencjarnej – odgrywają istotne znaczenie w procesie zapobiegania powrotności do przestępstwa.

Z pewnością informacje o osobie sprawcy zapobiegają, czy też istotnie ograniczają irracjonalne elementy orzeczeń. Przez to nie demoralizują społeczeństwa, które bardzo rygorystycznie i krytycznie podchodzi do wyroków, które albo nie mogą być wykonane, albo nie budują zaufania społeczeństwa do państwa i prawa, nie nosząc widocznych cech retrybucji.

Być może, po przeczytaniu powyższych akapitów, ktoś mógłby dojść do wniosku, że używanie pojęcia zaufania społecznego jest nadużyciem górnolotnego zwrotu, bez istotnego, praktycznego znaczenia dla siermiężnego warsztatu procesu karnego, czy wykonania orzeczenia. To błędna konkluzja. Realizacja w zakresie poszanowania prawa, procesu wychowania i kształcenia, tak w mikro jak i makrospołecznym wymiarze, zależy w dużej mierze od postawy osób, które na ten proces wpływają, opierając się na osobistym przekonaniu i uwidaczniając to swoją postawą. Najprościej rzecz ujmując, reprezentując organy wymiaru sprawiedliwości, w każdym obszarze działania musimy mieć świadomość, że każda aktywność może mieć dla społeczeństwa budujący lub demoralizujący charakter.

Opinia społeczna przywiązuje istotną wagę do samej treści i zakresu orzeczenia, ale jeszcze uważniej przygląda się temu, co z niego wynika i jak jest ono realizowane. W tym zakresie działania kuratorów sądowych poddawane są szczególnej kontroli.

Kurator jak menadżer

W teorii i praktyce prawa krajów zachodnich przywiązuje się coraz większe znaczenie do roli kuratora sądowego jako do osoby określanej mianem menadżera sprawy, czy też menadżera przypadku (ang. Case manager). Czyli osoby, której głównym zadaniem jest rozpoznanie osoby sprawcy, przeanalizowanie czynników kryminogennych, które miały istotne znaczenie dla popełnienia czynu zabronionego i zaktywizowanie wszystkich sił państwa działających zarówno w sektorze rządowym, jak i pozarządowym do ograniczenia lub zniwelowania zdiagnozowanych czynników grożących powrotnością do przestępstwa. Nie bez znaczenia dla tej koncepcji jest użycie zaczerpniętego ze świata biznesu określenia „menadżer”. Jednym z ważniejszych elementów tego modelu jest ekonomiczne zarządzanie siłami i środkami tak, by osiągnąć najlepszy efekt oddziaływania na osobę w okresie dozoru. Jednak przy zaangażowaniu zasobów, które w konkretnym przypadku dają najlepszą perspektywę poprawy lub zmiany. Początek tego zarządzania rozpoczyna się od pierwszych chwil zatrzymania podejrzanego.

Aktywność kuratora zawodowego dla dorosłych, w polskim modelu procesu karnego, koncentruje się głównie na etapie postępowania wykonawczego. Zadania kuratorów wciąż są jednak rozbudowywane i obejmują nowe obszary wykonania orzeczeń.

Nowe czynności, na które warto również zwrócić uwagę związane są z organizowaniem i wykonywaniem kary pozbawienia wolności poza zakładem karnym w systemie dozoru elektronicznego. Obszar tych zadań robi ogromne wrażenie. Teoretycznie, w zakresie regulacji i warunków ustawowych, taki zakres aktywności jest modelem idealnym. Praktycznie jest bardzo trudny bez właściwej kategoryzacji zadań, profesjonalizacji i dobrego zarządzania. Szczególnie trudno jest osiągnąć realizację jednego z najbardziej podstawowych celów wykonania kary, jakim jest ograniczenie powrotności do przestępstwa, w populacji osób, które już raz weszły w konflikt z prawem i zostały z tego tytułu skazane prawomocnym wyrokiem sądu.

Z pomocą kuratora społecznego

Paradoksalnie, prawdziwą zmorą systemową, która utrudnia proces zagospodarowania służby kuratorów jest nadmierne ich wykorzystywanie do spraw, które nie wymagają tak specjalistycznego zaopiekowania i przynależnego wszystkim kategoriom spraw – standardowych procedur.

 Zadania dla kuratorów
 W 2010 r. 3137 kuratorów zawodowych dla dorosłych wykonywało łącznie 730.252 sprawy, co oznacza, że średnia na osobę wynosi 232 sprawy. Kuratorzy przeprowadzają wywiady środowiskowe na zarządzenie sądu lub innych uprawnionych organów, udzielają pomocy skazanym w celu ułatwienia ich społecznej readaptacji, udzielają pomocy postpenitencjarnej osobom pozbawionym wolności zwalnianym z zakładów karnych i aresztów śledczych, organizują i kontrolują wykonywanie kary ograniczenia wolności, kontrolują zachowanie skazanych, którym sąd udzielił przerwy w odbywaniu kary pozbawienia wolności czy postanowieniem udzielił warunkowego przedterminowego zwolnienia. Kontrolują także zachowanie i przestrzeganie obowiązków przez skazanych, którym sąd warunkowo zawiesił wykonanie kary. Kontrolują również okresy próby skazanych bez orzeczonego dozoru i przygotowują skazanych do opuszczenia zakładu karnego (1912 spraw w 2010 r.).

Szeregowy kurator zawodowy nie jest w stanie skoncentrować się na sprawie i konsekwentnym jej prowadzeniu, gdyż musi sprostać wymogom formalnym w zakresie dziesiątek innych orzeczeń w obszarze referatu. Nie jest tu argumentem, że inne grupy zawodowe: referendarze, czy prokuratorzy mają również wiele zadań. Różnica jest zasadnicza. Analogię, która przychodzi mi na myśl mogłabym zadedykować wszystkim tym, którzy mają dzieci, ale by nie narazić się na zarzut dyskryminacyjny w zakresie doświadczeń wynikających z faktów obiektywnie nie zawsze zależnych od człowieka. Powiem tak: różnica jest taka jak pomiędzy posadzeniem stu bratków, a hodowaniem stu bratków przez pięć lat z gorącym pragnieniem by nie obumarły. Kuratorzy zawodowi do spraw karnych i rodzinnych korzystają z pomocy rzeszy ponad 30 tysięcy kuratorów społecznych. Nie polega to na możliwości powierzenia do prowadzenia całej sprawy kuratorowi społecznemu, lecz na zbieraniu z reguły comiesięcznych raportów sporządzanych po jednorazowym kontakcie ze skazanym. Przy czym zakres odpowiedzialności za całość prowadzonej sprawy pozostaje we właściwości kuratora zawodowego. Przy założeniu, że referat kuratora zawodowego dla dorosłych może liczyć od 100 do 250 spraw, nawet jednorazowy osobisty kontakt z każdym ze skazanych nie byłby możliwy bez pomocy kuratora społecznego. Nie wszystkie sprawy wymagają takiego samego nakładu czasu, pracy i zaangażowania, ale jeśli są – trzeba każdą z nich „dotknąć”. Bardzo nieformalnie można zastosować taką regułę obliczeniową, że nakład pracy kuratora w zakresie sprawowania nadzoru nad 25 sprawami w sądzie rodzinnym jest równoważny 50 dozorom prowadzonym przez kuratora zawodowego dla dorosłych i 100 sprawom dotyczącym kary ograniczenia wolności. To oczywiście znaczące uproszczenie, ale nie tylko merytorycznie i systemowo, ale również ekonomicznie dojrzeliśmy do postawienia sobie wielu podstawowych pytań. Dlaczego, ile – komu, ile to kosztuje i co z tego dla nas wynika. Na tym gruncie rodzą się kolejne pytania: czy jednorazowy, w przeciągu jednego miesiąca kontakt, w każdej z takich spraw ma jakieś istotne znaczenie z punktu widzenia oddziaływania na sprawcę? Oraz pytanie, które jest pewną konsekwencją oczywistej odpowiedzi na poprzednia wątpliwość: czy spraw powierzonych do prowadzenia kuratorom musi być tak wiele?

Wiedzieć jak najwięcej

Czytając ten tekst, po ostatnim zdaniu czytelnik zatrzyma się i pomyśli: zaraz, zaraz, dlaczego odpowiedź w sprawie tego kontaktu miałaby być oczywista?

Odpowiedź jest oczywista i brzmi: to zależy….

Zależy od wielu czynników. Samego orzeczenia, charakteru czynu, oceny sprawcy, czynników społecznych, które są z nim powiązane, poziomu ryzyka powrotu do przestępstwa ocenionego na postawie wielu wskaźników: bezdomności, bezrobocia, braków w wykształceniu, nieprawidłowości w zachowaniu lub postrzeganiu, uzależnień czy toksycznych relacji osobistych lub społecznych. Żaden z tych czynników nie jest jednak jednowymiarowy i upraszczanie znaczenia jest takim samym samobójstwem prawno-karnym, jak ignorowanie. Oznacza to, że bezdomność bezdomności nierówna, że stan bezdomności, która trwa od 10 lat nie jest tym samym stanem bezdomności, która trwa od miesiąca i pojawił się na skutek konfliktu rodzinnego. Ma inne znaczenie dla oceny ryzyka zachowań sprawcy i wytycza inne kierunki pracy z dozorowanym. Wiedza jest ważnym kluczem, lecz gdy się ją upraszcza staje się niebezpiecznym wytrychem, który wszystko otwiera, ale niczego nie zamyka.

Umiejętność poruszania się w obszarach informacji o osobach, które poddawane są naszym oddziaływaniom w okresie próby, jest szansą na sukces dla obydwu stron. W ujęciu systemowym jest jednak dla nas umiejętnością wciąż nienabytą.

Moim pierwszym przewodnikiem w zawodzie była pani sędzia SO Barbara Lechowska. Przewodnicząca Wydziału Penitencjarnego w Krakowie. Zawsze bardzo spokojna, skupiona, słuchająca i uważna. Chociaż nie podnosiła głosu, skazani bali się jej bardziej niż rozkrzyczanego funkcjonariusza. Z drugiej strony darzyli ją ogromnym szacunkiem.

Będąc jeszcze stażystką, przyniosłam na biurko Pani sędzi wywiad środowiskowy odnośnie skazanej, która ubiegała się o warunkowe przedterminowe zwolnienie. Pani sędzia wzięła do ręki zapis z mojego wywiadu i zaczęła czytać. Kiedy skończyła, wskazała mi miejsce obok siebie bym usiadła i powiedziała:

„Moje drogie dziecko, chyba nie wiesz o niej (skazanej – przyp. aut.) zbyt wiele, a jeśli wiesz, to nie podzieliłaś się tym ze mną. Byłaś tam, gdzie jest jej rodzina. Na pewno widziałaś znacznie więcej, niż to, co napisałaś. Ja tam nie byłam i prawdopodobnie nie będę. Im mniej wiesz ty, im mniej wyciągasz wniosków – tym jeszcze mniej wiem ja, a jeśli tak mało wiemy, to możemy narobić sporo szkód. Może niektóre da się naprawić, ale niektóre mogą się śnić po nocach. Zróbmy to jeszcze raz.”

Wiedza o człowieku jest drogą do niego. Obowiązkiem kuratora jest wiedzieć jak najwięcej. Na sytuację w obszarze wykonania kar i środków karnych znaczący wpływ aktywność kuratora jest bardzo widoczny, ale determinującą rolę ma każdy poprzedzający wykonanie etap procesu.

Kara idealna

W polskiej polityce karnej od kilkunastu lat obserwujemy stałą, wysoką tendencję orzekania kar pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, nadal niski procent orzekania grzywien jako kar samoistnych i równie na niskim poziomie utrzymujący się wskaźnik orzekania kary ograniczenia wolności.

Czemu największą popularnością cieszy się kara pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania i na dodatek z orzeczonym dozorem? Bo jest to kara idealna. Nie wymaga zaangażowania w skomplikowany proces egzekucji jak kara grzywny, nie wymaga stałego poszukiwania miejsc pracy dla skazanych jak kara ograniczenia wolności i pozwala również na taką interpretację orzeczenia, że każdy zainteresowany może usłyszeć to, czego oczekuje: że osoba jest skazana na karę pozbawienia wolności lub że osoba została poddany okresowi próby. Nawet dla prawników i teoretyków prawa ta kara nie jest karą pozbawienia wolności. Jest zatem paktem w myśl porzekadła: „Panu Bogu świeczkę, a Diabłu ogarek”. Nie jest to jednak krytyka tego rodzaju kary, której wszak – tak na marginesie w katalogu kar w Kodeksie karnym nie ma, ale próba zastanowienia się czemu rzeczywiście ma służyć i kiedy ma ona sens, a nade wszystko jaka jest w niej rola kuratora sądowego.

Kontakt w okresie próby

„określone przez prawo zadania o charakterze wychowawczo- resocjalizacyjnym, diagnostycznym, profilaktycznym i kontrolnym związane z wykonywaniem orzeczeń sądu”. Można zatem powiedzieć, że priorytety działań kuratorów sądowych zostały w ustawie tej prawidłowo ułożone, chodzi tylko o to, by praktyka, która niestety w pierwszej kolejności akcentuje element kontrolny w odniesieniu do sprawcy czynu zabronionego, ewoluowała w kierunku odwrotnym i tym samym zgodnym z ustawą, przez co funkcje prawa karnego będą właściwie realizowane zarówno w zakresie sprawiedliwości, jak i ochrony społecznej umacniając zaufanie do państwa i prawa.

Najistotniejszym elementem tej kary jest wyznaczony przez sąd okres próby. Polega on nie tylko lub nie przede wszystkim na kontrolowaniu, czy skazany nie dopuścił się ponownego przestępstwa, czy też nie narusza porządku społecznego, ale jest czasem zmian w obszarze problemów, które powinny zostać zdiagnozowane, rozwiązane przy pomocy i wsparciu kuratora sądowego. Nie jest istotną sprawą z punktu widzenia obecnej sytuacji w polskim systemie wykonania orzeczeń, czy kurator przyjmie za swoją metodę pracy kontrakt ze skazanym, czyli wspólne ustalenie zadań i koniecznego działania (metoda: case work), czy metodę polegającą na zarządzaniu sprawą przy użyciu sił i środków profesjonalnych służb funkcjonujących w innych systemach (metoda: case management). W obydwu przypadkach potrzebne jest konsekwentne zaangażowanie, z częstotliwością znacznie przekraczającą jedną rozmowę w miesiącu. Dla takiego modelu trzeba stworzyć właściwą i proporcjonalną przestrzeń poprzez racjonalne orzekanie instytucji dozoru. W innym wypadku zaangażowanie sił i środków w zakresie wykorzystania służby kuratorów może być mierzone tylko w kategorii strat w obszarze społecznym, ekonomicznym i prawnym.

Jeden z moich serdecznych przyjaciół podzielił się ze mną refleksją z życia zawodowego:

„Przez kilka lat orzekałem jako sędzia wydziału karnego. Potem na skutek problemów kadrowych w sądzie objąłem również wykonanie orzeczeń karnych. W wydziale wykonania spotkałem tych samych ludzi, wobec których wydawałem wyroki, spotkałem tam również moje orzeczenia. Często wtedy myślałem: gdybym mógł cofnąć czas…”

Nie tylko społeczeństwo, ale osoby pokrzywdzone przestępstwem oczekują racjonalnego orzeczenia, jego wykonania z pełnym poszanowaniem idei sprawiedliwości oraz by w postawie osoby osądzonej pojawiła się taka zmiana, która skutecznie zabezpieczy przed ponownym naruszeniem prawa. Warto sobie uświadomić, że nie zawsze taka zmiana jest możliwa do osiągnięcia nawet przy ponadnormatywnym zaangażowaniu kuratora sądowego. Jako państwo angażujemy w ten proces tak znaczące siły i środki. Należy adekwatnie je wykorzystać tak, by tych zmian było jak najwięcej.

Nie można zamknąć drzwi i zapomnieć…

Uzyskanie takiej zmiany w postawie dozorowanego jest trudne. Wymaga wielu umiejętności, wiedzy, zaangażowania i konsekwencji osoby, która zajmuje się trudnym klientem. Jak zatem wygląda kadra kuratorska? Wymagania stojące przed osobą ubiegającą się o kuratorski etat są bardzo wysokie. Poza oczywistymi warunkami jakimi są: polskie obywatelstwo, korzystanie z pełni praw cywilnych i obywatelskich, nieskazitelny charakter oraz stan zdrowotny umożliwiający wykonywanie zawodu, kandydat musi posiadać dyplom ukończonych wyższych studiów magisterskich z zakresu nauk pedagogiczno – psychologicznych, socjologicznych, albo innych studiów magisterskich i podyplomowych z zakresu nauk pedagogiczno – psychologicznych, socjologicznych lub prawnych. Po spełnieniu wymogów należy odbyć roczny staż na aplikacji kuratorskiej w pionie rodzinnym oraz karnym i zdać egzamin kuratorski. O przyjęcie na aplikację kuratorską ubiega się wielu absolwentów prawa, socjologii i pedagogiki. Kuratorzy nie mają ustawowo regulowanej specjalizacji, co oznacza, że każdy przypadek dozorowanego czy nadzorowanego, któremu towarzyszy szczególny problem jakim jest uzależnienie, przemoc czy agresja wymaga pomocy specjalisty. Zawód kuratora jest zawodem, który wymaga dużego zaangażowania i pasji. Jak każda praca, która wiąże się z bezpośrednim kontaktem z klientem, ma tę cechę, że nie pozwala o określonej godzinie zakończyć pracy, przekręcić klucz w drzwiach pokoju służbowego i zapomnieć do następnego dnia o tym co się wydarzyło. Wszystkim tym, którzy chcieliby wejść w szeregi tego zawodu warto to uświadomić.