Bariery dla obywateli w procedurze cywilnej wpływające na negatywny odbiór wymiaru sprawiedliwości

Reguły postępowania cywilnego są niezrozumiałe dla stron występujących bez pomocy profesjonalnych pełnomocników i postrzegane jako niegwarantujące uzyskania orzeczeń odpowiadających poczuciu sprawiedliwości. Tej sytuacji może zaradzić instytucja tzw. omawiania sprawy. Zarówno przepisy krajowe, jak i międzynarodowe gwarantują wszystkim obywatelom prawo do sądu. Rzecz jasna nie jest ono równoznaczne z prawem do „wygrania” sprawy, oznacza jedynie, że sprawa przedstawiona do rozstrzygnięcia musi być przez sąd rzeczywiście rozpoznana. Tymczasem osoba przegrywająca sprawę sądową z reguły jest przeświadczona, że sąd nie rozpoznał prawidłowo sporu i wydał niesprawiedliwe rozstrzygnięcie. Przekonanie to spowodowane jest nieznajomością przepisów prawa przez strony, wynika również z samego formalizmu procesowego. Nieznajomość

Przez lekcje prawa do świadomych obywateli

Duże zainteresowanie szkół, interaktywne metody edukacyjne, zadowolona młodzież. Zrealizowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości lekcje z podstaw prawa i zasad funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości pokazały, że edukacja prawna młodzieży to konieczność. Minister Sprawiedliwości postuluje, by objąć nią wszystkich uczniów szkół ponadgimnazjalnych w Polsce. Świadomość prawna Polaków jest dramatycznie niska – taki wniosek przynoszą badania opinii publicznej. Dla przykładu, ze zrealizowanych w 2009 r. badań TNS OBOP na zlecenie Krajowej Izby Radców Prawnych wynika, że znaczna część obywateli nie odróżnia radcy prawnego od adwokata, zaś prawa cywilnego od prawa karnego. Blisko 30 proc. badanych nie wie, co to jest pozew, a 82 proc. respondentów,

Legal aid – przykłady ze świata

Informacja prawna czy porada? Zwolnienie od kosztów sądowych pełne czy częściowe? Jak w Europie i USA funkcjonują systemy bezpłatnej pomocy prawnej, zwłaszcza w sprawach cywilnych? Projekt ustawy o nieodpłatnej informacji prawnej dla osób fizycznych z 8 lutego 2011 r. dotyczy wyłącznie finansowanej z budżetu państwa informacji dotyczącej obowiązującego prawa i procedur prawnych, udzielanej za pośrednictwem tworzonego i podległego Ministrowi Sprawiedliwości Centrum Informacji Prawnej. Czy takie rozwiązanie ułatwi osobom najuboższym dostęp do wymiaru sprawiedliwości? Odpowiedź na to pytanie poznamy z czasem, jednakże już dziś warto przyjrzeć się wybranym systemom legal aid funkcjonującym w poszczególnych krajach Unii Europejskiej oraz w USA. Podejmując

Bezpłatna informacja prawna. Dziś edukacja, jutro pomoc

Projekt ustawy o nieodpłatnej informacji prawnej dla osób fi zycznych to pierwszy krok do budowy kompleksowego systemu bezpłatnej pomocy prawnej dla obywateli o niskim statusie materialnym. Już niebawem każdy zainteresowany obywatel „od ręki” dowie się m.in. o tym, jakie ma szanse na otrzymanie pełnomocnika z urzędu, który sąd rozpatrzy jego wniosek o podział majątku, albo też do jakiego urzędu powinien złożyć podanie w celu rozgraniczenia nieruchomości. Co do zasady, wszystkie osoby fi zyczne przebywające na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej będą miały możliwość uzyskania nieodpłatnej informacji ze wszystkich dziedzin prawa, niezależnie od osiąganych dochodów. Taką perspektywę nakreślono w projekcie ustawy o nieodpłatnej

Od elektronicznej biurowości do nagrywania rozpraw. Czy informatyzacja sądów jest potrzebna?

Sądy są skazane na używanie technik informatycznych. Korzystanie z nich musi jednak wykroczyć poza funkcję pomocniczą, dopiero wtedy przyniesie realne korzyści zarówno dla sędziów, jak i obywateli. Wielu sędziów bardzo nieufnie podchodzi do informatyzacji, choć to proces w wymiarze sprawiedliwości nieunikniony. Padają zarzuty, że dba się w nim bardziej o komfort stron, niż komfort pracy sędziego. Sceptycy podnoszą, że epatowanie nowinkami technicznymi nie służy wcale dobru sądownictwa, jest przerostem formy nad treścią, jedynie pewną modą. Sędziowie twierdzą, że są na tyle zapracowani, że nie mają czasu uczyć się i poznawać nowych technologii, które – jak powszechnie uważają – wcale im

Info-pomocnicy dla interesantów

Serwisy internetowe sądów. Co już działa, co jeszcze trzeba poprawić?

Polskie sądy coraz więcej wagi przywiązują do wyglądu i zawartości swoich serwisów internetowych. Poprawia się kompozycja graficzna stron, obywatele mogą tam znaleźć coraz więcej informacji przydatnych w kontaktach z wymiarem sprawiedliwości. Wciąż jednak wiele rzeczy szwankuje. Według badania „Diagnoza społeczna 2009. Warunki i jakość życia Polaków”, już ponad połowa obywateli w Polsce posiada dostęp do Internetu. Spośród nich aż 60 proc. deklaruje, że wykorzystuje sieć również do uzyskiwania informacji z serwisów internetowych instytucji publicznych. Dla sądów powinna to być jasna rekomendacja, aby na poważnie przyjrzały się swojemu wirtualnemu obliczu. Serwis użyteczny i przyjazny Po co obywatel zagląda na stronę internetową

Orzeczenia w Internecie. Korzyść dla sądów i obywateli

Ruszyły prace nad stworzeniem bazy orzeczeń sądów powszechnych. Publikowanie wyroków w Internecie przyczyni się do ujednolicenia orzecznictwa oraz wpłynie na zwiększenie zaufania obywateli do wymiaru sprawiedliwości. Wymóg publikowania orzeczeń na stronach internetowych sądów przewidziano w projekcie zmiany Regulaminu urzędowania sądów powszechnych. Takie elektroniczne bazy będą prowadzić prezesi sądów apelacyjnych, każdy w zakresie podległych mu sądów. Na początek w internetowych bazach znajdą się orzeczenia sądów apelacyjnych i okręgowych, niewykluczone, że również rejonowych. Docelowo, po uruchomieniu przez wszystkie sądy apelacyjne elektronicznych baz, powstanie jedna centralna strona internetowa z orzecznictwem wszystkich sądów powszechnych. Wrocław na początek Prace nad stworzeniem aplikacji umożliwiającej funkcjonowanie elektronicznej

Obywatel w sądzie – standardy europejskie

Zgodnie z zaleceniami organizacji stojących na straży jakości sądownictwa, równie istotny co sprawiedliwe wymierzanie sprawiedliwości jest sposób traktowania obywatela w sądzie. Jakie wytyczne w zakresie relacji sądów z ich „klientami” płyną z regulacji europejskich? Do niedawna międzynarodowe akty prawne regulujące kwestię relacji sąd-obywatel dotyczyły wyłącznie praw obywatela jako strony postępowania. Punktem wyjścia do poprawy statusu obywatela w sądzie stał się artykuł 6. Europejskiej Konwencji Praw Człowieka gwarantujący prawo do rzetelnego procesu. Dziś proces doskonalenia wymiaru sprawiedliwości wyraża się nie tylko w umacnianiu ochrony interesów stron procesu (gwarancje prawa do obrony, wglądu w akta sprawy czy rozstrzygnięcia sprawy w rozsądnym terminie),

Studia dla urzędników sądowych. Celowość wyboru, przegląd dostępnej oferty

Wciągu sześciu najbliższych lat wszyscy urzędnicy sądowi będą musieli legitymować się wyższym wykształceniem. Jaki kierunek sudiów wybrać, by zdobyta wiedza zaowocowała poprawą wykonywania obowiązków w sądzie, w konsekwencji zaś wpłynęła na zwiększenie zaufania obywateli do wymiaru sprawiedliwości? Przeprowadzone w 2009 r. na zlecenie Ministerstwa Sprawiedliwości w ramach projektu „Ułatwianie dostępu do wymiaru sprawiedliwości” badania opinii publicznej ujawniły, że ponad 40 proc. respondentów ocenia sądownictwo negatywnie. Skala tego zjawiska skłania do podjęcia działań zaradczych na różnych płaszczyznach i w różnych sferach aktywności „trzeciej władzy”. Część z tych działań winna dotyczyć właściwego przygotowania kadr sądu do pracy z jego interesantami. Nie ulega

Informacja publiczna o działalności sądów powszechnych – rozwiązania praktyczne

Sąd to organ władzy publicznej, dlatego prawo osób postronnych do informacji o jego działalności jest kwestią bezdyskusyjną. Jak zgodnie z ustawą, a przy tym z pożytkiem dla wizerunku wymiaru sprawiedliwości, realizować wnioski z u.d.i.p.? Prawo do informacji o działalności sądów, o sędziach, referendarzach, a także urzędnikach sądowych, jest prawem każdego obywatela. Ten truizm wynika z art. 61 Konstytucji RP, który zagwarantował prawo do wiedzy o funkcjonowaniu państwa, nie pomijając sądów i trybunałów. Zgodnie z art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji „Obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje

Pomoc obywatelowi czy porada prawna? Analiza obowiązujących przepisów

Sąd nie udziela porad prawnych – na taki slogan w kontaktach z obywatelami powołują się niektórzy sekretarze sądowi. Wynika on z nadinterpretacji, nie zaś interpretacji przepisów, wydaje się też sprzeczny ze standardami państwa prawa. Już starożytni rekomendowali w obrocie prawnym domniemanie dobrej wiary, tzw. bona fides. W niektórych polskich sądach zdaje się obowiązywać odwrotne motto. Obserwując pracę ich sekretariatów trudno oprzeć się wrażeniu, że interesant jest w nich postrzegany jak nieproszony gość. To sytuacja na dłuższą metę nie do zaakceptowania w nowoczesnym, demokratycznym państwie, w którym podatnik jest coraz bardziej świadomy powinności, jakie ma wobec niego państwo i publiczne instytucje.

Anioł i diabeł w sekretariacie. Relacje urzędnik sądowy – obywatel okiem psychologa

Pracownicy sądów to na ogół osoby kompetentne i doświadczone, skąd zatem bierze się ich frustracja w kontaktach z interesantami? Źródłem problemu są zazwyczaj niewłaściwe relacje interpersonalne panujące w zaciszu sądowych gabinetów. Choć z zasady znajduje się na dalszym planie i daleko mu do estymy, jaką cieszy się sędzia, to pełni rolę nie do przecenienia. Urzędnik sądowy, bo o nim mowa, jest zazwyczaj pierwszą osobą, z którą styka się obywatel podczas „starcia z machiną” wymiaru sprawiedliwości. Od tego, jak to pierwsze spotkanie wypadnie, zależy, czy w świadomości interesanta pozostanie o sądzie wrażenie pozytywne, czy też negatywne. Psychologowie ten emocjonalny „ślad” określają

Czytelnie powszechne – standardy dotyczące przeglądania akt

Przeglądanie akt w sekretariatach odchodzi do przeszłości. Standardem w sądach stają się wyodrębnione i monitorowane czytelnie, z możliwością zamawiania akt przez telefon lub e-mail. Już wkrótce w czytelnię akt będzie wyposażony każdy sąd. Swobodny dostęp do akt to jedna z ważniejszych gwarancji procesowych dla stron. Pozwala na zapoznanie się z argumentami strony przeciwnej i przygotowanie się do postępowania. Nie trzeba przeprowadzać żadnych skomplikowanych badań, żeby się przekonać, że korzystanie z tego prawa często odbywa się w mało komfortowych warunkach. Sekretariat wydziału z wydzielonym skrawkiem lady bądź mały stolik w kącie do przeglądania akt, do tego ciągle wchodzący do pomieszczenia interesanci,

Obsługa interesanta: przegląd rozwiązań praktycznych

Już nie petent, tylko „klient zewnętrzny”. Już nie urzędnik, a „pracownik biura obsługi interesanta”. Wraz ze zmieniającą się nomenklaturą zmienia się stosunek do obywatela w polskich sądach. Oto przegląd sprawdzonych rozwiązań wypracowanych w punktach obsługi interesanta. Labirynty krętych korytarzy, petenci błądzący po budynku, potem godzinami czekający w niekończących się kolejkach, antypatyczni urzędnicy, wreszcie duszne powietrze przyprawiające o mdłości – literacka wizja sądu z „Procesu” Kafki powoli odchodzi w zapomnienie. Powoli, bo w świadomości wielu Polaków, którzy dawno do sądu nie zaglądali, będzie ona tkwić jeszcze długi czas. Punkty obsługi interesanta, które przejmują obsługę klientów sądów od sekretariatów poszczególnych wydziałów, zaistniały